numery abonentów Zakopane

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: numery abonentów Zakopane





Temat: Zagadka kierunkowa 2


| Nie, to była sieć "miasto-miasto".

Albo państwo-państwo :)

A kto pamięta, z których miast w Polsce można się było po m-m
dodzwonić za granicę?


Z Trójmiasta, Gdańsk i Sopot 500-(sygnał OIDP) kod kraju (chyba z 3-4
kraje tylko) i wskaźnik plus numer abonenta.
Z Gdyni zamiast 500 było 700-ale nie wiem, czy z sygnałem...
Przypuszczam, ze w 3city mogły być jakieś urządzenia, które przeliczały
owo 500, czy 700 na to co trzeba, kierując do Warszawy.
Międzynarodowo można było oczywiście dzwonić (z niewielkimi wyjątkami)
ze wszystkich miejscowości, czyli miast i wsi, objętych Warszawską
strefą numeracyjną.
O innych miastach nie wiem, nie licząc oczywiście małego ruchu
przygranicznego, jak np. Katowice-Ostrava, Gubin-Gueben,
Słubice-Frankfurt, Zakopane-Poprad( na tabliczkach pisali Stary Smokovec
lub Stary Smokowiec, numer byl (pamiętam!!) 88 i sygnał podobny do
starych K66), innych miast przygranicznych na razie nie kojarzę, ale na
pewno byly.





Temat: Wchodzenie "na trzeciego"


A ze Krakow - i ja tego jestem pewien : pamietam, ze chwile pozniej
ruszyly
kierunki Nowy Targ, Nowy Sacz, Zakopane i Krynica. I nareszcie skonczyly
sie
problemy z polaczeniem do i z tych miejscowosci.


Ale to nie mogło być "za chwilę" po odpaleniu automatyki do Krakowa.
Pamiętam jak dziś, gdy do ciotki mieszkającej w zabytkowej kamienicy przy
ulicy Lubicz matka zamawiała rozmowę.
Potem szło już przez 0-12, ale do Zakopca musiał ojciec zamawiać, żeby
porozmawiać ze mną, gdy byłem na wakacjach.

Odwrotnie też było wesoło. Z Zakopca na 0-2 (Warszawa) permanenta zajętość,
wcześniej, za czasów telefonistek, można było do usranej śmierci czekać na
połączenie, więc zawsze brałem błyskawiczną.
Aha, jeszcze w roku circa '93 dzwoniąc do Warszawy do abonenta z numerem
sześciocyfrowym, kręciło się 0-22, zaś do ab. z siedmiocyfrowym, kręciłeś
0-2.
Wówczas właśnie miałem jeszcze problem z dodzwonieniem się z Łodzi do
Łomianek. Ciągła zajętość.

Rico.







Temat: Do abonentów ERY
Z telefonu Ery (tylko abonament) można zadzwonić pod testowy numer 099099
(jest bezpłatny) i posłuchać fragmentu (ok. 1min, loop) muzyczki. Okazuje
się, że muzyczki te są różne w różnych regionach kraju, np. we Wrocławiu
słyszę kawałek "Hotel California", a w Ostrowie Wlkp. "Angie" Stonesów.
Podobno w okolicach zakopanego leci Metallica.
Bardzo mnie ciekawi, drodzy grupowicze, co leci w waszych regionach.
Numer ma jeszcze taką własność, że jeśli zadzwoni się z jednego telefonu, a
następnie z drugiego w pobliżu, to muzyczki są zsynchronizowane (z dwóch
słuchawek brzmi jak pseudostereo).
Co wy na to?

Pozdrawiam!





