numerykierunkowe Polska 23

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: numerykierunkowe Polska 23





Temat: Psia elita na Starcie (22-23.09.2007r. godz. 10-16.00)
W najbliższy weekend na stadionie Startu będzie można podziwiać psie piękności. Odbędzie się siedem specjalistycznych klubowych i krajowych wystaw psów rasowych, na ringach zaprezentuje się 1600 zwierząt. Przez dwa dni 22 i 23 września w godz. 10-16 będzie można oglądać pasterskie rasy niepolskie, polskie owczarki nizinne, dogi niemieckie, dogue de bordeaux, chow chow, szpice i psy ras pierwotnych (m.in. psy grenlandzkie i samoyedy), brytyjskie psy pasterskie oraz psy ozdobne i do towarzystwa.

- W Łodzi organizujemy co roku dwie wystawy. Jedną dużą międzynarodową w maju i drugą we wrześniu - wyjaśnia Paweł Szemraj, przewodniczący łódzkiego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce. - Jesienna wystawa to głównie imprezy klubowe, na które zjeżdża psia elita.

Jadwiga Niciewicz, przewodnicząca Klubu Psów Pasterskich Niepolskich, zaprasza m. in. na pierwszą w kraju "corgisiadę". - Na krajowej wystawie brytyjskich ras pasterskich największą grupę stanowią ukochane pieski królowej Elżbiety welsh corgi cardigan i pembroke. Do Łodzi przyjedzie 80 psów tych ras.

Będą też imprezy towarzyszące - w sobotę sympozjum Klubu Psów Pasterskich Niepolskich w hotelu Grand (wstęp wolny), a w niedzielę II Klubowe Zawody w Weight Pullingu, czyli ciągnięciu ciężarów przez psy.

(cha) - Dziennik Łódzki



Temat: Wystawa psów
Psia elita na Starcie
dziś
W najbliższy weekend na stadionie Startu będzie można podziwiać psie piękności. Odbędzie się siedem specjalistycznych klubowych i krajowych wystaw psów rasowych, na ringach zaprezentuje się 1600 zwierząt. Przez dwa dni 22 i 23 września w godz. 10-16 będzie można oglądać pasterskie rasy niepolskie, polskie owczarki nizinne, dogi niemieckie, dogue de bordeaux, chow chow, szpice i psy ras pierwotnych (m.in. psy grenlandzkie i samoyedy), brytyjskie psy pasterskie oraz psy ozdobne i do towarzystwa.

- W Łodzi organizujemy co roku dwie wystawy. Jedną dużą międzynarodową w maju i drugą we wrześniu - wyjaśnia Paweł Szemraj, przewodniczący łódzkiego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce. - Jesienna wystawa to głównie imprezy klubowe, na które zjeżdża psia elita.

Jadwiga Niciewicz, przewodnicząca Klubu Psów Pasterskich Niepolskich, zaprasza m. in. na pierwszą w kraju "corgisiadę". - Na krajowej wystawie brytyjskich ras pasterskich największą grupę stanowią ukochane pieski królowej Elżbiety welsh corgi cardigan i pembroke. Do Łodzi przyjedzie 80 psów tych ras.

Będą też imprezy towarzyszące - w sobotę sympozjum Klubu Psów Pasterskich Niepolskich w hotelu Grand (wstęp wolny), a w niedzielę II Klubowe Zawody w Weight Pullingu, czyli ciągnięciu ciężarów przez psy.

(cha) - Dziennik Łódzki

cosman dnia Wto 12:42, 29 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz





Temat: fonetyka słowa "oryginalny"



| A tak w ogole, to nie ma co sie tak wstydzic tego wychowania w Bialymstoku.
Naprawdę? I ja tak uważam -- tym bardziej, że z pewnych względów
Białystok jest bardziej polski niż Warszawa -- historyków poproszę
o pomoc w wyjaśnieniu, skąd się wziął Białystok i jak było z Mazowszem.


Nawet (: nie ukrywam :) tego miasta w nagłówkach:

  A-koordynaty: N 53°06'45", E 23°08'38"; Arkedocja. :-)
  X-MimeOLE: Moje tel.: 607 635935, 85 7463797, 85 8789052

Są to współrzędne geograficzne miejsca w Białymstoku i kierunkowe
numery telefonów w Telekomunikacji, przynależące do Białegostoku.





Temat: Gniezno Cup!

