Numeryczny Model Terenu

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: Numeryczny Model Terenu





Temat: Mapa 3D Wrocławia


| Jeśli potrzebna ci mapa Wrocławia 3D to bym się wystarała gdzieś o dane
| geodezyjne stosowane przy budowie numerycznych modeli terenu (albo o sam
| model), na czymś takim wygenerowanie mapy 3D to bardzo prosta sprawa.

Poszukaj na Googlach "SRTM" (dane wysokości). I potem zapuść OziExplorer
3D
(z odpowiednim podkładem). Możesz też zapytać na pl.rec.gps


Dzięki za szczegółowe informacje, ale z udostępnianiem materiałów to nie
jest takie proste, albo ktoś chce za źródła niebotyczną sumę (nie dziwię
się), albo odmawia całkowicie. Administracja państwowa również nie kwapi się
do pomocy - choćby nie wiem jaki był to projekt.
Mam dostęp do mapy UMP, ale z projektu pod GIS zrezygnowałem, bo wykorzystam
do prezentacji danych google.maps. Mapa 3D bedzie fotorealistycznym
odwzorowaniem w modelu 3D na poczatek centrum Wroclawia. W zaleznosci od
funduszy projekt bedzie postepowal dalej. W chwili obecnej szukam
najlepszych miejsc.
Przykład http://www.wroclaw.biz.pl/mapa/test/bydgoszcz.gif





Temat: Mapa 3D Wrocławia

Gdzie najwyższy punkt "widokowy" najbliżej Wrocławia lub w którym miejscu
można zrobić foto z widokiem na rynek?
Najlepiej w kierunku N.

--


Jeśli potrzebna ci mapa Wrocławia 3D to bym się wystarała gdzieś o dane
geodezyjne stosowane przy budowie numerycznych modeli terenu (albo o sam
model), na czymś takim wygenerowanie mapy 3D to bardzo prosta sprawa.
Popytaj w katastrze albo w starostwie, może mają coś takiego do
udostępnienia. Możesz też spytać w tej firmie http://www.geodex.pl/main.htm
mają zdjęcia z nalotów geodezyjnych, tylko nie wiem czy i jak to
udostępniają.
Pozdrawiam
Elen
________________________________________
The gifts the gods gave me I use in battle or in bed.







Temat: Mapa 3D Wrocławia


Jeśli potrzebna ci mapa Wrocławia 3D to bym się wystarała gdzieś o dane
geodezyjne stosowane przy budowie numerycznych modeli terenu (albo o sam
model), na czymś takim wygenerowanie mapy 3D to bardzo prosta sprawa.


Poszukaj na Googlach "SRTM" (dane wysokości). I potem zapuść OziExplorer 3D
(z odpowiednim podkładem). Możesz też zapytać na pl.rec.gps





Temat: jeszcze FOTEK tu brakuje ;)
W zimie mieliśmy takie oto dziwactwa:

1.Funkcja autokorelacji i sporządzanie numerycznego modelu terenu metodą VLL
2.Idea sporządzania fotomap analogową metodą przetwarzania strefowego zdjęć lotniczych
3.Różniczkowe przetwarzanie obrazów (ortofotogram cyfrowy)
4.Określanie elementów orientacji wzajemnej stereogramu z wykorzystaniem równania kolinearności, linearyzacja i ogólny kształt równań obserwacyjnych, iteracyjne wyznaczanie niewiadomych z równań kolinearności, omówienie sposobu układania równań obserwacyjnych dla powyższego zagadnienia
5.Filtrowanie obrazów cyfrowych
6.Funkcja DLT i stereogram zdjęć niemetrycznych

Ps. Ciekawe czy ktoś to jeszcze czyta bo jak nie to mogliśmy sie spokojnie na GG zgadać




Temat: jeszcze FOTEK tu brakuje ;)
PYTANIA Z EGZAMINU
Termin I - 2007.06.01

1. Fotointerpretacja zdjęć.
2. Filtrowanie zdjęć.
3. Wstępna analiza stereogramu.
4. Przesunięcia radialne i kryterium kartometryczności.
5. Określanie elementów orientacji wzajemnej stereogramu z wykorzystaniem równania kolinearności, linearyzacja i ogólny kształt równań obserwacyjnych, iteracyjne wyznaczanie niewiadomych z równań kolinearności, omówienie sposobu układania równań obserwacyjnych dla powyższego zagadnienia.
6. Funkcja autokorelacji i wykorzystanie VLL do numerycznego modelu terenu.

No i był oczywiście standard: z tych sześciu trzeba wybrać 5 (ale to pewnie wszyscy wiedzą)




Temat: C-Geo na cmentarzu

Panowie proszê nie zmieniajcie tematu
Có¿ ja poradzê na to ¿e niektóre sprawy wychodz± nam ³atwiej a inne trudniej ? Ja chcia³bym ¿eby wszystko siê znalaz³o ju¿ w C-GEO - tylko co by¶my potem robili ?

Panie Jurku ! ca³y nasz kraj to jedna wielka zmiana tematu ! Tak juz siê nam krêc± dzieje historii. I ¿eby ju¿ nie dra¿niæ lwa / podejrzewam ¿e to odpowiedni znak zodiaku dla prezesa/ obiecujê ,¿e do koñca wakacji nie wspomnê na forum o ³ukach i o rozbudowaniu funkcji numerycznego modelu terenu.A z tym cmentarzem - jak tam mo¿na co¶ usprawniæ - to niech komputery pomagaj± . Kto¶ ju¿ co¶ takiego robi³ w Polsce i nie wiem ,czy to nie by³o w przypadku cmentarzy komunalnych m.Poznania.
Pozdrawiam Zbigniew P.

Edytowany przez: zbigniew, w: 01.06.2006 06:51



Temat: Program do tworzenia map


Pewnie chodzi Ci o SURFERa - nie było go nigdy w CHIPIE.
jest dostępny tylko w pełnej wersji (można kupić w Polsce firma GAMBIT
Kraków).
Bardzo dobry !


Faktycznie nienajgorszy (min. przez swoja prostote),
ale zeby do robienia "map geodezyjnych", to chyba niekoniecznie...
Przeznaczony jest raczej do tworzenia prostych numerycznych modeli
terenu oraz w oparciu o nie analiz i grafik (mozna zrobic szybcitko
calkiem niezle obrazki).
Co do "map geodezyjnych", to trzeba tu raczej programow CAD
(AutoCAD, Microstation), lub specjalizowanych programow z zakresu
SIT, czy GIS, ale to chyba nie o to chodzilo czlowiekowi, bo
w Enterze itp. to tego nie rozdajom :-)

pozdro





Temat: Szlaki turystyczne Puszczy Bukowej - zapraszam!
Cześć.

Jak może niektórzy wiedzą, od czasów niepamiętnych jestem w trakcje pisania mojej pracy magisterskiej. Jej temat brzmi "Baza danych szlaków turystycznych Puszczy Bukowej z wykorzystaniem numerycznego modelu terenu". W skład pracy wchodzi między innymi wykonanie strony internetowej prezentującej szlaki turystyczne. Praca powoli (bardzo powoli) zmierza ku końcowi i mogę Wam się pochwalić prawie ukończoną stroną internetową!

Strona jest nadal w fazie budowy, ale myślę że w jej wyglądzie niewiele sięjuż zmieni, zamierzam jedynie dodać zdjęcia, kiedy tylko wieczna zmarzlina odpuści i będę mógł wybrać się z aparatem do lasu. Strona znajduje się pod tym adresem:

www.puszcza-bukowa.prv.pl

Wszelkie uwagi mile widziane :-)
Pozdrawiam
Szymon

PS. I niech mi ktoś powie że w Szczecinie jest płasko! Popatrzecie na te profile tras - normalnie jak w Alpach! ;-)



Temat: Czy warto sie przekwalifikowac na geodete/kartografa?[dlugie]
Witam!
Jestem geodetą po liceum (mat.-fiz.) i trzech semestrach budownictwa :),
które zamieniłem na studia geodezyjne ...
Zawsze lubiłem matematykę, liczby i ... mapy.
Geodezja jest tak wszechstronn dziedziną, że naprawdę każdy znajdzie zawsze
coś dla siebie.
Oczywiście, wystarczy chcieć i nie bać się nowych wyzwań.
Informatyka - super.
W końcu geodezja to także:
- numeryczne modele terenu
- mapy wektorowe
- pomiary satelitarne
- fotogrametria
- programowanie (zajrzyj na stronę softline'u. To moi starsi koledzy ze
studiów na AR we Wrocławiu. Są naprawdę nieźli ...)
To nie tylko podziały i inne nudne prace :)
Jednak jeżeli ktoś nie lubi matematyki i liczb, to napewno może się szybko
męczyć ... Szczególnie, jeżeli trzeba jeszcze trochę pomyśleć i
pokombinować.

Pozdrawiam wszystkich nieznudzonych swoją pracą geodetów ...





Temat: Program do DTM
Poszukuje względnie taniego lub darmowego programu, który realizuje pewne
proste funkcje zwiazane z generowaniem  numerycznego modelu terenu na
podstawie pliku tekstowego z danymi : x,y,h. Dobrze byloby, gdyby program
mial mozliwość interpolacji liniowej podczas tworzenia siatki trójkątów oraz
wizualizację 3 D z renderingiem w odcieniach szarości lub z kolorami
zmieniającymi się w zależności od wysokości. Prosze o pomoc w tej sprawie.

Robson





Temat: Program do DTM
Zlecić firmie.

Pozdrawiam
W.


Poszukuje względnie taniego lub darmowego programu, który realizuje pewne
proste funkcje zwiazane z generowaniem  numerycznego modelu terenu na
podstawie pliku tekstowego z danymi : x,y,h. Dobrze byloby, gdyby program
mial mozliwość interpolacji liniowej podczas tworzenia siatki trójkątów
oraz
wizualizację 3 D z renderingiem w odcieniach szarości lub z kolorami
zmieniającymi się w zależności od wysokości. Prosze o pomoc w tej sprawie.

Robson


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.gis





Temat: trasy biegowe
Co sie tyczy map topograficznych to mozna je nabyc tu; http://www.codgik.waw.pl/oferta.html - oferta wraz z cennikiem. Mysle, ze bedzie to zdecydowanie najlepszy pomysl. Ale do numerycznego modelu mozemy wrocic
Odnosnie numerycznego modelu, to mozna zrobic bardzo duzo, np przetwarzajac zdjecia lotnicze, da sie nawet uchwycic nierownosci terenu. W ten sposob mozna stworzyc dosc ciekawy 3-wymiarowy obiekt ukazujacy nasz kochana trase. Do tego wymagane sa jednak zdjecia lotnicze i specjalistyczny sprzet oraz mnostwo cennego czasu. Jesli znajde chwilke i nie strace zapalu, to postaram sie zaprezentowac szerszemu gronu model mojej ulubionej trasy biegowej
Prosze, dopingujcie mnie:)



Temat: Samochodzik :)
Na poczatek chcial bym sie pochwalic swoja produkcja (robocza nazwa
'samochodzik') ktora jest symulacja samochodu.

To co mam mozna sobie sciagnac z
http://sedez.iq.pl/~hellfire/car-rel-20031005b.rar

Zeby obejzec trzeba miec zainstalowanego DirectX9.
Sterowanie klawiszami klawiatury numerycznej (jak nie dziala to nalezy
wcisnac NumLock).
8   -gaz
2   -hamulec
4/6 -kierownica
0   -hamulec reczny
+   -gaz do dechy
5   -jazda do tylu

Calosc kodu jest mojego autorstwa, model BMW i kola dostalem od FAB-a - BTW
zgubilem Twoj e-mail, odezwij sie do mnie! ;)

Wakacje sie skonczyly wiec projekt powinien sie zaczac rozwijac dosc szybko.