Temat: Jaki operator w Tatrach?

on 17/1/02 14:33:


| Czesc :-)

| Mam prosbe: czy uzytkownicy Plusa, Ery i Idei mogliby podzielic sie
informacjami
| na temat zasiegu w Tatrzanskim Parku Narodowym? Gdzie udalo sie (badz nie
udalo
| sie) zlapac wystarczajacy zasieg (wlasnej sieci, nie roamingu), aby
rozmawiac?
| Chodzi konkretnie o gory, nie o Zakopane czy Bukowine.

| Zmierzam do ustalenia jakiego operatora wybrac dla osoby, ktora czesto
przebywa
| na tym terenie.

biorac pod uwage, ze GOPR jest sponsorowany przez Plusa (np. numer do
Pogotowia jest Plusowski)
i charakter pracy GOPR
to najlepszy powinien byc Plus... teoretycznie

rokko


Pomyliles GOPR z TOPRem, ale sens jest ten sam. Ja, choc jestem abonentem
Idei, bedac taternikiem wybralbym Plusa. Kiedys sie dowiadywalem u rzecznika
Plusa, to mieli stawiac przekazniki nawet na Myslenickich Turniach (stacja
przesiadkowa na kasprowy). A dowiadywalem sie dawno, wiec pewnie juz stoja.
Zreszta plusowa inwazje na tatry posrednio potwierdzil mi wtedy b. dyrektor
tatrzanskiego palru narodowego Wojciech Gasienica Byrcyn.
W idei powiedzieli mi, ze nie beda sie rozwijac w kierunku tatr, bo gory to
nie jest miejsce do telefonowania, a smsa da sie wyslac nawet z np. Doliny
CHocholowskiej (sprawdzalem, dziala). A co do Ery to... zapomnialem jak to
bylo.

Piotrek





Temat: CZY JESTEM WYBRAŃCEM


Czy ktoś z grupowiczów spotkał się z taką oto sytuacją:???
1. Miałem rachunek na kwotę 94 zł płatny do 7.12
2.Zapłaciłem parę dni przed świętami (no ale po czasie)
3.Przychodzę do domu na sekretarce nagrana wiadomość proszę o pilny kontakt
pod numer 2607, oczywiście to olewam i idę na imprezę imieninową.


Pierwszy blad. NIgdy ale to nigdy nie olewaja dzialu windykacji.


4.Po godzinie 15 dzwoni kobieta z Polkotela i wygaduje pierdoły odnośnie
rachunku. Oczywiście natychmiast mam wysłać fax do 22.00, że rachunek został
opłacony.
5.Wieczorkiem zadzwoniłem pod 2607 zgłasza się typ i pierdzieli znowu o
faxie itp itd. Ja na to, że faksu nie otrzyma ponieważ szkoda mi kasy. On na
to wyłączy telefon. Ja mówię jestem za, gdyż będę miał podstawę do
rozwiązania umowy.


heheheh nie bedziesz mial podstaw. Czytales co podpisujesz??


Pytanko czy ja jestem wybrańcem Polkomtela czy ktoś, już się z czymś takim
spotkał. Teoretyzując gdyby abonent był w tym czasie np. w Zakopanem to musi
przyjechać do Wrocławia przed 22.00 i wysłać fax bo jakaś pinda w Banku, na
Poczcie czy Polkomtelu zapodziała kwit zapłaty.


zaplaciles po czasie i zamist sie wpieniac trzeba bylo powiedziec ze nie
masz mozliwosci wyslania faksu wyslesz juztro pojutrze. zaplaciles 2
tygodnie po terminie i jeszcze sie dziwisz

Notabene pewnie masz od niedawna telefon albo podpadles. ONI nie dzwonia
z reguly tak szybko.





Temat: CZY JESTEM WYBRAŃCEM
Cześć
Płacić w terminie czy nie płacić w terminie oto jest pytanie.
Skoro bywa i tak jak bardzo chcesz zadzwonić a tu sieć nie jest dostepna a
powinna być dostepna płacisz abonament z góry i co wtedy?  Kolego nie martw
się olej  babe i rób jak uważasz.