Pomysł yaha podoba mi się co do systemu.
Zmieniłbym nieco szczegóły:
1. 5 biegów na pięciu torach - tak, ale może pojeździmy na wszystkich możliwych torach, nie tylko polskich.
2. Punktację za zwycięstwo w turnieju rozszerzyłbym do ósmego miejsca - identycznie jak w F1 10,8,6,5,4,3,2,1.
3. Punktację w biegach zmieniałbym w zależności od ilości graczy np. przy czterech 4,3,2,1, przy pięciu 5,4,3,2,1, itd.

Uzasadnienie:
ad.1 Myślę, że warto poznać niepolskie tory - wczoraj ścigałem się na torach angielskich i było dużo radości
ad.2 i 3 Sądzę, że taka punktacja będzie bardziej motywująca przy większej liczbie graczy, a nie zmienia systemu.

Kiedy jedziemy?


Pik to jest nawet mysl ale nie wiem co nam da jazda na obcych torach jak liga jest robiona na polskich. Ale nie mam nic przeciwko zeby pojezdzic w Szwecji. Ja moge o 23 jezdzic. Predzej nie dam rady
a pary mozemy losowac Ale jeszcze nie wiem jak by to mialo wygladac. Moze kazdemu zawodnikowi bylby przypisany numerek? I wybieramy.



Temat: [pr] Powrót Jelcza...cd...
Witak Adam,

W Twoim liście datowanym 3 lutego 2005 (01:09:23) można przeczytać:


A tak broniłeś polskości Jelcza...
To po co była w takim razie ta cała dyskusja?
Jeśli Jelcz i Solaris są wg Ciebie niepolskie, to czemu wybierasz gorszy produkt?


Moze z sentymentu i szacunku dla polskiej mysli technicznej. Dobra
moze i ona nie byla, ale byla i nie nalezy o niej zapominac.





Temat: Zimmer 483
No jak zwykle. Co polskie to gorsze. Chociaż mnie nie chodzi głównie o tą książeczkę. Przecież ważniejsze są piosenki. Może wytwórnia chciała żeby lepiej się sprzedało, bo w Niemczech jest ta książeczka, ale cenę mają większą. Gdyby taka była u nas pewnie bym nie kupiła.
Wydaje mi się, że u nas nie będzie "niepolskiego" wydania(no chyba, że w Empiku lub podobnych sklepach) bo my mamy swoje....
Zastanawiam się czy w Czechach i na Słowacji też mają "swoje" wydania. Czy u nich też płyta była w sklepach 23?

A co do piosenek: niektóre świetne, niektóre dobre. Uwielbiam Reden.




Temat: Nowy sposób wybierania

W 1998 byłem nad morzem w granicach obecnej strefy 091 i były tam
jeszcze jakieś dziwaczne kierunkowe prawie o długości numerów
telefonicznych...
artykuł ma dotyczyć tylko samego miasta?

Były, były.
A Szczecin miał nie tak dawno numery sześciocyfrowe więc pięciocyfrowe też
pewnie miał.
Miał kierunkowy 0-91 a np moje okolice coś jakby 0-937.

Zresztą jakby spisać historię polskiej telekomunikacji to wyszłoby dzieło o
grubości encyklopedii Britanica.
W Międzyzdrojach była w latach 70 centrala automatyczna z
numerami....trzycyfrowymi.
Prawdopodobnie jeszcze poniemiecka.

W latach 70 zrobiono numery pięciocyfrowe i nową siec miejscową (już
podziemną kablową).
Numery rozpozcynały się od 80, 81 i chyba 82.
Stare trzycyfrowe przekonwertowano na 80-xxx.
W każdym bądź razie 80 i 81.
Wtedy, króko Międzyzdroje włączono do Świnoujścia (jako dzielnicę).
To było kuriozalne posunięcie (chcieli brać kasę za oplaty plażowe i
handlowe).
Oba miasta dzieli ok 12 km przy czym pomiędzy nimi nic nie ma (żadnych wsi a
jedynie las).
W Świnouściu były numery 4D typu 1xxx, 2xxx ale i chyba 5D np 7xxxx głównie
zakładowe.
Było też coś jakby 6D jako 23-xx-xx (też jakieś resortowe).
No i dziwadło na kształt tego co na śląsku za czasów strowgerów czy za tych
samuych czasów w Warszawie.
Numer normalny dostępowy a potem trzy cyfry.
Np. 742-12 a potem trzy cyfry wewnętrznego wybierane na tarczy aparatu w
sieci publicznej.
Pozostałosci były (do dzisiejszej nocy czyli do zmian) obecne na mojej 5ESS
objawiajace sie otwartymi kierunkami o dziwnej długości numerów.
Np 23-xx-xx (ale zawsze NMTN po 6 cyfrze).
I kuriozalne 742-12-xxx (tak tak lokalny ośmiocyfrowy) po którym była
marszruta a potem NMTN.
W latach 80 z Miedzyzdrojów były trzy numery kirunkowe:
- Warszawa ~02~NUMER_ABONENTA
- Poznań ~06~NUMER_ABONENTA
- Szczecin ~09~NUMER_ABONENTA
Dawało się dzwonić jak w sieci kolejowej czyli kaskadowo (ale to działało
nieoficjalnie).
Np ~06~875~NUMER_ABONENTA.
vari