I teraz pytania do was - czy nie chcialo by sie komus mi pomoc?

Chodzi mi o przygotowanie plikow .x (model 3d DirectX) o odpowiednich
parametrach - glownie chodzi o odpowiednie przeskalowanie, takie zeby
jednostki w pliku zgadzaly sie ze swiatem rzeczywistym (ja nie mam zadnego
programu ktory potrafil by odpowiednio skalowac i przestawiac modele).

Rowniez pomocny byl by jakis prosty model (.x) samochodu (nie tak
szczegolowy jak BMW) do testowania.

I kolejne pytanie - generowanie nierownego podloza. Chodzi mi o pomysly
ktore pomoga mi w stworzeniu zestawu:
edytor + generator_modeli_d3d + funkcja_wysokosci.
Edytor sluzyl by do przygotowania swiata, generator modeli d3d pomogl by ten
swiat wyswietlic pod direct3d, a funkcja wysokosci zwracala by wysokosc
kazdego potrzebnego punktu terenu.

Z gory dzieki za pomoc i milego slizgania ;)





Temat: notebok
Dnia 2006-10-22 19:35:49, encja *bulba008* wymodziła przez port 119 co
następuje:


Witam

Pytanie do praktykow, ktora firma produkuje najbardziej solidne laptopy
(bede z moim duzo w terenie: budowy, tereny lesne, ogolnie wytyczanie
autostrady):

Lenovo
Acer
Asus


Na pewno nie Asus. Acer też nie. Lenovo - owszem pod warunkiem że to
będzie ThinkPad serii T, czyli IBM.

Warto popatrzeć na Twinhead Durabook. Mam bardzo pozytywne
doświadczenia, choć z nieco starszymi modelami.


Czy do mapy numerycznej lepiej wybrac Cen. Duo czu Turion64 x2? -
praktycznie, w testy nie wierze.


IMO - whatever.
Turion jest nieco szybszy pd Pentium M, z modelami dwurdzeniowymi nie
mam osobistych doświadczeń.





Temat: notebok


Witam

Pytanie do praktykow, ktora firma produkuje najbardziej solidne laptopy
(bede z moim duzo w terenie: budowy, tereny lesne, ogolnie wytyczanie
autostrady):

Lenovo


IBM. Maszyna nie do zdarcia. Sprzedałem jeden z takich modeli (dość prosty
konfiguracyjnie) dla załogi jednego z polskich żaglowców. Ten sprzęt
pracuje w różnych warunkach (mocne zasolenie, wilgoć, potężne słońce).
Uruchamiane są na nim mapy nawigacyjne. Pracuje już ponad 1,5 roku bez
żadnego problemu :)

Z tego, co mi mówił kapitan, padły im tam Acer, Toshiba, HP a IBM chodzi :)


Czy do mapy numerycznej lepiej wybrac Cen. Duo czu Turion64 x2? -
praktycznie, w testy nie wierze.


Raczej Duo





Temat: notebok


| Pytanie do praktykow, ktora firma produkuje najbardziej solidne laptopy
| (bede z moim duzo w terenie: budowy, tereny lesne, ogolnie wytyczanie
| autostrady):

Fajna jest taka nowa toshiba A8-143 wzmocniona matryca, wzmocniona obudowa
dysku, klawiatura odporna na zalanie  parę innych rzeczy, solidnie wykonana
maszyna
R.


Grafika: Intel 945GM Express
Dyskwalifikuje ten model do zastosowan GIS i mapy numerycznej od pewnej
granicznej wielkosci danych.





Temat: PRZEDMIOT WYBIERALNY
nic nie wiem o prowadzących?

1. GHB48m8 Met. komp. w mechan. górotworu

Treść wykładu: Elementy teorii sprężystości, teorii plastyczności i reologii. Metoda Elementów Skończonych dla ośrodków sprężystych. Anizotropia sprężysta i plastyczna. Metoda zmiennej sztywności. Metody początkowego naprężenia i początkowego odkształcenia. Model kruchego pękania. Model sprężysto-plastyczny. Prawo płynięcia. Rozwój stref plastycznych wokół wyrobisk podziemnych. Problemy reologiczne w mechanice górotworu. Zastosowanie Metody Elementów Brzegowych w mechanice górotworu.
Ćwiczenia laboratoryjne: Obliczenia stanu naprężeń i przemieszczeń wokół wyrobiska podziemnego metodą MES lub MEB.

2. GHB49m8 Komputerowe wspom. geotechniki

Treść wykładu: Komputerowe wspomaganie projektu konstrukcji geotechnicznej - przybliżenie pewnych systemowych programów obliczeń numerycznych w geomechanice. Demonstracja istniejących rozwiązań problemów benczmarkowych.
Ćwiczenia laboratoryjne: Rozwiązanie problemu praktyki inżynierskiej (np.: zbocze wieloskarpowe, gwoździowane), projekt statecznego głębokiego wykopu w terenie zabudowanym, nasyp z gruntu zbrojonego, konstrukcja z gabionów.

3. GHB50m8 Wzmacnianie i stabilizacja podłoża

Treść wykładu: Wybrane właściwości gruntów i skał. Właściwości fizyko-chemiczne iniektów i ich klasyfikacja. Podstawy teoretyczne przepływu iniektu w gruntach i skałach. Technologia robót iniekcyjnych i ich wpływ na środowisko naturalne. Iniekcja wysokociśnieniowa. Kontrola procesu iniekcji. Przykłady rozwiązań technicznych.



Temat: 1
Prognozę podaję po analizie prognoz numerycznych ICM, IMGW Kraków oraz WAT Warszawa. Dokładność prognoz jest stosunkowo duża dla przykładu odchyłki na temp. wahają się w granicach 2 st. przy 48 godz. wyprzedzenia.

Na szczęście lub nie, modele stosowne w w/w prognozach mają rozdzielczość 4-10km. Nie są w stanie uwzględnić niektórych czynników o mniejszej rozdzielczości (konwekcji, lok. rzeźby terenu itp.) więc o takiej dokładności np. strefy opadów) nie ma co marzyc. Można tylko określić strefy pewnego charakteru pogody (jak np. opad ciągły o danej sile, temp. średnia, siła i kier. wiatru) w obszarze kilkunastu-kilkudziesięciu km.
To daje nadzieję, że lokalnie np. w Lipowcu może być tylko mżawka lub odwrotnie.

W skrócie: wspomniane przez kogoś gumofilce i inne równie zaawansowane technicznie przeciwdeszczowe gadżety powinny znacząco wpłynąć na poziom satysfakcji z imprezy

O szamaństwie stosowanym nie wspomnę, bo to samo przez się...




Temat: co wybrać
Znam Sokkie i jako sprzêt jest ok, ale o ile nic siê nie zmieni³o to te modele nadal maj± uproszczone klawiaturki w sensie klawiszy numerycznych itd. Je¶li bêdziesz du¿o kodowa³ w terenie rozwa¿any Nikon mo¿e ci siê lepiej sprawdziæ (szybciej wpiszesz). Zale¿y..sam oceñ czy to dla ciebie istotne.




Temat: To chyba najważniejsza z ostatnich wiadomości
Projekt MC-MM jest projektem japońskim, a nie izraelskim. Sięgnij do linków, które podałem. Jasne jest, że jednym z elementów analizy jest impakt środowiskowy. Z tego co piszą prace studialne potrwają ok. dwóch lat - moim zdaniem to zbyt optymistyczne założenie. Problemy są skomplikowane i wymagają nie tylko rozpracowania modeli teoretycznych, ale także eksperymentów w terenie oraz bardzo rozległych badań terenowych, laboratoryjnych, analiz numerycznych itp. Takie środowisko, to strasznie skomplikowany, dynamiczny układ.

Natomiast sama idea ma w sobie to "coś", co moim zdaniem potrafi ludzi porwać i wokół niej zjednoczyć. Gdyby nawet projekt okazał się niewykonalny, to wyniki badań zapewnią, że pieniądze na nie wydane nie będą bezproduktywnie stracone.



Temat: Ortofotomapa 0.5m


To nie jest robione bo ktoś się chce pochwalić. Urząd wystawia to dla
obywatela bo już jest, a ten podejrzewa, że tu chodziło tylko o
pochwalenie się... LOL... :) Tak naprawdę to mogłeś nawet jej na oczy
nie zobaczyć, tak jak nie widziałeś tysięcy map i specjalistycznych
opracowań, które są potrzebne w różnych branżach.
Tego typu opracowania robi się co jakiś czas - z nich aktualizuje się
mapy, tworzy nowe mapy tematyczne (np. mapy typów pokrycia i
użytkowania terenu) czy weryfikuje istniejące. Są potrzebne
architektom i architektom krajobrazu do planowania przestrzennego. Są
potrzebne do celów inwestycyjnych. Przydają się w telekomunikacji.
Można dzięki nim wykrywać samowole budowlane, mierzyć wysokości i
tworzyć modele budynków, tworzyć numeryczne modele terenu (czyli
model 3D terenu), identyfikować drzewa, planować wycinkę itd.
(zawęziłem do terenów miejskich). Następnym krokiem po ortofoto może
być trójwymiarowy model miasta (bo da się mierzyć wysokości budynków)
- bardzo ogólnie i z zupełnym niezrozumieniem tematu trąbią teraz o
tym w mediach. Do tego jest to wyjątkowe opracowanie historyczne (jak
trafi na stronę ortofotomapa z 1945 roku to wtedy będziesz mógł to
docenić). Zastosowań są dziesiątki jak nie setki i pewnie 90% z nich
bym nawet sobie nie wyobraził. I dzięki wielu zastosowaniom można
zaoszczędzić dużo pieniędzy - tak... tych z naszych podatków. Bo -
jeżeli prowadzisz jakikolwiek budżet, nawet domowy powinieneś o tym
wiedzieć - lepiej "wywalić" jakieś pieniądze za jednym zamachem niż
wydawać kilka, kilkadziesiąt czy kilkaset razy więcej w dłuższym
czasie płacąc większej ilości osób, które mogłyby oczywiście wykonać
to samo, ale bez pomocy ortofoto. Pogoogluj sobie o zastosowaniach
fotogrametrii i teledetekcji - zdjęcia lotnicze do pewnych prac są po
prostu _niezastąpione_. Satelitarne nadal nie dają tak dokładnych
odwzorowań. Zresztą to też nie jest tani biznes.




Warszawa ma 52tyś ha. Nie rozśmieszaj mnie. Jaka grupa? Sto? Tysiąc?
Pomnóż to przez np. dwa tysiące za np. miesiąc pracy. Poza tym na
bieżąco jest prowadzona mapa zasadnicza będąca w zasobie geodezyjnym,
a aktualizowana przez... grupę setek prywatnych geodetów - taka fajna
mapa potrzebna ludziom do inwestycji. Ale taką mapę ktoś musi
przetrzymywać - oddałbyś coś tak strategicznego prywatnej firmie? Ja
nie. Dlatego takie mapy trzymają ODGiK-i.


Pytanie zaczepne: Dlaczego ja swoja ciezko zrobiona mape, musze oddac
ODGIK-owi i jeszcze zapalacic za jej oddanie? :P





Temat: "Światlocienie" na mapach - czym robic?


[...]
Tak nawiasem mówiąc ile widziałeś w swoim życiu cieniowanych map ?
A ile sam zrobiłeś ?