Tomek


Czy ktoś z grupowiczów spotkał się z taką oto sytuacją:???
1. Miałem rachunek na kwotę 94 zł płatny do 7.12
2.Zapłaciłem parę dni przed świętami (no ale po czasie)
3.Przychodzę do domu na sekretarce nagrana wiadomość proszę o pilny
kontakt
pod numer 2607, oczywiście to olewam i idę na imprezę imieninową.
4.Po godzinie 15 dzwoni kobieta z Polkotela i wygaduje pierdoły odnośnie
rachunku. Oczywiście natychmiast mam wysłać fax do 22.00, że rachunek
został
opłacony.
5.Wieczorkiem zadzwoniłem pod 2607 zgłasza się typ i pierdzieli znowu o
faxie itp itd. Ja na to, że faksu nie otrzyma ponieważ szkoda mi kasy. On
na
to wyłączy telefon. Ja mówię jestem za, gdyż będę miał podstawę do
rozwiązania umowy.
Pytanko czy ja jestem wybrańcem Polkomtela czy ktoś, już się z czymś takim
spotkał. Teoretyzując gdyby abonent był w tym czasie np. w Zakopanem to
musi
przyjechać do Wrocławia przed 22.00 i wysłać fax bo jakaś pinda w Banku,
na
Poczcie czy Polkomtelu zapodziała kwit zapłaty.
+++ KONIEC +++






Temat: CZY JESTEM WYBRAŃCEM
Czy ktoś z grupowiczów spotkał się z taką oto sytuacją:???
1. Miałem rachunek na kwotę 94 zł płatny do 7.12
2.Zapłaciłem parę dni przed świętami (no ale po czasie)
3.Przychodzę do domu na sekretarce nagrana wiadomość proszę o pilny kontakt
pod numer 2607, oczywiście to olewam i idę na imprezę imieninową.
4.Po godzinie 15 dzwoni kobieta z Polkotela i wygaduje pierdoły odnośnie
rachunku. Oczywiście natychmiast mam wysłać fax do 22.00, że rachunek został
opłacony.
5.Wieczorkiem zadzwoniłem pod 2607 zgłasza się typ i pierdzieli znowu o
faxie itp itd. Ja na to, że faksu nie otrzyma ponieważ szkoda mi kasy. On na
to wyłączy telefon. Ja mówię jestem za, gdyż będę miał podstawę do
rozwiązania umowy.
Pytanko czy ja jestem wybrańcem Polkomtela czy ktoś, już się z czymś takim
spotkał. Teoretyzując gdyby abonent był w tym czasie np. w Zakopanem to musi
przyjechać do Wrocławia przed 22.00 i wysłać fax bo jakaś pinda w Banku, na
Poczcie czy Polkomtelu zapodziała kwit zapłaty.
+++ KONIEC +++




Temat: Wchodzenie "na trzeciego"



| A ze Krakow - i ja tego jestem pewien : pamietam, ze chwile
pozniej
ruszyly
| kierunki Nowy Targ, Nowy Sacz, Zakopane i Krynica. I nareszcie
skonczyly
sie
| problemy z polaczeniem do i z tych miejscowosci.


Już przed stanem Wojennym, w roku 79, albo 80, osobiście dzwoniłem z
Krynicy Górskiej przez ACMM. Pamiętam, ze na pewno było przez zero i
do Warszawy dawało się 22. A do Krakowa, pod który Krynica
telefonicznie "podlega(ła)". (obecnie dodatkowo via Nowy Sącz)


Ale to nie mogło być "za chwilę" po odpaleniu automatyki do Krakowa.
Pamiętam jak dziś, gdy do ciotki mieszkającej w zabytkowej kamienicy
przy
ulicy Lubicz matka zamawiała rozmowę.


W którym roku ? I podaj dwie pierwsze cyfry ?


Potem szło już przez 0-12, ale do Zakopca musiał ojciec zamawiać,
żeby
porozmawiać ze mną, gdy byłem na wakacjach.


Podobnjie - który rok i 2 pierwsze cyfry ?

(a przede wszystkim rok...)


Odwrotnie też było wesoło. Z Zakopca na 0-2 (Warszawa) permanenta
zajętość,
wcześniej, za czasów telefonistek, można było do usranej śmierci
czekać na
połączenie, więc zawsze brałem błyskawiczną.


Tu pytanie - 3 pierwsze cyfry...


Aha, jeszcze w roku circa '93 dzwoniąc do Warszawy do abonenta z
numerem
sześciocyfrowym, kręciło się 0-22, zaś do ab. z siedmiocyfrowym,
kręciłeś
0-2.


Nie inaczej. Takie były uwarunkowania techniczne, bodajże niektórych
central miejskich.
Bo moja ACMM, to nie było większego probblemu, aby wszystko przez
022 - 7-cyfrowe, waliło.