Temat: Do Pszemola_2 (aka Lukasz Grochal)


Aleś jest uparty. Człowiek może powtarzać, zapierać się,
prosić o dowody a Ty w kółko swoje.


Chesz dowody? OK, jako to mówią w Chicago...
Twoja odpowiedź na mój post jest datowana 15.12.98. godz. 04.44,
przynajmniej taką datę i godzinę wyświetla mój OE.
Czytnik wyświetla godzinę zatwierdzenia postu do ogłoszenia wg.
zegara komputera z którego ten post jest nadany. Wieloktrotnie czytałem
posty
z jutrzejszą datą przeglądając niepolskie grupy dyskusyjne np. około
godz. 23.00. Jak to możliwe?
Bardzo prosto, te posty były wysłany np. z Australii lub Chin gdzie jest już
"jutro".

I also know English a little, let me say.
Ma be my English is no as perfect as your but it's good enough to read
non Polish news at least.
Hove do you like it, my little piggy?

OK, powróćmy na polski, żebyś się nie przemęczył.
Teraz w Łodzi jest godzina 09.00, zobaczyłem twój post o godz 8.00...
A która godzina była wówczas w Chicago?
Niech mi ktoś podpowie jaka jest różnica w czasie pomiędzy Polską,
a środkowymi obszarami Stanów - 6 godzin? Może 7 lub 8?
Czyli o godz 08.00 kiedy zobaczyłem twój post na liście w Chicago godz 04.44
JESZCZE NIE NASTAŁA...
Czyli wniosek nasuwa się:
1. Masz zegar komputera nastawiony wg. polskiego czasu, czego w Chicago
    nikt zdrowy na rozum chyba nie robi, albo
2. Jeśli wierzysz w to co piszesz to jesteś po prostu pszychycznie chory i
nie
     zdajesz sobie sprawe gdzie się znajdujesz
3. Jeśli mimo wszystko jesteś zdrowy to jesteś zwyczajnym oszustem i
     wprowadzasz docelowo w błąd czytelników grupy
Co wolisz?


| Może i nadeszła.... Dość dawno na moję posty dyskutujące
| z tobą nie odpowiadali Maciej Poranek czy też Mikołaj
| 'Qaczor' Kowalski, no chyba że "zmienili" ksywki...
| A może teraz odezwą się?

Widzę, że żartujesz sobie z ludzi coraz więcej. Nie ma taich osób
w usenecie, przynajmniej szybki skok na www.dejanews.com
nie daje rezultatów. Co to znów za tani argument, wyssałeś
to z palca czy masz szare myszki i jakimiś urojeniami się żalisz?
Ale z Ciebie oszołom, niech Cię drzwi!

Jeśli ktoś zna osobników wymienionych przez Sergiusza
mimo iż dejanews ich nie zna nie się odezwie.


A o tym podyskutujemy podczas następnego spotkania, skoro nalegasz...





Temat: Do Pszemola_2 (aka Lukasz Grochal)


| Aleś jest uparty. Człowiek może powtarzać, zapierać się,
| prosić o dowody a Ty w kółko swoje.
Chesz dowody? OK, jako to mówią w Chicago...
Twoja odpowiedź na mój post jest datowana 15.12.98. godz. 04.44,
przynajmniej taką datę i godzinę wyświetla mój OE.
Czytnik wyświetla godzinę zatwierdzenia postu do ogłoszenia wg.
zegara komputera z którego ten post jest nadany. Wieloktrotnie
czytałem posty z jutrzejszą datą przeglądając niepolskie grupy
dyskusyjne np. około godz. 23.00. Jak to możliwe?
Bardzo prosto, te posty były wysłany np. z Australii lub Chin
gdzie jest już "jutro".


