Numeryczna Mapa pogody ostrzeżenia

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: Numeryczna Mapa pogody ostrzeżenia





Temat: Oj slisko :-O


progoza ta byla generowana o 6 rano, wiec gdyby stacje tv, radio
korzystalo z kilku zrodel zdazyli by poinformowac... chociazby rano w
dd tvn ;]


W radiu Traffic FM podali dobrą prognozę pogody ale właśnie w DD TVN gadali
o tym, co im wczoraj w południe synoptycy powiedzieli - i to wtedy, kiedy
wyraźnie na radarach - i polskich i czeskich widać było zmierzającą sporą
strefę opadów. A te nowe prognozy numeryczne na meteo.pl to nie są zbyt
dobre - już wiele razy pokazały, że nie potrafią przewidzieć opadów
następnego dnia. Wycofany jakiś czas temu model był dużo bardziej
"nieomylny".

Dodatkowo - we Wrocławiu jest instytut meteo - siedzą tam od rana do
wieczora i śledzą obrazy z radarów i satelit na bieżąco. Aktualizują mapę z
ostrzeżeniami na stronie pogodynka.pl a tutaj - w południe aktualizacja i na
Dolnym Śląsku niby wszystko ok a pół godziny później lód napierdziela z
nieba.





Temat: Lowcy Burz
Idea na pewno interesujaca i mozna popierac takie inicjatywy jednak to
co łowcy burz robia w media prowokuje do stanowczego sprzeciwu aby jak
najszybciej wrocili na swoje strony sieciowe. Ich ostrzezenia sa
kiepskie z reszta co tu duzo pisac. Prognozowali niedawno upaly ponad
35C przy splywie polnocnym co dyskryminuje ich jako znawcow tego co w
atmosferze sie dzieje...Trudno wiec sie zgodzic ze maja "ogromna
wiedze". Fakt posiedli ogromna wiedze jak poruszac sie w sieci i
znajdywac duze ilosci informacji meteo. Robia to naprawde imponujaco
ale ciekawy jestem ktory z nich zna chodz w minimalnym stopniu
podstawy modeli ktorych uzywaja? Nie mowie tutaj o znajomosci
skomplikowanych rownan opisujacych dynamike i termodynamike atmosfery
ale bardziej o ograniczenia stosowania takich czy innych modeli
numerycznych.
Niestety lowcom burz brakuje rowniez krytycznego spojrzenia na
prowadzoe przez nich "lowy". W pracy badawczej jest to niezbedne i
wielce konieczne. Bez takiego chlodnego spojrzenia nic nie uda im sie
osiagnac a ich wyniki nie beda mialy zadnej wartosci. Jak na razie sa
bardzo subiektywne i zawieraja ogromna liczbe emocji.
=======