Wówczas właśnie miałem jeszcze problem z dodzwonieniem się z Łodzi
do
Łomianek. Ciągła zajętość.


Numeracja 51xxxx, ZTCP, to szło chyyyba przez jakąś tranzytówkę, do
której były nonstop zapchane łącza...





Temat: centrale Żoliborz


| 834  5ESS  Wawrzyszew, ul. Wólczyńska
| 835 (bez 8 tysiąca) 5ESS Wawrzyszew, ul. Wólczyńska

Do czegóż to doszło... a kiedyś to Bielany nazywano :))
Bielany drugie, to tam najwięcej KACCów było, spośród tego, co
wyłowiłem. Wyłowić jest prosto - trafiając z Strowgiego na satelitarnego
KACCa, można się o tym zorientować po charakterystycznym zachowaniu po
wybraniu wyjścia tamże, charakterystyczne ciche puknięcie, a potem brak
"odbicia" po wybranej cyfrze. Tak rozpoznawałem też KACCe w Zakopanem.
Coś mi chodzi po głowie, że gdzieś były KACCe podpięte pod coś innego,
niż Strowger, też się dało wyczuć, że to KACC-100.
Ach, miło było powspominać ;-))


Ja też lubiłem stare centrale :))
A te KACCe to typ centrali ?
Znajomy mi mówił, ze stał kontener na ulicy Bajana róg Reymonta dla
Chomiczówki.
Ja byłem podpięty pod 34, potem pod 633.
34 był dość dobrze utrzymaną centralą (mało awarii, spięć z innymi
abonentami itp).
Za to 633 na samym początku chodzila kiepsko. Potem zrobili  z niej jedną z
lepszych PC w Warszawie.
BTW kidyś w Łomiankach był 51 PC. I była bardzo krótko. Znajomy z centrali
mówił mi, ze nie mogli jej opanować i szybko wymienili na S12.
Podobno strasznie nieudana (wada jakaś konstrukcyjna czy cos). Po
podłączeniu chyba 100 abonentów już wysiadała. Łatali ją ale w końcu dali
spokój.

Pamiętam jak odkryłem, ze już na 633 chodzi DTMF.
Bawilem się Panasoniciem bezprzewodowym i przełączyłem na DTMF a tu....
wybrałem numer :))
Zadzwoniłem na centralę i dowiedziałem się, ze tak owszem na razie na
testach, tylko nie chodzą kierunkowe 8xx (miasto-miasto). Bo 8xx chyba były
przezroczyste dla impulsowania abonenta.
Ja sprówbowałem i .... chodziło bez zarzutu. Ciekawe czemu.
Może juz puścili przez ACMM (Ty będziesz wiedział, bo chyba wtedy tam
pracowałeś) albo jakieś translatory sygnalizacji założyli (nie było słychać
impulsowania po moim DTMF więc nic juz nie wiem i połączenie było od razu)

Kolega z osiedla obok (S12) strasznie mi zazdrościł tego DTMF :))
DTMF znaliśmy z amerykańskich filmów....
pozdrówka
Michał





Temat: Komunikat prasowy - dwusystemowa Idea


Jako klient, masz elementarne prawo wiedziec, ile zaplacisz.
Nawet jesli Ciebie nie interesuje, to interesuje to innych. Oprocz tego
prawo naklada na operatora obowiazek poinformowania abonenta, jak sa
naliczane
oplaty.
W obecnym stanie technicznym istnieje tylko jeden sposob - odmowa
logowania
do sieci 900 jesli nie dokona sie jakistam oplat. Nie uwzgledniajac tego,
ze
jest to rozwiazanie wyjatkowo nieeleganckie - IMHO zrozumialbym to w sieci
w jakims Nowoczerkasku, a nie w firmie zaleznej od operatora narodowego
kraju aspirujacego do UE.