Wiesz co? Tym postem rozrzewniłeś mnie do łez ze śmiechu. :-)
Ponieważ nie lubię korzystać z czyjegoś wysiłku (aby zapewnić
mi rozrywkę) bez zapłaty, a niewątpliwie poświęcasz udowodnieniu
dwu chorych hipotez bardzo wiele swojego wolnego czasu,
postaram się wyjaśnić Ci w nagrodę |:-) Twoje wątpliwości
związane z data i czasem moich postów na tej grupie.

został wysłany przeze mnie 14go grudnia o godzinie 9:40 pm
***lokalnego czasu*** w Chicago. Co zostało zapisane przez

na podstawie mojego ustawienia strefy czasowej komputera.
I teraz uważaj, bo to jest bardzo ważne... -0600 oznacza, że
godzina w polu "Date" jest wyrażona w strefie Greenwich-6.
Co to oznacza? Że w tym czasie gdy pisałem ten post pod
Londynem w Europie była ***lokalna godzina*** 21:40 + 6
czyli 27:40 czyli godzina 3:40 następnego dnia: 15 grudnia.
A co zatym idzie w Warszawie znajdującej się w strefie G+1
była wtedy godzina 4:40 rano 15 grudnia i to właśnie pokazał
Ci Twój czytnik, najlepszy na świecie Outlook Express :-)
Dziś sytuacja się powtarza: u mnie jest teraz godzina 21:35 15 XII.
Czy masz jeszcze jakieś pytania Sherlocku Holmesie?


I also know English a little, let me say.
Ma be my English is no as perfect as
your but it's good enough to read
non Polish news at least.
Hove do you like it, my little piggy?


Biedny Sergiusz. Ale mi Cię żal... wzbudzasz litość.


OK, powróćmy na polski, żebyś się nie przemęczył.
Teraz w Łodzi jest godzina 09.00, zobaczyłem twój
post o godz 8.00... A która godzina była wówczas w Chicago?


Pierwsza w nocy i Pszemol grzecznie sobie spał w łóżeczku...


Niech mi ktoś podpowie jaka jest różnica w czasie pomiędzy
Polską, a środkowymi obszarami Stanów - 6 godzin? Może 7 lub 8?


Przeważnie 7. Ale uważaj! Minus 7! To znaczy, że Stany Zjednoczone
są "zacofane" w stosunku do Polski o prawie dzień. Gdy ja w Chicago
zaczynam swoją środową robotę moi koledzy w Polsce pakują się
do domów po dobrze przepracowanej środzie... Kumasz Holmesie?


Czyli o godz 08.00 kiedy zobaczyłem twój post na liście w Chicago
godz 04.44 JESZCZE NIE NASTAŁA...


Tak, nie nastała. Ale była 4:40 poprzedniego dnia, Holmesie :-)


Czyli wniosek nasuwa się:
[...]
Co wolisz?


Wybieram wniosek taki, że nie wiesz co mówisz ale mówisz dużo.

Pszemol





Temat: C# - terminologia (dlugie)


| (3) boxing (!= unboxing) - przeksztalcenie typu nieobiektowego w obiektowy
| i na odwrot. Czy jest juz jakis odpowiednik? Mi to przypomina dawniej
| stosowane "opakowania" wzgl. "oslony" (wrappers) na funkcje nieobiektowe.
| Ale "opakowanie" jest juz zarezerwowane, wiec nie wiem, jak to oddac. (3a)
| boxing class -???

zamykanie w obiekt, wyjmowanie z obiektu


Ha, wlasnie wzialem tlumaczenie Marcina Pancewicza do reki
("C#. Leksykon" z serii zwierzecej O'Reilly'ego) - tam jest opakowywanie i
rozpakowywanie. Sam myslalem o "obiektywizacji" i
"deobiektywizacji" ;) Ale chyba pojde za Pancewiczem.


| (5) assembly - ("Assemblies are used for physical packaging and
| deployment. Assembly acts as a container for types"). Zespol? Pakiet?

W tłumaczeniu książki "Microsoft .NET - Wprowadzenie" pisałem "podzespół" i
to się zgadza z filozofią tego terminu oraz metaforami używanymi przez
autora powyższej książki.