Szanowny Wojtku Haniku z Wrocławia
Z Twojego listu wynika nastepujący wniosek:
Jesli ktos chce miec dobre mapy to powinien je sobie sam narysowac.
Pewnie nie zrobilem tak wielu pieknych map cieniowanych jak Ty i nie zamierzam
zmieniac tego stanu rzeczy.
Jestem uzytkownikiem map, a ich rysowanie pozostawiam kartografom.


| Komu przeszkadzaly tradycyjne mapy "romerowskie" [...]
To tak jakbyś spytał: Komu przeszkadzały furmanki ? Oczywiście, że nikomu,
ale wynaleziono samochód.


Czy dlatego, ze wynaleziono telewizor mam zrezygnowac ze sluchania
radia?Dyskutujemy o dwoch ROZNYCH metodach przedstawiania informacji, co
zreszta zauwazasz w nastepnym akapicie.


| Czy stosowanie cieniowania nie jest uleganiem modzie?
To pytanie jest już kompletnie nie na temat. Co to ma wspólnego z modą ?
Jest to jedna z metod przedstawiania rzeźby terenu (moim zdaniem najlepsza
i najbardziej obrazowa) ...


Moze dla ludzi bez wyobrazni przestrzennej... Do mnie rysunek poziomicowy
przemawia rownie dobrze jak inne metody wizualizacji, takze te oparte na
numerycznym modelu terenu.
Wcale nie twierdze, ze cieniowanie jest be, ale jesli sie robi mape, to niech
ona bedzie czytelna. Taka byla moja intencja.
(Patrz przyklad podany w moim poprzednim liscie). Tematu mody nie bede
rozwijal.


[...]
Nie mam żadnych wątpliwości o czym piszesz Panie Wojtek.
Tego trzeba samemu spróbować. Siądź do komputera i zobacz jakie możliwości
daje ten wynalazek.


Patrz pierwszy akapit Panie Wojtek

Pozdrawiam,
Wojtek Sobolewski





Temat: III OKNSG we Wrocławiu 24-25 kwietnia 2008
Konferencja się skończyła i jest się czym pochwalić z naszej strony!

Jako KNG jedynego w Polsce Uniwersytetu Rolniczego zaprezentowaliśmy się w ruchu studenckim w wielkim stylu!

Podczas trwającej dwa dni konferencji odbyły się dwie sesje tematyczne. Pierwsza- czwartkowa, poświęcona była czysto geodezyjnym zagadnieniom. Laureatami były referaty pt.:
- Zastosowanie pomiarów bezlustrowych do wyznaczania położenia punktów niedostępnych – Paula Kochan, Marta Kowalewska, Elżbieta Kopera, SKNG UP Wrocław
– Wyznaczenie topografii fragmentu dna zbiornika wodnego i synchroniczna niwelacja trygonometryczna w aspekcie badań geodynamicznych pienińskiego pasa skałkowego - Maciej Paśnikowski, Kinga Węzka, Kacper Gajda, Anna Zarzycka, Anna Adamek
- SS GEOIDA Politechniki Warszawskiej
Natomiast piątkowa część poświęcona była zagadnieniom pochodnym geodezji. W tej części też znalazły się referaty naszego KNG i jak się okazało, obydwa znalazły sie na podium!!!

I miejsce zdobył referat pt.:
Opracowanie numerycznego modelu tereny skarpy wschodniej w rejonie starego miasta w Sandomierzu na podstawie kinematycznych pomiarów GPS - Katarzyny Chodoń, Katarzyny Chlebek
oraz II miejsce:
Ocena rzeczywistej dokładności wyników niwelacji satelitarnej wspomaganej systemem laserowym -Justyny Toporek, Sabiny Toporek, Piotra Romańskiego oraz Krzysztofa Wojtyły

Prezentacje pojawią się na sronie internetowej i będą do wglądu. Zapraszam do zapoznania sie z nimi

Jeszcze raz serdecznie gratuluję!!
I mam nadzieję na dalsze sukcesy naszego Koła!






Temat: 1:0 dla Zubrina

 [ o pochodzeniu Księżyca ]

Az tak zle nie jest, ze "nie wiemy skad sie
Ksiezyc wzial".
To kwestia prawdopodobienstwa roznych hipotez i


danych za nimi stojacych


oraz modeli numerycznych zjawisk np. kolizji.


Ano kumie - na Marsie jest życie albo nima życia.
Czyli kwestię życia na Marsie też mamy w zasadzie
rozstrzygniętą - ot to po prostu kwestia
prawdopodobieństwa różnych hipotez. Jednym słowem
opinia godna dyplomaty - ładnie brzmi i nadal nic
nie wiadomo :-)


Moim zdaniem Ksiezyc nalezy traktowac, albo jako


zrodlo surowcow, albo jako

przyszle miejsce rozrywki dla Ziemian - nauki


tam niewiele da sie uprawiac


bez zainwestowania niewyeobrazalnych wrecz sum.


Ściąganie stamtąd surowców lub stworzenie tam
centrów rozrywki wymagało by jeszcze większych
sum. Pytanie "po co w kosmos" jest ciągle otwarte.
Może nie ma po co. Ale jeśli jednak chcemy się tam
pchać to lepiej poćwiczyć na Księżycu niż na
Marsie. Jak kosmonautom na Księżycu spleśnieją
sucharki to wsiądą do rakiety i po trzech dniach
głodówki wkurzeni, ale żywi będą na Ziemi. A jak
kosmonautom na Marsie spleśnieją sucharki to co
zrobią? Może przed długotrwałą misją lepiej jednak
pokazać, że ktoś potrafi posiedzieć przez kilka
lat w zamkniętej klitce bez dostaw czegokolwiek
poza informacją - i przeżyć?

A co do uprawiania nauki to oczywiście bardziej
poręcznie jest wylądować w dobrze zaplanowanym
miejscu, rozłożyć aparaturę, pobrać próbki,
wrócić, zbadać próbki w laboratorium, zdecydować
gdzie w kontekście przeprowadzonych badań chcemy
pobrać kolejne próbki i polecieć na kolejną misję.
W wypadku badania Księżyca strategia jak znalazł.
W przypadku Marsa nie do zastosowania - ze względu
na długi lot w jedną stronę. Czyli badanie Marsa
to zabawa na chybił-trafił. Chyba, że wyślemy tam
wielki kosmolot z pokładowymi laboratoriami i
wahadłowcami do wypadów w różne rejony Marsa.

Tym czasem można poćwiczyć na Ziemi. Rozstawić
gdzieś namiot, wsadzić do środka trzech ludzi i
pouczyć ich, że mają na drodze badań np.
geologicznych dowiedzieć się jak najwięcej o Ziemi
badając tylko teren w promieniu kilku kilometrów
od namiotu. Niech ustalą jak Ziemia powstała, jaka
jest jej budowa wewnętrzna, jakie są dostępne
minerały itd. Powodzenia!





Temat: Postęp mapy numerycznej
Muszę przyznać, że nigdy nie spotkałem się z odmową przyjęcia przez PZK
opracowania w standardzie Mapa95, co prawda nie byla to poczta
elektroniczna, a zwykłe dyskietki...
Z drugiej strony, jestem bardzo ciekawy jak wyglda model hybrydowy w
Olesnicy - szczególnie czyszczone rastry. Podobny problem hybrydy ma miejsce
w MZK - i z przykrością muszę stwierdzić - nie wygląda to najciekawiej, co
nie jest zapewne winą Zakładu, co obranej metody.
Pozdrawiam


Zapomniał Pan o bardzo prężnym PODGK w Oleśnicy, który posiada 95%
pokrycia
swego terenu mapą hybrydową. Jestem wykonawcą prac geodezyjnych,
uczestniczącym w tworzeniu  mapy numerycznej i jej aktualizacji, pracując
bezpośrednio na platformie MicroStation, przekazuję do ODGK pliki *.dgn
korzystając z tego tytułu z wszelkich ulg. Nie można natomiast tego
powiedzieć ani o Powiatowym Zakładzie Katastralnym we Wrocławiu, ani o
Miejskim Zakładzie Katastralnym we Wrocławiu. Dlaczego? Ano dlatego, że
Starostowie nie ogłosili tam standardów prowadzenia mapy numerycznej.
Pewnie
nigdy tego nie ogłoszą, nie jest to w ich interesie. Ciekawe, że mapę
numerycznną przejęli od byłego wojewody wrocławskiego z dobrodziejstwem
inwentarza, wraz z zarządzeniami i zaleceniami do stosowania. Ośrodki te
mają wyłączność kartowania!!!!! ,tak kartowania i komputerowego
kreślenia!!!!. Pobierają oczywiście słone opłaty. O współczynniku 0,5 do
roboty geodezyjnej należy zapomnieć z uwagi na jw. Jeśli już uda się
przekonać kierownictwo ośrodków do tego,że wykonawca, przecież pracuje w
tym
samym środowisku i w tych samych aplikacjach co wspomniane odgk   to
nalicza
się standardowo pół godziny roboczej za podczytanie dyskietki z plikami
mapy. A co z pocztą elektroniczną?. Może wspomniane ośrodki naliczą jedną
godzinę? Trzeba przecież umieć ją obsługiwać?. Zupełnie inaczej w
Oleśnicy.
Tam wiedzą, że mapę powinien robić wykonawca. Ich zadaniem jest włączyć ją
do zasobu, po kontroli operatu i wyjaśnieniu rozbieżności których w
geodezji
nie brakuje. Oczywiście mapę przekazuję pocztą elektroniczną. Jeśli ktoś
nie
chce robić mapy numerycznej, bo np. brak mu środków na inwestycje, lub
brak
chęci do nauki, to mogą to robić pracownicy ODGK i pobierać z tego tytułu
opłaty .  Nie należy jednak odbierać geodecie części jego działalności
gospodarczej, jakim jest kartografia i ciągła nauka.
Pozdrawiam
D.Z.






Temat: Jaki format mapy w garmin etrex vista HCx??

Ja bym tego nie nazwał komórką z dodatkami w tym wypadku telefon jest chyba dodatkiem.
To oczywiście kwestia podejścia do zagadnienia i subtelnych róznic nomenklaturowych. Niektórzy zapewne nazwą to smratphonem czy czymś innym. Ale nie w tym rzecz.

Pamiętaj, że używam (teraz już: używałem) klasycznego PDA z 3,5' wyświetlaczem począwszy od roku 2001 i wielokrotnie podchodziłem do niego z tą myślą aby się przełamać i zacząć to to nazywać GPSem. Owszem zanim kupiłem pierwszego NUVI-ego używałem PDA jako nawigator samochodowy. Tu nie ma dwóch zdań. Nadaje się jak najbardziej. W teren - przynajmniej dla piechura - już nie bardzo

W moim odczuciu klasyczny PDA jest projektowany z myślą o zastosowaniach biurowych, czy też jako asysystent akwizytora. Generalnie jest to praca w pomieszczeniach, zatem jakość (jasność/kontrast) wyświetlacza nie musi być nawjyższych lotów i w znanych mi modelach naprawdę nie była. Dalej - ponieważ PDA jest/ma być w poważnym stopniu narzędziem pracy używanym w miarę intensywnie - warunkiem wydaje się być ekranik minimum 3,5'. To pociąga za sobą pewne konsekwencje. No i jeszcze obsługa: 4 (ew. +1) przyciski funkcyjne, joy + rysik. Do tego najczęściej stałe baterie czy zerowa wodoodporność.

To właśnie obraz klasycznego PDA z 3,5' wyświetlaczem.