--
Waldek


No cóż,  podobno jadąc samochodem z Krakowa do Katowic istnieją miejsca,
gdzie dzwoniąc do Krakowa nie wiesz (w Idei) czy to lokalna, czy nie. No i
oczywiście rozmowa 60 minutowa rozpoczęta na rogatkach Krakowa a zakończona
w Katowicach z numerem krakowskim MUSI byc taryfikowana w sposób mieszany -
zatem precedens , że klient nie wie, wg. jakiej taryfy aktualnie dzwoni -
istnieje.
A klient wie jak są naliczane opłaty. Ostatecznie jak nie mam zegarka, to
też mogę nie wiedzieć, wg. jakiej taryfy aktualnie zadzwonię. Prawo nakazuje
zapewne podanie CENNIKA a nie informowania o taryfie przed każdym telefonem.
Jak w tePsie dzweonisz az autoamtu do miejscowości odległej o około 100 km
to też nie wiesz jak te km liczy telekomuna (a od nich zależy opłata za
minutę). Np Kraków - Zakopane. Albo Ojców - Zakopane. I nikt sie nie czepia.

A takie rozwiązanie nie jest nieeleganckie. Jest jak najbardziej rozsądne. I
chyba możliwe technicznie. A dla operatorów jedyne umożliwiające utrzymanie
tak paskarskich cen usług (chyba, że w trosce o klientów i w związku z
rozwojem.sieci IDEA podniesie ceny za rozmowy od marca, albo zastosuje
lepsze, bardziej dostosowane do potrzeb (akcjonariuszy) taryfy z
pozostawiniem starych na podobnej zasadzie jak został BONUS w +).
Aha, ZADEN operator w PL nie ma prawa zwać się narodowym.





Temat: CZY JESTEM WYBRAŃCEM


Pytanko czy ja jestem wybrańcem Polkomtela czy ktoś, już się z czymś takim
spotkał. Teoretyzując gdyby abonent był w tym czasie np. w Zakopanem to
musi
przyjechać do Wrocławia przed 22.00 i wysłać fax bo jakaś pinda w Banku, na
Poczcie czy Polkomtelu zapodziała kwit zapłaty.
+++ KONIEC +++


Twoim obowiazkiem nie jest przesylanie faxow.
 Dahjmy na to bardzo czesta sytuacje w CENTERTELU.
Powiedzmy ze zaplaciles rachunek w terminie, a tu dostajesz SMSa ze nic,
potem odlaczaja Ci telefon (juz musisz zadzwonic do niech na platny
warszawski numer) wiec jezeli babka czy facet z dzialu windykacji powuiedza
Ci ze nie maja przelewu czy dowodu wplatyy, mozesz to olac. Bo jezeli
wplaciles w Banku czy na Poczcie, to ta instyutucja ktora ty obdarzasz
zaufaniem - ponosi calkowita odpowiedzialnosc za opoznienia. Jezeli w tym
czasie wylacza Ci telefon masz prawo:
1.Podac ich do sadu i zadadac odszkodowania za kazdy dzien zwloki (pamietaj
jak udowodnisz ze np. zarabiasz telefonem to spokojnie mozesz odszkodowanie
nawet i 5.000 zazadac - Podobna sytuacje mial moj kumpel.
2.Rozwiazac umowe w trybuie natychmiastowym z winy operatora
3.Obciazyc kosztami operatora, za wydrukowanie nowych papierow firmowych,
wizytowek, i kupno telefonu w innej sieci.

NIE MASZ OBOWIAZKU PRZESYLANIA JAKIEGOKOLWIEK DOWODU WPLATY!!! To nie jest w
Twoim interesie tylko danego OPERATORA!. Oczywioscie sytuacja ta odnosi sie
tylko do tego kiedy oplaciles rachunek w terminie a operator nie ma wplaty.

Nie slyszalem aby cos taiego w PLUSIE lub ERZE sie stalo (W plusie czasami
co 3 miesiace placilem abonament -ale jak sie ma BONUSA za 10 zl, to nie
dziwne) natomiast notoryczne jest to w IDEI, wiec radze wykorzystac to
wszytkim fanom wojny z CENTERTELEM.