Pancewicz dal "zlozenie". Podzespol chyba lepsze.


| (7) accessibility domain - dziedzina dostepnosci?

albo domena - w zależności od tego czy wolisz rdzenie polskie czy niepolskie
(okulary dwufokalne czy dwuogniskowe)


Naturalnie, ze preferuje terminy generycznie polskie ;)


| (8) definitely assigned variable - zmienna, co do ktorej mozna
| rozstrzygnac, ze zostala zainicjowana w programie. Jak krocej?
zmienna zainicjowana - jeśli tak napiszesz, nikt nie będzie miał
wątpliwości, czy została zainicjowana czy nie :-)


super, ale jak tlumaczyc "definite assingment" (tj. przypisanie, co do
ktorego istnieje algorytm rozstrzygniecia, ze zostalo wykonane - sorry za

tego zakresu).

| (10) overload resolution - okreslanie przeciazenia?
wyznaczanie, stwierdzanie, wykrywanie, ustalanie...


dzieki, pojdzie wyznaczanie


| (11) numeric promotion (automatyczne przeksztalcenie argumentow operatorow
| liczbowych na inne typy) - ???

automatyczne rzutowanie typów


... liczbowych


| (12) member lookup - wyszukanie elementu klasy?

lookup w przeciwieństwie do search i innych tego typu wolę zawsze tłumaczyć
jako "znajdowanie" a nie "wyszukiwanie" - to niby niuans, ale moim zdaniem
oddaje różnicę niuansową między angielskimi lookup a search


ok. super.


| (13) function member. Ha, to od lat roznie sie tlumaczy. Ja tam lubie
| "metoda", ale nie mam pewnosci, czy we wszystkich jezykach programowania
| mam racje.
metoda jest bezpieczne i uniwersalne; za tym słowem bym optował; jeśli

itp.


ok, ludzie pl.comp.objects mowia to samo. Znaczy, ze nie oszukiwalem w
poprzednich tlumaczeniach.


| (15) collection type != element type. Typ elementowy brzmi jakos nie za
| bardzo...

elementarny, wyliczany? (strzelam) podaj kontekst


chodzi o typ "kolekcji" i o typ elementow tejze "kolekcji" - tak to sie
tlumaczylo w Trupo Pascalu, ale ja tego nie lubilem.


zmienna wyjątkowa != wyjątkowa zmienna
(nie ma obawy, ja bym pisał "zmienna wyjątkowa")


no dobra, zobaczymy.


| (17) sealed class (taka, po ktorej nie mozna dziedziczyc). Zapomnialem,
| jak to sie tlumaczy... Help!

bezpłodna albo skąpa :-)


Pancewicz dal "zapieczetowana", na pl.comp.objects mowia
"nie dajaca sie dziedziczyc", "koncowa", "finalna"


| (18) constituent types of the class member (tj. typy wskazywane w
| deklaracji metody) - typy skladowe to chyba bez sensu... Typy istotne?
| Hmmm
konstytucyjne


to chyba raczej konstytutywne, jak "cechy konstytutywne", tj. wchodzace w
sklad istoty danej rzeczy - z wyksztalcenia jestem metafizykiem ;)


| (21) interface mapping - ("process of locating implementations of
| interface members in an implementing class or struct") - odwzorowywanie
| interfejsów? Hmmm
przydzielanie implementacji do interfejsów


dobre! dzieki.


| (22) multicast delegate ("delegate instance created by combining two or
| more delegate instances"). Tu naprawde nie mam pojecia.
delegaty splatane (złożone)


Pancewicz dal "delegacje wielozakresowe". I masz tu Osobo Czytajaca
placek.


| (23) multi-use != single use attribute class - klasa atrybutu
| jednokrotnego/wielokrotnego uzytku? (w ramach tego samego obiektu, jesli
| dobrze rozumiem)

klasa atrybutu specjalizowanego/uniwersalnego


dobre, zastanawiam sie.


| (24) unsafe code. Chyba raczej kod niepewny niz "niebezpieczny"? Chodzi o
| kod C#, gdzie mozna wykonywac operacje na wskaznikach (co, jak wiadomo, w
| jezykach typu C prowadzi do powstawania wiekszosci bledow).
tak "niepewny", chociaż jechanie z prędkością 220 km/h jest też
"niebezpieczne" (tak samo jak używanie operacji na wskaźnikach)


Pancewicz dal "nienadzorowany", cos jest na rzeczy, bo to "automatyczne
zarzadzanie pamiecia" realizuje funkcje nadzoru - aby nikt sobie kuku nie
zrobil.