Komórka - nawet taka z Windows Mobile to sprzęt:
- zawsze z wymiennymi bateriami
- ze względu na węższy ekranik - zgrabniej leżący w ręce i łatwiejszy do schowania np. w kieszonce koszulki
- zastosowane w multimedialnych komórkach z boku obudowy: przyciski + kółeczko powodują, że - zwłaszcza w świetle węższej obudowy - można to obsługiwać bez problemu jedną ręką bez korzystania z rysika
- ze względu na częste korzystanie "na wolnym powietrzu" telefon ma z reguły:
  * znacznie jaśniejszy ekran
  * nieco większa wodoodporność (coraz częściej mierzona także w skali IPX)

To są naprawdę - z punktu widzenia zastosowań w turystyce - istotne różnice. Dlatego też, aby uniknąć nieporozumień nomenklaturowych zawsze pisuję: "klasyczny PDA z 3,5' wyświetlaczem". To w sposób jednoznaczny ma odróżnić ten sprzęt od mini PDA z telefonem, który - zwłaszcza gdy ma 10 przycisków numerycznych i ekran mniejszy niż 3.5 cala (a mój ma jedno i drugie) będę nazywał telefonem z WinMobile



Temat: Szybki model CachedUpdates


Czyżby?
Czy aby na pewno ADO zrobi update tylko na zmienionych polach nawet przy
Mashallingu = moMarshalModifiedOnly?
W ADO wiele zależy od dostawcy i trzeba takie rzeczy po prostu sprawdzić...


Teraz już nie wiem, a przykładu się pozbyłem. Pamiętam że
ustawiałem ...modifiedonly ale czy to faktycznie działało jak by się
tego spodziewać można - nie pamiętam. Ale wydaje mi się że tak.


| TDE + dbGo + ODBC (2.0.0.148 IBPhoenix) + FB2.1.1

Ciekawe dlaczego ADO do FB? :)
Jeśli już ma być ADO i FB, to:
Najpierw to:http://www.oledbdirect.com/downloads/BetterADO_2006.zip

Potem to:http://www.ibprovider.com/eng/download.html


Tak jak pisałem składam zestaw z klocków za free. W ADO podoba mi się
parę bajerów (np szybkie sortowanie po stronie klienta, asynchroniczne
dociąganie dataset'a itd, itp).

Próbowałem IBProvider'a ale chyba w poprzedniej wersji. Oczywiście
tego za free. W każdym razie wersja za free miała zablokowane coś na
czym mi zależało (ale niepamiętam co :)) Co do BetterADO - tego nie
próbowałem. W Turbo Delphi Explorer było by to upierdliwe.


| Tabela detail, produkcyjnie będzie cały czas rosła, myślę że będzie
| zawierała kilkadziesiąt (może kilkaset) tys. rekordów.
| Struktura tabeli detail: 1 PK (INT), 3 FK (INT), dane: 7 x float, 1 x
| int, 2 x varchar(20), 6 x varchar(8), 2 x timestamp
| indeksy są aż cztery, te co niezbędne: jeden po primary key, i trzy na
| foreing key, wszystko na polach typu INT
| aha rekordy dodawane do lokalnego dataset'a mają pk=0, właściwy klucz
| nadawany jest w triggerze (before insert)

| Czy da się w takiej konfiguracji wykrzesać coś więcej niż ~2 ms na
| jeden rekord ? Może jakoś inaczej zapisywać te zmiany do bazy ?

Mnie zastanawia jedno - piszesz, że aplikacja wstawia 6K rekordów do
bazy. Znaczy co - użytkownika dotyka każdego rekordu z tych 6K??
Każdego przegląda i edytuje?
Zmierzam do tego, że jeśli tak nie jest (a pewnie nie jest), to


A skąd Ty takie pewny jesteś. Właśnie że wstawia, zmienia i robi inne
cuda. Te rekordy to punkty z pomiarów geodezyjnych, lub dane do
tyczenia, których jest na pęczki. Tam gdzie można by było zrobić jeden
update to go robię, natomiast tam gdzie nie - nie robie. Przykładowo,
na podstawie trzech pól float, muszę nadać wartość pozostałym czterem,
przy czym nie ma bata żeby funkcję która oblicza wartość przenieść do
bazy.


powinineś zastanowić się nad tym, jak zrobić tak, żeby:1) aplikacja
1) wstawiała tylko rekordy które użytkownik faktycznie zmienił
2) resz niech zrobi serwer - nie aplikacja.


Tak teraz się zastanawiam, coraz bardziej mi się wydaje że to jednak
działało właśnie tak, że updateowało tylko zmienione pola. To było
moim celem.


Przykład:
  Jeśli user ma zestaw 6K rekordów i robi z nimi coś; podnosi wartość o

taka procedura operowała na zbiorach a nie pojedynczych wierszach - to
będzie super.

Mam nadzieję że nie robisz czegoś takiego:
  DS.Filter := 'pole_int = 3';
  DS.Filtered := True;
  while not DS.eof do
  begin
    DS.Edit;
    DS.FieldByName('pole_float2').Value :=
DS.FieldByName('pole_float1').Value * 10%;
    DS.Next;
  end;

  DS.UpdateBatch;

  update tabelka set pole_float2 = pole_float1 * 10% where pole_int =3
i będzie to działać 100x szybciej :)


No oczywiście że będzie działać szybciej. Tyle że nie chodzi o zmianę
pola o 10%, tylko np o nadanie wysokości z numerycznego modelu terenu,
lub obliczenie rzutów prostopadłych na klotoidę metodą kolejnych
przybliżeń itd, itp.


To mnie akurat nie dziwi - dziwi mnie za to to, dlaczego miałoby to
działać szybciej? Wąskim gardłem nie jest obsługa datasetu w pamięci,
tylko wysyłka zmienionych danych do serwera.
Wysyłaj żądanie zmiany a nie zmienione dane :)


Spodziewałem się szybszego działania, albowiem gdyż niejednokrotnie
natchnąłem się na stwierdzenie "the fastest memory dataset" - więc się
łudziłem że UpdateBatch też będzie miał jakiś szybki : )


Więc prawdopodobnie będziesz musiał rozważyć zakup komercyjnego
dostawcy. A koszt może być niewiele większy od komponentów konkurencji,
które obsłużą nie tylko FB - AnyDAC, UNIDAC


Rozważałem, ale tak naprawdę powinienem zacząć do zakupu komercyjnego
IDE. Zakup do mojego TDE mijał by się z celem.

b





Temat: SESJA LETNIA "09
Wstępna propozycja Eckesa co do miejsca:
od 17:15 będą do naszej dyspozycji trzy sale w godzinach od
17:15 do 19:30
sala 102 - 42 stud.
sala 106 - 46 stud.
sala 301 - 50 stud.

źródło : mejl roku
Pytania:
Prof. n. AGH, dr hab. inż. Konrad Eckes

Wykaz zagadnień obowiązujących do egzaminu
z przedmiotu: „Systemy informacji o terenie” - III rok GiK

Trzy podstawowe redukcje rzeczywistości geograficznej – redukcja przestrzeni, klas i kształtu (reprezentacji). Dwie funkcje mapy w postaci tradycyjnej. Podstawowe wady mapy tradycyjnej jako środka przechowywania danych. Usunięcie tych wad przez wprowadzenie mapy numerycznej, mapy numerycznej sprzężonej z informacją oraz systemu informacji o terenie (SIT). System informacji o terenie (SIT) i system informacji geograficznej (SIG) – podstawowe różnice.
Informacja i systemy informacyjne. Tradycyjna i cybernetyczna interpretacja pojęcia „informacja”. Koncepcja Shannona oceny źródła informacji (w zarysie), informacja w SIT jako interpretacja danych. Cztery cechy informacji.
Struktury danych jako formy pośrednie pomiędzy obiektami i fizycznym zapisem w komputerze.
Zapis obrazu mapy w systemach informacji przestrzennej – redukcje obrazu z 2-D do 1-D. Dwa sposoby takiej redukcji: wyróżnianie i zapis obiektów (modele wektorowe) oraz wyróżnianie i zapis elementów obrazu (modele rastrowe).
Modele wektorowe: Model obiektowy nietopologiczny – zapis struktur, zapis obiektów, zalety i wady. Zapis źródłowy jako nieuporządkowane listy wektorów (model spaghetti) – zapis struktur, model spaghetti jako zapis źródłowy w pomiarach bezpośrednich. Model topologiczny elementarny – zapis struktur, zapis topologii, zapis obiektów, podsumowanie cech tego modelu. Model topologiczny łańcuchowy – struktura geometryczna, zapis topologii węzłów, łańcuchów i obszarów jednospójnych i wielospójnych (z wyspami), kontrola zapisu topologii obszarów, zapis obiektów punktowych, liniowych i powierzchniowych, integracja informacji z przestrzenią, podsumowanie cech modelu łańcuchowego. Model obiektowy topologiczny – trzy cechy charakterystyczne, własność budowania związków w wielu warstwach, typowe przykłady,
Model rastrowy: cechy charakterystyczne, trzy czynniki i związki między nimi – wierność odwzorowania, zapotrzebowanie na pamięć i szybkość przesyłania i budowy obrazu. Problemy rozwijania obrazu: teselacja, kolejność przebiegania elementów, podział jednostopniowy lub hierarchiczny. Typowe rozwinięcia obrazu (kolejność i hierarchia) - przebieganie wierszowe, serpentynowe, spiralne, diagonalne Cantora, Hilberta, Peana, Gray’a – cechy charakterystyczne wymienionych sposobów transformacji przestrzeni 2-D do 1-D. Zapis przestrzeni w tablicy zbioru globalnego. Struktura i cechy zbioru globalnego, binarna i rozszerzona postać elementów tablicy. Zbiór globalny w wersji rozwarstwionej, cechy takiego zapisu. Podział przestrzeni zgodny z drzewem czwórkowym, zasady identyfikacja pól rastra na kolejnych poziomach podziału. Graficzna interpretacja kolejności przebiegania pikseli w modelu rastrowym przy założeniu podziału zgodnego z drzewem czwórkowym - linia łamana Peana, krótka charakterystyka takiego sposobu przebiegania. Zbiory warstw tematycznych jako efektywny zapis w postaci list identyfikatorów pól o różnych wymiarach. Zalety i wady modelu rastrowego. Porównanie modelu rastrowego z modelem wektorowym.
Hierarchiczna baza danych, jej struktura logiczna, zalety i wady. Sieciowa baza danych jako rozwinięcie bazy hierarchicznej, jej zalety i wady. Łączne cechy bazy hierarchicznej i sieciowej. Kompleks działek zapisany jako hierarchiczna i sieciowa baza danych. Relacyjne bazy danych - pojęcia podstawowe: krotki, atrybuty i ich dziedziny, tablice relacji. Sześć podstawowych operacji na tablicach relacji; warunki i ograniczenia, interpretacja graficzna. Rozwiązywanie zadań z zastosowaniem sześciu operacji na tablicach relacyjnej bazy danych. Umiejętność rozwiązywania zadań praktycznych, analogicznych do przedstawionych na wykładzie. Kompleks zapisany jako przykładowa relacyjna baza danych.
Numeryczne modele powierzchni terenowej. Modele oparte na siatce regularnej, tworzenie takich modeli na postawie punktów rozproszonych. Wykorzystywanie modelu opartego na węzłach siatki regularnej - obliczanie wysokości punktów dowolnych za pomocą wielomianu dwuliniowego (paraboloidy hiperbolicznej). Modele w postaci nieregularnej siatki trójkątów. Tworzenie siatki trójkątów na podstawie punktów rozproszonych (triangulacja), algorytm triangulacji Delaunay'a z wykorzystaniem wieloboków Thiessena. Korzystanie z modelu opartego na węzłach siatki nieregularnej - wyznaczanie wysokości punktów dowolnych. Modele warstwicowe (w zarysie).

P.S.Jakby się komuś nudził to mógłby wypunktować te pytania i wkleić odpowiedzi



Temat: Przemysł, SSE, PNT w aglomeracji rzeszowskiej - zapowiedzi

Park przy lotnisku zaczyna żyć

Stało się. Pierwsza firma, która kupiła ziemię w Podkarpackim Parku Naukowo-Technologicznym, rozpoczęła produkcję. - U nas kryzysu nie widać. W kolejce by tu zainwestować, ustawiają się kolejne firmy - mówi Waldemar Pijar, szef RARR.