Temat: CZY JESTEM WYBRAŃCEM


| Pytanko czy ja jestem wybrańcem Polkomtela czy ktoś, już się z czymś takim
| spotkał. Teoretyzując gdyby abonent był w tym czasie np. w Zakopanem to
musi
| przyjechać do Wrocławia przed 22.00 i wysłać fax bo jakaś pinda w Banku, na
| Poczcie czy Polkomtelu zapodziała kwit zapłaty.
| +++ KONIEC +++
Twoim obowiazkiem nie jest przesylanie faxow.
 Dahjmy na to bardzo czesta sytuacje w CENTERTELU.
Powiedzmy ze zaplaciles rachunek w terminie, a tu dostajesz SMSa ze nic,
potem odlaczaja Ci telefon (juz musisz zadzwonic do niech na platny
warszawski numer) wiec jezeli babka czy facet z dzialu windykacji powuiedza
Ci ze nie maja przelewu czy dowodu wplatyy, mozesz to olac.


A przeczytaj wacpan regulamin byle jakies firmy ???


Bo jezeli
wplaciles w Banku czy na Poczcie, to ta instyutucja ktora ty obdarzasz
zaufaniem - ponosi calkowita odpowiedzialnosc za opoznienia. Jezeli w tym
czasie wylacza Ci telefon masz prawo:
1.Podac ich do sadu i zadadac odszkodowania za kazdy dzien zwloki (pamietaj
jak udowodnisz ze np. zarabiasz telefonem to spokojnie mozesz odszkodowanie
nawet i 5.000 zazadac - Podobna sytuacje mial moj kumpel.


I co wygral bo jakos nie wierze.


2.Rozwiazac umowe w trybuie natychmiastowym z winy operatora


Nie podpisywales umowe na okres dwoch lat i nie mozesz bo operator ma
prawo wylaczyc telefon. I nie cytuj mi tu prawa telekomunikacyjnego.


3.Obciazyc kosztami operatora, za wydrukowanie nowych papierow firmowych,
wizytowek, i kupno telefonu w innej sieci.


hehehehehh juz to widze.


NIE MASZ OBOWIAZKU PRZESYLANIA JAKIEGOKOLWIEK DOWODU WPLATY!!! To nie jest w
Twoim interesie tylko danego OPERATORA!. Oczywioscie sytuacja ta odnosi sie
tylko do tego kiedy oplaciles rachunek w terminie a operator nie ma wplaty.


Taaaaa akurat jest to w twoim interesie. To nie plac za swietlo i
zobaczymy czy ci nie wylacza


Nie slyszalem aby cos taiego w PLUSIE lub ERZE sie stalo (W plusie czasami
co 3 miesiace placilem abonament -ale jak sie ma BONUSA za 10 zl, to nie
dziwne) natomiast notoryczne jest to w IDEI, wiec radze wykorzystac to
wszytkim fanom wojny z CENTERTELEM.


I co nie wylaczyli ci telefonu jakos w to nie wierze.
IMHO operator ma prawo wylaczyc ci rozmowy wychodzace.
i rozwiazac umowe z Toba





Temat: Jak rozmawiać tanio i długo
Jeśli nasi bliscy porozjeżdżali się po świecie lub sami jesteśmy w drodze, a telefon komórkowy nie ma zasięgu lub skończył się limit wykupionych minut na karcie - szukamy automatu ulicznego. Jest ich w naszym kraju 70 tysięcy i należą do Telekomunikacji Polskiej SA. Ale już nie musimy korzystać tylko z kart tego operatora. Są już wydawcy kartonika, którzy umożliwia nam korzystanie z budki telefonicznej i to za dużo niższą cenę.

Bez haraczu

Polskie prawo reguluje minimalną liczbę automatów publicznych do rozmów na konkretną liczbę mieszkańców: musi być co najmniej jeden na 950 mieszkańców. Coraz częściej są montowane nie tylko na ulicach, lecz również w takich miejscach, gdzie ludzie nie mają lub nie powinni mieć telefonów komórkowych, a będą musieli przekazać ważną wiadomość: w szpitalach, sanatoriach, szkołach, na stacjach benzynowych, obok hipermarketów, na przystankach autobusowych. Z budek telefonicznych stojących w miastach korzysta dziś - mimo wszechobecnych komórek - mnóstwo osób. Głównie są to ci, którzy nie posiadają telefonu stacjonarnego. Nic dziwnego, nie płacąc comiesięcznego haraczu w postaci abonamentu, mogą rozmawiać coraz taniej - używając kart alternatywnych operatorów.