Łowców Burz uważam za pożyteczne stowarzyszenie, mogące stać się iskrą do
uzdrowienia polskiej meteorologii.
Piszesz o "pracy badawczej" i zgoda ale pod waruniem, że masz na myśli prace
badawcze w zachodnim rozumieniu tego pojęcia, gdzie szuka się PASJONATÓW bo
tylko pasjonat daje rękojmię całego zaangażowania w sprawę.
W polskim rozumieniu frazy "praca badawcza" brzmi nieco realnosocjalistyczne
podejscie do nauki (to co mamy teraz na wyzszych uczelniach z kadrą naukową)
czyli ślęczenie w papierach (aby było jasne: to TEŻ jest niezbędne ale
podkreśłam słowo "też") i to papierach sprzed 30 lat.
"Naukowo" to niejeden profesor elektroniki nigdy nie oparzył się lutownicą
(bo jej nigdy nie używał).
Bardzo dobrze, ze takie ruchy jak Łowcy Burz powstają.
Ja zawsze zaglądam na serwisy IMGW , serwisy PŁB i wiele innych aby wyrobić
sobie opinię.
Niestety IMGW wiele razy "dała ciała" gdy sam jako laik i tylko z internetu
wiedziałem że coś w pogodzie się szykuje (i to się potwierdzało później) a
IMGW NAGLE po fakcie oznaczała niezapowiadane wcześniej zjawiska (bo głupio
wyglądało słoneczko na mapie IMGW gdy w połowie kraju szalała wichura).
Ja nie wiem czy oni tam czasem nie śpią na dyżurach, bo gdyby choć siedzieli
przy kompie z internetem (i nie mieli ŻADNYCH innych instrumentów to MUSIELI
by nabrać jakiś podejrzeń).
Po prostu "po naszemu" wielu "szacownym naukowcom" wystarcza status
"uznanej" instytucji by już sam fakt pracy w niej nobilitował i czynił z
delikwenta "autorytetem" w swojej dziedzinie.
A tu nagle się okazuje, że paru zapaleńców (czasem z małą wiedzą CO W
JESZCZE GORSZYM ŚWIETLE STAWIA "naukowców") lepiej przewidzi nadchodzące
zjawiska niż "szacowna instytucja".
Aby było jasne: nie ma nic wspólnego z meteorologią poza tym że uważam ją za
ciekawą dziedzinę wiedzy.
Sledzę to forum ale się raczej nie odzywam a czytam i staram się czegoś
nauczyć.
Po ludzku - ciekawi mnie nieco ta dziedzina nauki.
Nie mam jednak żadnych ambicji w TEJ dziedzinie i mogę obiekktywnie (w
miarę - przynajniej się staram) opisać mechanizmy, które jej (i innym
dzidezinom nauki, takze tej, w której ja działam) szkodzą.
Bo są to podobne mechanizmy "elitarności", "klubowości" i prostej ludziej
skłonności do tworzenia "towarzystw wzajemnej adoracji".
Bardzo szkodzi takie zetkniecie z młodymi, którym coś zaczyna wychodzić MIMO
że nie należą do "NAS".
Oj to bardzo boli.
Ale z "nas" wyrość by nie mieli sznas bo u nas kazdy talent traktuje się
jako zagrozenie dla "ugruntowanej pozycji autorytetu". nawet takiego, który
już usechł i autorytetem pozostaje na zasadzie inercji i znanego nazwiska.
Ja coraz więcej dostrzegam na serwisach IMGW (przynajmniej tych publicznie
dostępnych) blamaży.
Wogóle u nas nie istnieje żaden (z prawdziwego zdarzenia) system ostrzegania
i informowania LUDNOŚCI (zawsze powiadamia się wojewodę i inne instytucje a
te zgodnie z polską tradycją "zasypiają").
Bo u nas nie zatrudnia się zapaleńców co do pracy idą z takim samym
entuzjazmem jak na fajną imprezę.
U nas zatrudnia się karierowiczó naukowych, któzy w pracy spoglądają w okno
i na zegarek BO NIE LUBIĄ TEGO CO IM PRZYSZŁO ROBIĆ.
A bo były wolne miejsca na "meteorologii" na studiach, a bo "tak jakoś
wyszło" a bo ojciec pracowal w IMGW i syn ma "zaklepaną posadę" a on na
przykąłd intetesuje się motoryzacją i ma TALENT oraz kocha prace w
warsztacie i naprawde jest dobrym i sumiennym mechanikiem - tyle że
amatorem.
Oczy mu sie śmieją i cały dzień by siedział w kanale pod autem ale on
pracuje w IMGW i cały dzień marzy by już był koniec dnia pracy bo tam czeka
jego ukochany warsztat.
I to TEŻ jesrt człowiek wartościowy, tyle że może własnie powinien ustąpić
miejsca w IMGW takiemu co marzy o pracy tutaj a jest kelnerem w restauracji
bo "bez wykształcenia meteorologicznego nie przyjmujemy".
A on w wolnym czasie cały czas ię dokształca BO MU TO SPRAWIA PRZYJEMNOŚĆ i
chętnie by pracował jako meteorolog nawet na małe pieniądze.
I robił by to DOBRZE bo to LUBI !
Przypominam wszystkim "zasadowcom" ze Bethoven miał dwóję z muzyki.
Otóż moi koledzy co mieli w szkołach same piatki z elekroniki, dziś pracują
w bankowości bo elekroniki nie lubią, nigdy nie mieli do tego ani głowy ani
talentu a polska szkoła jak kazdy myślący na pewno zauważył, stawia oceny z
sufitu (nawet jeśli tego nie chce).
Dajmy Łowcom Burz szansę, a media i tak będą szukać sensacji.
Tyle że z IMGW nigdy jej nie dostaną nawet jeśli modele i wiedza
podpowiadały ze grozim nam biblijny potop.
Bo w IMGW "są inne priorytety".......niż pogoda......niestety.
vari



Powered by MyScript