Pierwszą firmą, która w parku uruchomiła zakład, jest amerykański BorgWarner, producent turbosprężarek do silników samochodowych.

Pierwsze oficjalne informacje o tym, że firma chce zainwestować pod Rzeszowem, pojawiły się latem 2007 roku. A trzeba pamiętać, że starania o jej pozyskanie trwały od 2003 roku. W marcu ubiegłego roku odbyło się uroczyste wkopanie kamienia węgielnego. Już wtedy szefostwo firmy informowało, że produkcja ruszy w pierwszym kwartale tego roku.

Turbosprężarki już schodzą

Zapowiedzi się ziściły. - Produkcja już ruszyła. Jest prowadzona na dwie zmiany. Zatrudniamy 105 osób - informuje Małgorzata Początek z BorgWarnera.

Jak się dowiadujemy, na razie zakład ma zamówienia od Fiata z Bielska-Białej. Produkuje cztery modele turbosprężarek do silników 1,3 Diesel. - Pracujemy nad wdrożeniem kolejnych projektów. Starania są bardzo zaawansowane, powinny przynieść efekty w przyszłym roku - dodaje Początek.

Jak jednak dopowiada, być może już w kwietniu firma będzie realizować dodatkowe zamówienia, które dadzą zatrudnienie kolejnym 20-30 osobom i sprawią, że fabryka będzie pracowała na trzy zmiany.

Na razie BorgWarner postawił halę produkcyjną, w której odbywają się montaż i obróbka, oraz budynek biurowy. Halę zamierza rozbudować w ciągu czterech lat.

W Borgu znaleźli zatrudnienie głównie mieszkańcy Podkarpacia. Sporo osób z samej Jasionki i Trzebowniska. To fachowcy - operatorzy maszyn sterowanych numerycznie i montażyści. Zanim zaczęli tu pracę, przeszli trzymiesięczne szkolenie na Węgrzech w fabryce Borga.

Fabryka Borga została wybudowana na terenach należących do Podkarpackiego Parku Naukowo-Technologicznego. To dla inwestora ekskluzywne miejsce. Nie dość, że kompleksowo uzbrojone, to jeszcze w cudownym położeniu blisko lotniska. A jakby tego było mało, to jeszcze tereny te są objęte mielecką strefą ekonomiczną, co dla firm oznacza znaczne upusty w podatkach - zwolnienie z podatku dochodowego od działalności gospodarczej w wysokości od 50 do 70 proc. wydatków inwestycyjnych firmy.

Tereny mają też aktualny plan zagospodarowania przestrzennego.
Parkiem zarządza w imieniu marszałka Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego.

Ziemia już zajęta

Do tej pory uzbrojonych zostało blisko 123 ha należących do Parku. To tereny w Jasionce, Rogoźnicy i cztery hektary, na których funkcjonuje preinkubator akademicki przy Politechnice Rzeszowskiej. Blisko 17 hektarów z tego stanowią drogi.

Nie tylko Borg był zainteresowany ulokowaniem się na terenie Parku. Niemal równocześnie z nim zaczął budowę hali niemiecki producent części samolotowych, firma MTU. - Mam informację, że budowa tej fabryki zakończy się pod koniec marca. Produkcja powinna ruszyć w drugim kwartale - mówi Waldemar Pijar, prezes RARR.

Inwestycje kolejnych firm powinny ruszyć jeszcze w pierwszym półroczu tego roku. - W sumie ziemię w naszym Parku kupiło już 11 firm. Zajęły niemal 38 hektarów. Ale to nie oznacza, że reszta ziemi, około 60 hektarów, jest do wzięcia. W kolejce po nią czeka 18 podmiotów, które są już po pozytywnej opinii rady Parku i zarządu RARR. Pozostał im tylko zakup terenu, który jest realizowany przez mielecką strefę - tłumaczy prezes Pijar.

Oprócz BorgWarnera i MTU w Parku zainstalują się m.in.: Goodrich, Opteam, Vac Aero, Zelnar.

W 2012 roku będzie jeszcze lepiej

To nie wszystko. Park jeszcze się rozrośnie, o kolejnych 51 hektarów, które rozciągają się po południowo-zachodniej stronie lotniska i obejmują tereny dwóch gmin: Trzebowniska i Głogowa Młp. To na razie puste pole, które czeka zbrojenie.

W ramach drugiego etapu Parku wybudowane zostaną także trzy hale. W jednej na terenie politechniki powstaną trzy laboratoria technologiczne. Laboratorium zostanie też wzniesione w ramach tego samego projektu dla Uniwersytetu Rzeszowskiego na Zalesiu. A dodatkowo powstanie w Jasionce inkubator technologiczny dla małych i średnich firm o powierzchni 4 tys. m kw. Tam ulokują się m.in. firmy, które już wyjdą z preinkubatora. Powstanie tu też sala konferencyjna dla firm z Parku o powierzchni tysiąca metrów.

Pieniądze na ten projekt da Unia Europejska w ramach programu Rozwój Polski Wschodniej. Z tego źródła mamy dostać 60 mln zł. Resztę, 12 mln, dołoży urząd marszałkowski. Cały projekt ma być realizowany do 2012 roku.

- Ale już teraz zgłaszają się firmy zainteresowane lokowaniem na tym terenie. W sumie mamy 11 firm poważnie tym zainteresowanych, m.in. z Japonii i Kanady - słyszymy w RARR.

Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
http://miasta.gazeta.pl/r...aczyna_zyc.html


Takie dobre informacje w czasie kryzysu podnosza na duchu ...

:cheers:



Temat: Czy warto wierzyc w prognoze ICM?


Zobaczcie meteogramy dla kwadratów Wrocław, Kalisz (innych nie chce mi sie
porownywac) dla prognoz z godz 6:00Z i 12:00Z z dzis (17.07). Roznice, jaki
zobaczylem - zwlaszcza deszcz, przeraziły mnie. Mam nadzieje, ze 6:00 to
jakas awaria.


To nie awaria. Tak juz jest ze wszystkiego nie da sie przewidziec. Zeby
zrozymiec co sie dzieje, warto, procz meteogramow obejrzec mapki i
jakies inne prognozy. Nikt nie ma patentu na nieomylnosc, zwlaszcza w
tej dziedzinie :) !

I jak juz poruszam problem ICM to zadam jeszcze, byc moze, banalne pytanie.
Czy skoro konwekcja powstajaca z termiki wypracowanej jest parametryzowana
ze wzgledu na zbyt maly rozmiar w stosunku do siatki modelu, to czy
prognozowane pokrycie chmurami niskimi to rowniez ladne Cu, czy tylko chmury
powstajace z naplywu / warstwowe. A jesli to tez Cu, to moze jakos
zaakcentowac to pokrycie. Ta prognoze czyta wielu szybownikow....
No i co z widzialnoscia, skoro jest w WAPie?


Taki jest stan wiedzy na swiecie. Wszystkie inne prognozy modelem
mezoskalowym, od amerykanskich, przez francuskie, niemieckie brytyjskie,
kanadyjskie itd. cierpia z powodu rozmiaru oczka siatki i parametryzacji
konwekcji (nie mowiac o wielu innych zjawiskach). Inna rzecz, ze przy
obecnej ilosci danych meteorologicznych nie zawsze jest sens zwiekszania
rozdzielczosci: przeciez do obliczen trzeba zadac stan poczatkowy w
kazdym oczku i na kazdym poziomie (a jest kich kilkadziesiat w modelu),
a na obszarze Polski robi sie sondaze aerologiczne 2 razy na dobe w 3
miejscach...
Fakt jak to wplywa na prognoze (w wiekszej skali, niz robi to ICM) mozna
sobie obejrzec np. na http://www.wetterzentrale.de/topkarten/fsenseur.html,
spaghetti plots. Widac, ze prognozy obliczane tym samym modelem na
podstawie tych samych danych pomiarowych z uwzglednieniem ich
niedoskonalosci (kilkanascie warunkow poczatkowych do obliczec
uzyskanych z tych samych danych pomiarowych) sie rozjezdzaja.
W modeli ICM (i innych mezoskalowych) korzysta sie z warunkow brzegowych
na granicy obszaru obliczeniowego z takiego modelu w wiekszej skali.
Jesli tam polozenie frontu nie bedzie najlepsze, to model ICM juz nic z
tym nie zrobi... Jest w stznie lepiej uwzglednic uksztaltowanie i
pokrycie terenu i zjawiska w mniejszej skali (cyrkulacje mezoskalowe), i
tyle.
Po prostu korzystajac z prognozy warto zdawac sobie sprawe z jej
ograniczen.
Co do dokladniejszego prognozowania pokrycia rodzajem chmur wymaga to
kolejnej, jeszcze mniej dokladnej parametryzacji. Moze wiec nie
produkowac wiecej "prognozy" niz to jest uzasadnione postacia i
mozliwosciami modelu w obecnym ksztalcie?

Dla uspokojenia podam ze w ICM, IGF UW i przede wszystkim w wielu innych
miejscach na swiecie rzesze ludzi pracuja nad poprawa modeli, wieksza
rozdzielczoscia i parametryzacjami.

Milego szybowania, i przy okazji uwaznego patrzenia w niebo. caly czas
jest tam sporo informacji uzupelniajacej i korygujacej prognozy numeryczne.

Pozdrawiam
SM





Temat: Standaryzacja GIS


Serdecznie witam mojego imiennika !

Skoro to ja po trochu rozpetalem dyskusje na temat standaryzacji
to pozwole sobie odpowiedziec. Juz 23 marca 1999 dr Bernard Kontny
z AR we Wroclawiu troche opisal kwestie standaryzacji GIS i prace
komitetu normalizacyjnego. Czy mozna prosic o opisanie co jest
normalizowane, tak blizej "po polsku", odrywajac sie od jezyka
nauki.


Tak się jakoś składa, że ja sporo wiem co się robi za granicą i nie mam
żadnego rozeznaniao pracach prowadzonych w Polsce - sam bym się chętnie
dowiedział - czy ktoś zna jakieś
adresy Internetowe na ten temat?


Natomiast nasza obecna dyskusja toczy sie bardziej w kierunku
czy mozna znormalizowac (nie wiem czy to wlasciwe okreslenie)
GIS adresowany dla samorzadu. I nie chodzi tu o sprawy techniczne,
programistyczne itp. lecz o merytoryke zwiazana z zadaniami gminy.
Ostatnio Basia szuka rozwiazan laczacych ewidencje gruntow z
systemem podatkowym, obawiam sie ze nie znajdzie bo kataster
(ciagle we mnie pokutuje jego austriackie znaczenie, bo jestem
z Galicji) jest czyms zupelnie innym niz ewidencja gruntow i
pomimo pozornej jednoznacznosci tych terminow merytorycznie
jest to cos zupelnie innego. Ale Ona ma prawo wierzyc w to
iz znajdzie a ja mam prawo byc tu sceptykiem.


Myślę, że te problemy związane są raczej z tym co się nazywa"modelem
informacyjnym gminy" - czyli przepływem informacii
pomiędzy jednostkami (lub stanowiskami pracy) w urzędzie -
to ma teraz modną nazwę "work flow".
Z urzędami gminnymi mam do czynienia jedynie jako petent, ale
wydaje mi się że pomimo wielu różnic jest jakiś wspólny mianownik
dla takiego modelu i trzymanie się takiego ujednoliconego modelu
dałoby ogromne oszczędności przy informatyzacji pracy w takich
urzędach. Jeżeli jakaś gmina jest nietypowa to taki model może być
odpowiednio w takim przypadku zmodyfikowany, ale to już kosztuje.
Chyba są w Polsce jakieś państwowe instytucje i komisje, które
powinny to robić w ramach służenia administracji gminnej (za pieniądze
budżetowe - czyli podatników).
Dopiero na bazie takiego modelu powinno się projektować systemy
infortatyczne dla gmin z wbydowanymi w nie GISami.