Działają tak samo, jak znane już karty typu pre-paid używane przy telefonach stacjonarnych, a zapewniają zupełnie proste i przystępne usługi.

Konkurencyjne taryfy

Takie karty alternatywne dostępne na rynku są wydawane już przez dwóch różnych operatorów: Telegrosik i TeleRabat, które w znacznym stopniu obniżają ceny rozmów z budek telefonicznych, a nawet telefonów stacjonarnych. Z karty telefonicznej TP SA za 9 zł można rozmawiać w kraju zaledwie przez 12 minut. Za taką samą kwotę wykorzystując alternatywną kartę TeleRabat, można rozmawiać z tej samej budki przez 47 minut. Telegrosik - przy połączeniach krajowych z budki - pobiera 0,39 zł brutto za minutę, TeleRabat - 0,19 zł brutto. Dla porównania, osoba dzwoniąca z Zakopanego do Gdańska korzystając z karty TP SA (9 zł), płaci za minutę rozmowy 0,73 zł brutto. Taka alternatywa może tylko cieszyć, bo obniża koszty połączeń lokalnych o 30 procent, a międzymiastowych o ponad 70 procent.

Jak korzystać z karty w budce

Kup kartę, np. na poczcie lub w punktach sprzedaży prasy; można ją również doładować elektronicznie na VIA - moje doładowania oraz e-pay.

Wybierz lokalny numer dostępu - numery w strefach są podane na odwrocie karty - lub uwidoczniony na niej numer infolinii.

Wprowadź PIN podany na karcie (każda ma inny numer).

Wprowadź numer telefonu, z którym chcesz się połączyć; do Niemiec 00 49..., do Warszawy 0 22...

Z zagranicy za darmo

Maria Piskier,
rzeczniczka Telekomunikacji Polskiej SA w Katowicach

Dla osób dzwoniących z zagranicy mamy usługę poland direct tp. Dzięki niej podczas wyjazdu nie musimy płacić za rozmowy telefoniczne z osobami w kraju. Jest to szczególnie przydatne w sytuacji, kiedy w obcym kraju zabraknie nam pieniędzy, nie mamy bilonu na rozmowę, nie dysponujemy lokalną kartą telefoniczną lub telefonem komórkowym, chcemy rozliczyć koszty połączenia w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Z usługi mogą także korzystać pracownicy przebywający w delegacji - dzwoniąc w sprawach służbowych na koszt pracodawcy. W czasie pobytu poza krajem usługa poland direct tp pozwala uzyskać połączenie z dowolnie wybraną osobą w Polsce. Koszty takiego połączenia pokryje osoba, do której się dzwoni. Warunek jest jeden: osoba odbierająca rozmowę musi wyrazić zgodę na jej zapłacenie.

W niektórych krajach korzystanie z poland direct tp z automatów telefonicznych może wymagać użycia monety lub karty telefonicznej w celu połączenia się z telefonistką. Nawet wtedy zaletą jest to, że do przeprowadzenia rozmowy wystarcza moneta lub karta o najniższym nominale; przy użyciu takiej samej monety lub karty połączenie międzynarodowe trwałoby zbyt krótko. W niektórych hotelach oraz w przypadku korzystania z usługi w sieci telefonii ruchomej mogą obowiązywać dodatkowe opłaty za połączenie.

Jak to działa?

Opłatę za połączenie w ramach poland direct tp wnosi rozmówca w Polsce - jak za połączenia międzynarodowe plus dodatkowa opłata za usługi poland direct tp (1,22 zł z VAT).

Łączymy się z Polską za pomocą bezpłatnego numeru (zapoznajmy się z nim w TP SA przed wyjazdem).

Po jego wybraniu zgłosi się telefonistka (mówiąca po polsku) z centrali międzynarodowej w Polsce. Należy jej podać własne nazwisko oraz telefon i nazwisko osoby, z którą chcemy rozmawiać.

Jeśli abonent wyrazi zgodę na zapłacenie za rozmowę, połączenie zostanie zrealizowane.