Wczoraj zupelnie przypadkowo otrzymalem puente naszej dyskusji.
Przyszedl do mnie do pracy znajomy z ktorym pracowalismy przez
sciane pare lat. Tak sie sklada ze obaj jestesmy dinozaurami
PC'tologi w naszym miasteczku. Obaj swojego pierwszego PC na
biurku mielismy w okolicach 1987r. Ja startowalem z kierunku
geodezji a on planowania przestrzennego. Jest on dzis jednym
z lepszych fachowcow od GIS, SIT itp. w moim terenie a z powodu
reformy administracji wiosna tego roku zmienil prace na samorzadowa.
Konkretnie UM Nowego Sacza. Kiedy zapytalem do o GIS w gminie
i podalem argumenty z naszej dyskusji stwierdzil "dziwna" rzecz.
Samorzadowcam GIS nie jest wcale potrzebny, to wielkie firmy
produkujace ta technologie wmawiaja wszystkim na okolo ze wdrozenie
GIS ich uszczesliwi. Urzednik w samorzadzie potrzebuje proste
narzedzie najlepiej oparte na MS Office, troche danych w Acces'ie
Excelu, PowerPont itp. do tego kilka zwektorowanych mapek aby od
czasu do czasu wsadzic jakis ladny kolorowy obrazek w pisemko
czy inne opracowanie dla zarzadu. Cala reszte mozna lepiej i taniej
zalatwic w inny sposob. A miasto Nowy Sacz pracuje na Oracle
z oprogramowaniem firmy Aram. MGE z mapa numeryczna jest juz tam
od ladnych paru lat, a zagadnienie np. automatycznego powiazania
decyzji z dzialka zostalo tam dawno rozwiazane.
Co wy na to, miasteczko liczy dzis 85 tys. ludzi. i rodzi sie
pytanie czy efekty uzskane z wdrozenia GIS sa adekwatne do
wydatkow poniesionych na jego uruchomienie i eksploatacje.


Pewnie w wielu przypadkach wystarczy wbudowany do MS OfficeMapPoint 2000
i to zrobi prawdziwy przewrót w mikroGISach.

Urzędnik najchętniej nic by nie robił i to jest zupełnie naturalne,
jednak sytuacja zmienia się radykalnie na przykład w przypadku
klęski żywiołowej (powódź) lub dużej katastrofy - nie można
myśleć jedynie o sytuacji gdy w gminie życie płynie leniwie.

Pozdrawiam,
Janusz Michalak

Pozdrawiam

Janusz Hankiewicz

--
MASZ ZUZYTY TONER LUB CARTDRIGE ? ODKUPIMY GO OD CIEBIE !
Wiecej informacji znajdziesz na http://www.intermind.com.pl/card.asp

--
Bramka www<news i email<news - http://www.newsgate.pl


  vcard.vcf
< 1K Pobierz





Temat: Skąd plotka o nadchodzącej redukcji zatrudnienia?
Nie wiem czy to jest plotka czy nie. Nie mam za bardzo ostatnio głowy do potwierdzania takich rewelacji. Szkoda wątroby Na pewno tak od jutra nic takiego nie nastąpi, ale chyba warto na marginesie całego zamieszania zastanowić się, czy aby obecna obsada kadrowa leśnictw na pewno ma sens. Wg mnie nie. Dziś leśnictwa są mocno zbiurokratyzowane, a przeciętny leśniczy jest zwykle zawalonym po sufit papierami kolesiem, co nie bardzo ma czas wychylić z kancelarii nosa do lasu, bo jego zwierzchnicy kilo makulatury dziennie odeń wymagają. By wykonać byle transfer, musi lecieć czasem wiele kilometrów do najbliższego kabelka (ci z inwencją i odrobiną wiedzy, przez komórki, sami, prywatnie to od dawna to robią - firmowo jednak "się nie da"), by zdać byle pierdołę fatygują go do nadleśnictwa, do tego dochodzą przeróżne sesje, szkolenia wyjazdy na turnieje, pielgrzymki, zjazdy zz itp.... I nagle okazuje się, że leśniczy jest takim leśniczym od papierów i reprezentacji, a podleśniczy takim "leśniczym terenowym". I w związku z tym musi ich być dwóch (niektórzy zaś marzą utopijnie i o większej liczbie). Po co jednak nawet w tym układzie dwóch ludzi w leśnictwie które pozyskuje 200m3 rocznie? Albo nawet 2000m3? Ja nie wiem. Nawet w obecnym modelu dwóch ludzi ma wg mnie sens tak na oko od 5000m3 pozyskania rocznie w górę (powyżej 10000m3 nawet trzech) I to te dość sztywne myślenie (i nie uwzględniające realiów ilości pracy) o schemacie leśnictw, powoduje, że w LP pracuje 26000 ludzi i niestety przykro to mówić, ale nigdzie w Europie innych na taką (nazwijmy rzecz po imieniu) rozrzutność .....nie stać. Zwyczajnie nie stać i pukają sie czasem na nasze w tym względzie "osiągnięcia" w czoło. Utrzymywanie etatowego pracownika, to najdroższa możliwa forma korzystania z czyjejś najemnej pracy i kto tylko może co tylko może zleca na zewnątrz. Bo taniej. Ktoś ma wątpliwości? Gdyby np. LP zdecydowały się zamiast zlecać pozyskanie obecnym zulom, robić to jak kiedyś własnymi, etatowymi ludźmi (jak niektórzy fantaści czasem z nostalgią wspominają) szybko okazałoby się, że kosztuje to minimum dwa razy tyle co dotychczas, a jeszcze cała logistyka, obsługa sprzętowa i materiałowa tych ludzi, zmusiłaby nadleśnictwa do dodatkowego zatrudnienia tak na oko ze dwóch tysięcy ludzi. Koszmar i grube miliony by to kosztowało. Z leśną kadrą jest niestety to samo. Etatowcy są drodzy. Od lat ludzi pracuje w Lasach za dużo (mam odwagę to twierdzić nawet jeśli jest to teza niepopularna) i mam być szczery wiedząc to, wyjść z podziwu nie mogłem, jak czytałem o planach np Piątkowskiego (był kiedyś taki DG ) czy Matysiaka, że to jeszcze mało i że trzeba więcej w LP ludzi. Nie tędy droga.... Nie w tych czasach. Leśnictwa trzeba zdecydowanie odbiurokratyzować ("puste biurko" to wg mnie małe piwo) i spowodować, by leśniczy był nie jakimś jak teraz zakichanym urzędasem, za zawalonym totalnie papierkami biurkiem, a normalnym, współczesnym managerem średniego szczebla (jak choćby u Niemców) koordynującym tylko pozyskanie, wywóz i inne prace wykonywane w leśnictwie. Facetem który 90% czasu spędza w terenie i całe swe "biuro" ma zawsze przy sobie w nowoczesnym laptopie, ma też jakiś rejestrator z GPSem, sam aktualizuje na bieżąco mapę numeryczną i robi inne rzeczy które wymagają fachowej leśnej wiedzy. W biurze zaś bywa sporadycznie i tylko wtedy jak naprawdę jest to konieczne. Wystarczyłoby by (jakie to proste ) zmienić sposób przygotowywania szacunków brakarskich, uprościć lekko już niedzisiejsze normy KJW i jeszcze parę kul u nóg odczepić i nagle okazałoby się, że leśnictwo jednak może mieć te dajmy na to 3000ha, średni leśny personel techniczny - dzisiejsi podleśniczowie zaistniałby szerzej ale w zulach, że mogą tam spokojnie sami wyznaczyć trzebieże (odebraną tylko przed pozyskaniem przez leśniczego) i że to jest nawet u nas możliwe. Rzecz jasna jak ktoś zaproponuje samą tylko prostą redukcję podleśniczych, to nic dobrego z tego nie będzie, bo las będzie pilnowany z braku czasu iluzorycznie. To co opisuję wymaga sporej rewolucji, zmiany zasad działania i innego myślenia, działa spokojnie od lat w innych krajach i jak mam być szczery za wielkich pieniędzy na to, że skostniałe Lasy same to zrobią bym nie postawił. Tym nie mniej (zwłaszcza patrząc z boku) można sobie pomarzyć. Ja bowiem wiem dziś jedno. Lasy zmuszą do głębokich zmiany (same się zmuszą albo zrobią to inni) tylko narastające kłopoty finansowe. Przy tej obecnej, szyszkowej "polskiej tradycji gospodarowania" stanie się to z całą pewnością szybciej niż przy rozsądnym gospodarowaniu, więc nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło



Temat: III OKNSG we Wrocławiu 24-25 kwietnia 2008
Studenckie Koło Naukowe Geodetów
Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Ogólnopolski Klub Studentów Geodezji

III Ogólnopolska Konferencja Kół Naukowych Studentów Geodezji
Wrocław,
24 – 25 kwiecień 2008r

Plan
Czwartek, 24 kwietnia 2008
8.00 – 10.00 – Kwaterowanie Uczestników

9.30 – 10.00 – Rejestracja Uczestników – hol Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji
ul. Grunwaldzka 53

10:15 – Sala II M „im. Stanisława Baca” na Wydziale Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji
Powitanie uczestników – Przewodniczący OKSG - inż. Bartłomiej Ćmielewski

10:20 - Wystąpienie JM Prorektora ds. Studenckich i Nauczania prof. dr hab. Józefa Chrzanowska

10:30 - Wystąpienie Dziekana Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji - Pan prof. dr hab. inż. Jerzy Sobota

10:40 - Wystąpienie Prodziekana na kierunku Geodezji i Kartografii
Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji -
Pan dr hab. inż. Bernard Kontny, prof. UP

10:55 - Wystąpienie Prezesa Koła Naukowego Geodetów Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – inż. Katarzyna Siła-Nowicka

11:00 - Wykład Inauguracyjny

11:45 - Przerwa na kawę

12:00 - Referaty sekcja I cz. I

12.00 - Joanna Kycia – Analiza przesunięć czoła wydmy Łąckiej na podstawie pomiarów z lat 1993-2007r. – KNG AGH Kraków

12:15 - Rafał Tokarczyk, Szymon Szczerba - Próba opisu dynamicznej niecki obniżeniowej na podstawie obserwacji geodezyjnych – KN AGRIMENSOR Politechniki Śląskiej Gliwice

12:30 - Katarzyna Koziołkiewicz, Julia Kliś, Anna Kudrk, Krzysztof Kuczek – Wpływ uwzględniania poprawek komparacyjnych łat na poprawność wyznaczania dużych różnic wysokości – SKNG UP Wrocław

12:45 - Maciej Paśnikowski, Kinga Węzka, Kacper Gajda, Anna Zarzycka, Anna Adamek – Wyznaczenie topografii fragmentu dna zbiornika wodnego i synchroniczna niwelacja trygonometryczna w aspekcie badań geodynamicznych pienińskiego pasa skałkowego - SS GEOIDA Politechniki Warszawskiej

13.00 - Przerwa na kawę.

13:15 - Referaty sekcja I cz. II

13.15 - Paula Kochan, Marta Kowalewska, Elżbieta Kopera – Zastosowanie pomiarów bezlustrowych do wyznaczania położenia punktów niedostępnych – SKNG UP Wrocław

13.30 - Tomasz Świestowski - Analiza dokładności wyznaczenia różnic wysokości, przy zastosowaniu elektronicznych technik pomiarowych - KN AGRIMENSOR Politechniki Śląskiej Gliwice

13.45 - Michał Choromański, Maciej Paśnikowski, Kinga Węzka, Agata Klimczyk, Anna Adamek – Analiza technologii skaningu laserowego w przestrzennej inwentaryzacji architektonicznej - SS GEOIDA Politechniki Warszawskiej

14.00 - Malwina Nowak, Żaneta Kubiak, Kamila Lizak – Analiza dokładności pomiarów różnic wysokości technicznymi niwelatorami kodowymi „Sprinter” firmi Leica – SKNG UP Wrocław

14.15 - Małgorzata Mendela - Opracowanie bazy danych dla lokalizacji i optymalizacji czasu dojazdu do punktów wykorzystywanych do badania struktur-geologiczno tektonicznych na obszarze Sudetów i Bloku Przedsudeckiego – SKNGI UP Wrocław

14.20 - Zakończenie I dnia Konferencji

14:30 – 15:30 Obiad

15:30 – Zwiedzanie Wrocławia – Panorama Racławicka

18:30 - 23:00 - Wyjazd do ośrodka „Pawłowice” – uroczyste spotkanie towarzyskie

Piątek, 25 kwietnia 2008

9:00 – 10:00 Śniadanie

10:10 - Otwarcie drugiego dnia Konferencji

10:15 - Referaty sekcja II cz. I

10.15 - Krzysztof Sośnica - Próba zastosowania wskaźników kształtu w procesie uproszczenia konturów zamkniętych - SKNGI UP Wrocław

10.30 – Małgorzata Mendela – Tyflomapy i tyflografki – kartograficzne pomoce w orientacji przestrzennej niewidomych i niedowidzących - SKNG UP Wrocław

10.45 - Kacper Gajda, Anna Zarzycka – Wstępne rozpoznanie możliwych wariantów przebiegu obwodnicy miasta Grybowa - SS GEOIDA Politechniki Warszawskiej

11.00 - Justyna Toporek, Sabina Toporek, Piotr Romański, Krzysztof Wojtyła – Ocena rzeczywistej dokładności wyników niwelacji satelitarnej wspomaganej systemem laserowym - KNG AR Kraków

11.15 - Przerwa na kawę.

11:30 - Referaty sekcja II cz. II
11.30 - Artur Kozioł - Program Google SketchUp przyjaznym narzędziem do modelowania trójwymiarowego - SKNGI UP Wrocław

11.45 - Katarzyna Chodoń, Katarzyna Chlebek – Opracowanie numerycznego modelu tereny skarpy wschodniej w rejonie starego miasta w Sandomierzu na podstawie kinematycznych pomiarów GPS - KNG AR Kraków

12.00 - Piotr Trembecki – Zastosowanie Numerycznego Modelu Terenu przy wyznaczaniu stref zagrożenia powodziowego - SKNGI UP Wrocław

12.15 - Małgorzata Błaszczyk – Badania przemieszczeń pionowych budynków Uniwesytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – SKNG UP Wrocław

12.30 – Katarzyna Siła-Nowicka – Identyfikacja śladów obiektów archeologicznych w oparciu o materiały lotnicze i satelitarne SKNG UP WROCŁAW

12.30 Zakończenie obrad

12.40 – Prezentacja firmy TOPCON

12.40 – Obrady Jury

14.30 - Wręczenie nagród, zakończenie Konferencji.




Temat: Ortofotomapa 0.5m
Dnia 10.03.2006, o godzinie 20.44.02, na pl.regionalne.warszawa, Wojtek


| BTW żadnych tajemnic nie zdradzam, bo googlając można sobie policzyć, że
| dla powierzchni Warszawy (51690ha) i licząc 5zł za ha (Dz. U. Nr 115, poz.
| 1209) wyjdzie na to, że cena orto dla Wawy to - jeżeli się nie rypnąłem w
| źródłach i obliczeniach - jakieś 250tyś zł. Jakiś Kowalski się na to pisze?
| :)
Widzisz, to jest robione z naszych podatków. W jakim celu? Bo przez
dziesiątki lat administracja działała bez tej mapy. Czy po to "bo fajny
bajer", czy "a na stronie Londynu też takie jest, a Polska nie może być
gorsza, w Brukseli się z nas śmieją", czy dlatego że ktoś powiedział, że
trzeba takie zrobić, bo jego szwagier lata takim samolotem?


To nie jest robione bo ktoś się chce pochwalić. Urząd wystawia to dla
obywatela bo już jest, a ten podejrzewa, że tu chodziło tylko o pochwalenie
się... LOL... :) Tak naprawdę to mogłeś nawet jej na oczy nie zobaczyć, tak
jak nie widziałeś tysięcy map i specjalistycznych opracowań, które są
potrzebne w różnych branżach.
Tego typu opracowania robi się co jakiś czas - z nich aktualizuje się mapy,
tworzy nowe mapy tematyczne (np. mapy typów pokrycia i użytkowania terenu)
czy weryfikuje istniejące. Są potrzebne architektom i architektom
krajobrazu do planowania przestrzennego. Są potrzebne do celów
inwestycyjnych. Przydają się w telekomunikacji. Można dzięki nim wykrywać
samowole budowlane, mierzyć wysokości i tworzyć modele budynków, tworzyć
numeryczne modele terenu (czyli model 3D terenu), identyfikować drzewa,
planować wycinkę itd. (zawęziłem do terenów miejskich). Następnym krokiem
po ortofoto może być trójwymiarowy model miasta (bo da się mierzyć
wysokości budynków) - bardzo ogólnie i z zupełnym niezrozumieniem tematu
trąbią teraz o tym w mediach. Do tego jest to wyjątkowe opracowanie
historyczne (jak trafi na stronę ortofotomapa z 1945 roku to wtedy będziesz
mógł to docenić). Zastosowań są dziesiątki jak nie setki i pewnie 90% z
nich bym nawet sobie nie wyobraził. I dzięki wielu zastosowaniom można
zaoszczędzić dużo pieniędzy - tak... tych z naszych podatków. Bo - jeżeli
prowadzisz jakikolwiek budżet, nawet domowy powinieneś o tym wiedzieć -
lepiej "wywalić" jakieś pieniądze za jednym zamachem niż wydawać kilka,
kilkadziesiąt czy kilkaset razy więcej w dłuższym czasie płacąc większej
ilości osób, które mogłyby oczywiście wykonać to samo, ale bez pomocy
ortofoto. Pogoogluj sobie o zastosowaniach fotogrametrii i teledetekcji -
zdjęcia lotnicze do pewnych prac są po prostu _niezastąpione_. Satelitarne
nadal nie dają tak dokładnych odwzorowań. Zresztą to też nie jest tani
biznes.


Oczywiście - nie znam się. Może we współczesnej geodezji takie zdjęcia
są potrzebne.


Przede wszystkim we współczesnej. Bez zdjęć lotniczych GIS by sobie dzisiaj
nie poradził.


Ale jeśli to ma być mapa, to nie może jej zrobić grupa
geodetów pieszo?


Warszawa ma 52tyś ha. Nie rozśmieszaj mnie. Jaka grupa? Sto? Tysiąc? Pomnóż
to przez np. dwa tysiące za np. miesiąc pracy. Poza tym na bieżąco jest
prowadzona mapa zasadnicza będąca w zasobie geodezyjnym, a aktualizowana
przez... grupę setek prywatnych geodetów - taka fajna mapa potrzebna
ludziom do inwestycji. Ale taką mapę ktoś musi przetrzymywać - oddałbyś coś
tak strategicznego prywatnej firmie? Ja nie. Dlatego takie mapy trzymają
ODGiK-i.


Naprawdę miasto MUSI wydać pieniądze na zdjęcie?


Nie jestem stroną do tego typu dyskusji. Osobiście uważam, że powinno. Ale
oczywiście nie musi. Może wydać grube i większe pieniądze na zatrudnienie
ludzi, których wyśle w teren do sprawdzania tego co może sprawdzić jedna
osoba czy dwie osoby przy komputerze. Do tego zarabiające urzędnicze - a
więc podłe - pensje.


Przecież praca geodety jest w zasadzie jednorazowa (na kilkanaście lat
co najmniej, a nie wierzę, żeby np. budynki przesuwały się o więcej niż
ułamek milimetra rocznie),


Ale budynki się buduje, prawda? Budynki sie burzy, tak? Infrastruktura się
zmienia, nie? Cały czas coś się zmienia. Tyle, że od tego jest mapa
zasadnicza - ale ona jest schematyczna. Nie daje też rzeczywistego poglądu
na sytuację. Nie jest pełna - to tylko schemat. Dzięki ortofoto można ją
zweryfikować.


a zdjęcie może być nieaktualne po dwóch latach.


Przyjmuje się, że zdjęcie się dezaktualizuje w momencie wykonania. Takie
życie - żyjemy w 4 wymiarach. Każda mapa jest nieaktualna już w momencie
wydania... ba! w momencie wykonywania. Mapa (w każdej, nawet fotograficznej
postaci) rejestruje rzeczywistość na jakąś chwilę. Tak jak zdjęcie u cioci
na imieninach.


Po co jest ta mapa-zdjęcie?


Wyżej podałem przykłady.


Czy mi się zdaje, czy wyrzucono tu 250 tys. w błoto?


A czy ktoś mówił, że tyle kosztowało wykonanie mapy? Ja nie pisałem.


PS. Naprawdę proszę o wyjaśnienie, nie znam się i nie wydaję żadnych sądów!


Widać. :)

Jest jeszcze jedno zastosowanie. Można ją wydrukować i powiesić na ścianie
- ładnie wygląda. :)) Tak profesjonalnie! ;))

P.S. Krótki wykład dla geodezyjnych lam czym jest ortofoto: ;))
http://www.geoforum.pl/pages/index.php?page=cyfrowa_orto_foto

Myślę, że tytułem wstępu to wystarczy. Chętnych zapraszam na studia
geodezyjne albo geograficzne o specjalności fotogrametria i teledetekcja,
;)) albo po prostu na przestudiowanie googla pod kątem haseł fotogrametra
(photogrammetry) i teledetekcja (remote sensing).





Temat: Szybki model CachedUpdates


| Czyżby?
| Czy aby na pewno ADO zrobi update tylko na zmienionych polach nawet przy
| Mashallingu = moMarshalModifiedOnly?
| W ADO wiele zależy od dostawcy i trzeba takie rzeczy po prostu sprawdzić...

Teraz już nie wiem, a przykładu się pozbyłem. Pamiętam że
ustawiałem ...modifiedonly ale czy to faktycznie działało jak by się
tego spodziewać można - nie pamiętam. Ale wydaje mi się że tak.

| TDE + dbGo + ODBC (2.0.0.148 IBPhoenix) + FB2.1.1
| Ciekawe dlaczego ADO do FB? :)
| Jeśli już ma być ADO i FB, to:
| Najpierw to:http://www.oledbdirect.com/downloads/BetterADO_2006.zip

| Potem to:http://www.ibprovider.com/eng/download.html

Tak jak pisałem składam zestaw z klocków za free. W ADO podoba mi się
parę bajerów (np szybkie sortowanie po stronie klienta, asynchroniczne
dociąganie dataset'a itd, itp).

Próbowałem IBProvider'a ale chyba w poprzedniej wersji. Oczywiście
tego za free. W każdym razie wersja za free miała zablokowane coś na
czym mi zależało (ale niepamiętam co :)) Co do BetterADO - tego nie
próbowałem. W Turbo Delphi Explorer było by to upierdliwe.