Dziennik Zachodni



Temat: Strowger


Bardzo prosty. Z jednej centrali pokryć NIE TAKIE MAŁE miasto...
Przede wszystkim bardziej może długie, niż szerokie, bo położone wedle
jeziora Trzesiecko. A ciągnąć kilometry kabli w grubej wiązce, to
raczej mało opłacalne.


Można zastosować patent z Czarnego, czyli zero głównego, bazowego
koncentratora, tylko uliczne szafki rozlokowane po całym mieście i co
większych otaczających je wsiach.
BTW, szkoda, że Cię Sławciu nie było na KST w Bydgoszczy, gdzie Remi z TOMem
prowadzili długi i wnikliwy wywiad z "człowiekiem d/s technicznych"
prodeucenta tegoż urządzenia.
Generalnie kopary w dół, bo 'to coś, wielkości pojemnika na śmieci może
obsłużyć ISDN/Neo i wszytskie pochodne dla całego osiedla mieszkaniowego.
TPSA na dużych centralach (10NN) nie potrafi wyświadczyć usług, jakie "z
palca" załatwia taka szafka.

Oczywiście w Szczecinku zastosowało by się tańsze i prostsze rozwiązanie,
np. pochodną DGT.


Ale widocznie wyszło taniej rozbijajac centralę na mniejsze kawałki i
rozsiewajac je po mieście.


Dokładnie, ale IMHO to znacznie taniej rozstrzelić na dwudziestu paru
hektarach dziesięć skrzynkek, niż konserwować trzy krzyżówki, które pewnie
psuja się, jak cholera.

Bemowo/Jelonki:


Zupełnie inna gęstość zaludnienia.


Fakt, ale tutaj to wszystko jest 10N, zaś RSU też niemałe.


Zresztą, zauważ, ze te zabiegi
robili, jak jeszcze S12 do nas nie weszły, a szczytem cyfrowej
techniki był trakt TCK-30 i ACMM E10A w Koszalinie.


Hmmmm.....  Kiedy postawili Alcatele na Raginisa, tego nie wiem. Nie wiem
też, czy stare centrale poszły na_raz, czy wywalano je partiami, jak na
Mokotowie 848/849.

Architektura budynku jest ta sama, co CT Broniewski i Ursynów (koło Metro
Stokłosy), więc lata '80.
W sumie się zgadza, bo Jelonki zbudowano w piewszej połowie lat '80, Usrynów
tysz.

BTW: Zastanawiam się, jak długo jeszcze ten EWSD będzie 'marzł' przed tym
budynkiem na Stokłosach ustępując miejsca Pentaconcie 641, na którą się
wchodzi po drabinach?


To były tzw. AGi, przez niektórych nazywane AGnieszkami. A był to
skrót od Automat Gromadzki.
W okolicach Zakopanego, jak też i w nieco mniejszym rozmiarze pod
Warszawą, stosowane były chyba centrale "krzyżowe", nieznanej mi
konstrukcji,


He, ja jeszcze w Książce Telefonicznej z roku 1995/6 mam abonentów ze strefy
0-22 z telefonami na korbkę zapewne, gdyż w niektórych wsiach (np. Sowia
Wola k/Kampinowskiego PN) miała właśnie taki spis, gdzie każdy abonent miał
nr. wewnętrzny, zatem telefonistka.


Do dziś pamiętam, że numer 7568 należał do składnicy drewna w Poroninie
;-)


Ech, to ja po dziś dzień pamiętam telefony w urokliwej wsi w Gorcach,
Ochotnicy Górnej, gdzie linia była w GieeSie, Restauracji* GS, Sołtyka,
jednostce OSP, MO**, w szkole i na poczcie, gdzie była zajebiiista łącznica
ręczna, którą wstawiono tam chyba jeszcze za czasów Franciszka Józefa, gdyż
jakieś drewniane rzeźbienia miała w obudowie, czego za PRL nie robiono
przecie.

* Raczej pasuje określenie Kufloteka, gdzie schodzili się Górale, którzy jak
się po kielichu pożarli, to lepiej było się 3mać z daleka.

** Glina jeździł na SHLce w białym chełmie "łupince".

:))

Pozdrawiam,
Rico.



Powered by MyScript