Jakie tam upierdliwe - bo niby to, że z kodu trzeba zrobić?
Przy takich upierdliwościach, człowiek zaczyna pisać obiektowo,a  nie
tylko używać obiektów...


| Tabela detail, produkcyjnie będzie cały czas rosła, myślę że będzie
| zawierała kilkadziesiąt (może kilkaset) tys. rekordów.
| Struktura tabeli detail: 1 PK (INT), 3 FK (INT), dane: 7 x float, 1 x
| int, 2 x varchar(20), 6 x varchar(8), 2 x timestamp
| indeksy są aż cztery, te co niezbędne: jeden po primary key, i trzy na
| foreing key, wszystko na polach typu INT
| aha rekordy dodawane do lokalnego dataset'a mają pk=0, właściwy klucz
| nadawany jest w triggerze (before insert)
| Czy da się w takiej konfiguracji wykrzesać coś więcej niż ~2 ms na
| jeden rekord ? Może jakoś inaczej zapisywać te zmiany do bazy ?
| Mnie zastanawia jedno - piszesz, że aplikacja wstawia 6K rekordów do
| bazy. Znaczy co - użytkownika dotyka każdego rekordu z tych 6K??
| Każdego przegląda i edytuje?
| Zmierzam do tego, że jeśli tak nie jest (a pewnie nie jest), to

A skąd Ty takie pewny jesteś.


Z kątowni, czyli z doświadczenia.


Właśnie że wstawia, zmienia i robi inne
cuda. Te rekordy to punkty z pomiarów geodezyjnych, lub dane do
tyczenia, których jest na pęczki. Tam gdzie można by było zrobić jeden
update to go robię, natomiast tam gdzie nie - nie robie. Przykładowo,
na podstawie trzech pól float, muszę nadać wartość pozostałym czterem,
przy czym nie ma bata żeby funkcję która oblicza wartość przenieść do
bazy.


"Nie ma bata" bla, bla, bla...

Delphi - tak? Są to skomplikowane obliczenia matematyczne - tak?
A UDFach słyszałeś?
Wiesz, że takie funkcje rozszerzające do Firebirda pisze się całkiem prosto?
Tu
http://www.udf.adhoc-data.de/documentation_english/dok_eng_math.html#...
na przykład - dodatkowe 25 funkcji trygonometrycznych do wykorzystania
bezpośrednio w bazie danych.


| powinineś zastanowić się nad tym, jak zrobić tak, żeby:1) aplikacja
| 1) wstawiała tylko rekordy które użytkownik faktycznie zmienił
| 2) resz niech zrobi serwer - nie aplikacja.

Tak teraz się zastanawiam, coraz bardziej mi się wydaje że to jednak
działało właśnie tak, że updateowało tylko zmienione pola. To było
moim celem.

| Przykład:
|   Jeśli user ma zestaw 6K rekordów i robi z nimi coś; podnosi wartość o

| taka procedura operowała na zbiorach a nie pojedynczych wierszach - to
| będzie super.

| Mam nadzieję że nie robisz czegoś takiego:
|   DS.Filter := 'pole_int = 3';
|   DS.Filtered := True;
|   while not DS.eof do
|   begin
|     DS.Edit;
|     DS.FieldByName('pole_float2').Value :=
| DS.FieldByName('pole_float1').Value * 10%;
|     DS.Next;
|   end;

|   DS.UpdateBatch;

|   update tabelka set pole_float2 = pole_float1 * 10% where pole_int =3
| i będzie to działać 100x szybciej :)

No oczywiście że będzie działać szybciej. Tyle że nie chodzi o zmianę
pola o 10%, tylko np o nadanie wysokości z numerycznego modelu terenu,
lub obliczenie rzutów prostopadłych na klotoidę metodą kolejnych
przybliżeń itd, itp.


Czy takie obliczenia nie przeprowadza się iteracyjnie na wybranej próbce
danych? I Ty twierdzisz, że czegoś takiego nie da się zrobić w bazie
danych??
IMO - aplikacja powinna zmieniać tylko te dane, które user wpisuje z
łapy/są czytane z zewnętrznego urządzenia.
Obliczenia mogą i powinny być robione przez serwer; być może nawet nie
bazodanowy - ale na pewno serwer :)


| To mnie akurat nie dziwi - dziwi mnie za to to, dlaczego miałoby to
| działać szybciej? Wąskim gardłem nie jest obsługa datasetu w pamięci,
| tylko wysyłka zmienionych danych do serwera.
| Wysyłaj żądanie zmiany a nie zmienione dane :)

Spodziewałem się szybszego działania, albowiem gdyż niejednokrotnie
natchnąłem się na stwierdzenie "the fastest memory dataset" - więc się
łudziłem że UpdateBatch też będzie miał jakiś szybki : )


No właśnie - memory. Poza tym to slogan - Dymitry udowadniał, że jego
TADMemTable jest szybszy, a ostatnio widziałem test, że Kim Bo Madsen
udowadniał że jego kbmemTable jest szybsze :)
Tylko, że oba te testu są już nieaktualne i trzeba by własne zrobić :)


| Więc prawdopodobnie będziesz musiał rozważyć zakup komercyjnego
| dostawcy. A koszt może być niewiele większy od komponentów konkurencji,
| które obsłużą nie tylko FB - AnyDAC, UNIDAC

Rozważałem, ale tak naprawdę powinienem zacząć do zakupu komercyjnego
IDE. Zakup do mojego TDE mijał by się z celem.


To wszystko zależy, ale faktycznie skłaniałbym się co do tej opinii.





Temat: Gradobicie
Firma Franciszka Grybosia (czytaj: dawniej posła i ministra Skarbu Państwa Aleksandra Grada) na swojej stronie internetowej donosi:

W dniu 26 sierpnia 2008r. MGGP S.A. jako lider Konsorcjum firm: MGGP S.A. i hiszpańskiej Agua y Estructuras, podpisała umowę z PKP PLK na nadzór nad modernizacją linii E65 od Stacji Szymankowo do Stacji Pruszcz Gdański. Umowa stanowi część realizacji projektu FS 2005/PL/16/C/PT/001 Modernizacja linii kolejowej E 65, odcinek Warszawa�Gdynia, etap II. Wartość podpisanego kontraktu usługowego to 1,852 mln euro netto. Usługa obejmować będzie nadzór, administrowanie i koordynację realizacji umów, jakie będą podpisane z wykonawcami robót. Czas realizacji umowy to 36 miesięcy, w podziale na 2 części:

* okres realizacji robót budowlanych - 24 miesiące od podpisania umowy,
* okres gwarancji dla robót budowlanych wraz z przygotowaniem sprawozdania końcowego - 12 miesięcy od zakończenia robót budowlanych.

Projekt FS 2005/PL/16/C/PT/001 modernizacji linii kolejowej E65 stanowi największą w Polsce inwestycję finansowaną z funduszy UE. Modernizacja ma przygotować infrastrukturę techniczną linii do parametrów eksploatacyjnych określonych w umowach AGC i AGTC tj. prędkości pociągów w ruchu pasażerskim do 200 km/h dla pociągów z wychylonym nadwoziem i 160 km/h dla taboru klasycznego, a w ruchu towarowym do 120 km/h i nacisku na oś 225 kN.

Umowa podpisana 26 sierpnia to już drugi kontrakt MGGP na prace dla PKP PLK S.A. 14 lipca MGGP podpisało umowę na �wykonanie mapy do celów projektowych metodą fotogrametryczną przy wykorzystaniu zdjęć lotniczych dla przygotowania projektu Modernizacja linii kolejowej E 30 (III korytarz) na odcinku Kraków - Medyka - granica państwa dla odcinka Tarnów - Rzeszów. Wartość kontraktu to 225 200 Euro i jest dofinansowywana ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i środowisko 2007-2013. Czas realizacji kontraktu - 7 miesięcy. Kontrakt składa się z zadań, w ramach których zostaną wykonane:

* założenie osnowy geodezyjnej,
* wykonanie zdjęć lotniczych i numerycznego modelu terenu (DTM) oraz ortofotomap,
* wykonanie mapy numerycznej i materiałów geodezyjnych dla projektu.

Poseł Aleksander Grad na swojej stronie internetowej tłumaczy się, że on i jego żona mają czyste ręce:

W 2003 r. “Super Express” i “Nie” napisały, że MGGP wygrywa przetargi organizowane przez państwową Agencję Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, którą nadzorował wówczas Grad jako szef sejmowej podkomisji monitorującej wdrażanie Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS). Teraz wniosek o zbadanie działalności firm związanych z nowym ministrem złożył poseł PiS Marek Kuchciński. – Wśród podmiotów, które uzyskiwały zlecenia, przewijają się nazwy 20 – 30 firm, polskich i międzynarodowych – mówi Franciszek Gryboś. – Rozstrzyganie przetargów odbywało się zgodnie z procedurą. Były kontrole, także ze strony obserwatorów Urzędu Zamówień Publicznych. Nic nam nie zarzucono. – Łącząc firmy, zdecydowaliśmy się na szybki rozwój, stąd udział w rynku zamówień publicznych. Dzięki temu firma już w 2003 r. miała 15 mln zł obrotu, zatrudniała 120 osób i stała się partnerem dla większych graczy. Nie chcemy hamować jej dalszego rozwoju, rezygnując z tej ścieżki, stąd moja decyzja o odłączeniu się od biznesu – dodaje Małgorzata Grad. http://www.aleksandergrad.pl/wiecej.php?news=469

Tygodnik "NIE" w numerze 06/2008, w artykule "Gradobicie" tak oto relacje między posłem i ministrem skarbu Aleksandrem Gradem a jego kolegą ze studiów Franciszkiem Grybosiem, współwłaścicielem MGGP SA opisuje:
- na początku artykułu
Aleksander Grad, były wojewoda tarnowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, poseł, działacz Ruchu Stu, SKL i w końcu minister w rządzie PO, od podstaw tworzył spółkę Małopolska Grupa Geodezyjno-Projektowa (MGGP). W 2002 r. Grad z powodu działalności politycznej oficjalnie przestał przewodniczyć radzie nadzorczej MGGP SA i pobierać z tego tytułu dochody. Wiceprezesem zarządu została żona – Małgorzata Grad.
- i na końcu
Wygląda na to, że MGGP SA otrzymała prezent w postaci czasu na uporządkowanie swoich spraw w libijskim oddziale. Widać rodzina Gradów ma szczęście do prokuratury. W 2003 r. „Super Express” zasugerował, że żona Grada, wówczas posła, wykorzystując pozycję polityczną męża zarabia na zleceniach od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Podniosły się głosy, żeby interesy zasiadającej w zarządzie MGGP SA pani Grad prześwietliły NIK i prokuratura. O sprawie szybko zapomniano. W 2006 r. zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie wygrywania przez MGGP SA przetargów ogłoszonych przez ARiMR złożył w imieniu klubu PiS poseł Kuchciński. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Całość możecie przeczytać na stronie "NIE"

Ps.
Dla sprawiedliwości dodam, że minister Grad w roku 1997, gdy został wojewodą, przepisał swoje udziały w firmie na żonę i dokonał z nią rozdziału wspólnoty majątkowej. Rozwodu nie brał. Formalnie jest ok!?

Przypomina mi się, jak kilkanaście lat temu Sobiesław Zasada zakładał spółkę akcyjną i startował z nią na giełdzie. W prospekcie emisyjnym podano akcjonariuszy:
- Sobiesław Zasada
- Ewa Zasada
- Sobiesław i Ewa Zasada we wspólnocie majątkowej.
Warunkiem utworzenia spółki akcyjnej było minimum trzech akcjonariuszy. Zatem, na każde prawo znajdzie się sposób. Na PO też.




Strona 1 z 2 • Wyszukano 39 wypowiedzi • 1, 2

Powered by MyScript