Dzieki za fajne propozycje. MM





Temat: C# - terminologia (dlugie)


(3) boxing (!= unboxing) - przeksztalcenie typu nieobiektowego w obiektowy
i na odwrot. Czy jest juz jakis odpowiednik? Mi to przypomina dawniej
stosowane "opakowania" wzgl. "oslony" (wrappers) na funkcje nieobiektowe.
Ale "opakowanie" jest juz zarezerwowane, wiec nie wiem, jak to oddac. (3a)
boxing class -???


zamykanie w obiekt, wyjmowanie z obiektu


(4) indexer ("a member that enables an object to be indexed in the same
way as an array") - indeksator?


albo indekser


(5) assembly - ("Assemblies are used for physical packaging and
deployment. Assembly acts as a container for types"). Zespol? Pakiet?


W tłumaczeniu książki "Microsoft .NET - Wprowadzenie" pisałem "podzespół" i
to się zgadza z filozofią tego terminu oraz metaforami używanymi przez
autora powyższej książki.


(6) declaration space - przestrzen deklaracji? (jest globalna lub lokalna)


tak


(7) accessibility domain - dziedzina dostepnosci?


albo domena - w zależności od tego czy wolisz rdzenie polskie czy niepolskie
(okulary dwufokalne czy dwuogniskowe)


(8) definitely assigned variable - zmienna, co do ktorej mozna
rozstrzygnac, ze zostala zainicjowana w programie. Jak krocej?


zmienna zainicjowana - jeśli tak napiszesz, nikt nie będzie miał
wątpliwości, czy została zainicjowana czy nie :-)


(9) identity conversion - przeksztalcenie tozsamosciowe? (chodzi o
przeksztalcenie tego samego typu danych w ten sam typ - operacja naprawde
skomplikowana ;)


na pewno tak


(10) overload resolution - okreslanie przeciazenia? Jakos brzmi niedobrze.


wyznaczanie, stwierdzanie, wykrywanie, ustalanie...


(11) numeric promotion (automatyczne przeksztalcenie argumentow operatorow
liczbowych na inne typy) - ???


automatyczne rzutowanie typów


(12) member lookup - wyszukanie elementu klasy?


lookup w przeciwieństwie do search i innych tego typu wolę zawsze tłumaczyć
jako "znajdowanie" a nie "wyszukiwanie" - to niby niuans, ale moim zdaniem
oddaje różnicę niuansową między angielskimi lookup a search


(13) function member. Ha, to od lat roznie sie tlumaczy. Ja tam lubie
"metoda", ale nie mam pewnosci, czy we wszystkich jezykach programowania
mam racje. Jak radzicie?


metoda jest bezpieczne i uniwersalne; za tym słowem bym optował; jeśli

itp.


(15) collection type != element type. Typ elementowy brzmi jakos nie za
bardzo...


elementarny, wyliczany? (strzelam) podaj kontekst


(16) exception variable - zmienna typu wyjatek? Bo "wyjatkowa" to bzdura.
Problem w tym, ze ta zmienna moze miec rozny typ (danych)... Moze wiec
"zmienna sytuacji wyjatkowej", ale wtedy musialbym tlumaczyc "exception"
zawsze jako "sytuacja wyjatkowa", a to wbrew moim nawykom.


zmienna wyjątkowa != wyjątkowa zmienna
(nie ma obawy, ja bym pisał "zmienna wyjątkowa")


(17) sealed class (taka, po ktorej nie mozna dziedziczyc). Zapomnialem,
jak to sie tlumaczy... Help!


bezpłodna albo skąpa :-)


(18) constituent types of the class member (tj. typy wskazywane w
deklaracji metody) - typy skladowe to chyba bez sensu... Typy istotne?
Hmmm


konstytucyjne


(19) static member !=instance member. Element statyczny/element
wystapienia (wzgl. egzemplarza)???


wzgl. instancji


(20) accessor. Ja to tlumaczylem kiedys jako "akcesor". Co Wy na to?


brawo ten Pan!


(21) interface mapping - ("process of locating implementations of
interface members in an implementing class or struct") - odwzorowywanie
interfejsów? Hmmm


przydzielanie implementacji do interfejsów


(22) multicast delegate ("delegate instance created by combining two or
more delegate instances"). Tu naprawde nie mam pojecia.


delegaty splatane (złożone)


(23) multi-use != single use attribute class - klasa atrybutu
jednokrotnego/wielokrotnego uzytku? (w ramach tego samego obiektu, jesli
dobrze rozumiem)


klasa atrybutu specjalizowanego/uniwersalnego


(24) unsafe code. Chyba raczej kod niepewny niz "niebezpieczny"? Chodzi o
kod C#, gdzie mozna wykonywac operacje na wskaznikach (co, jak wiadomo, w
jezykach typu C prowadzi do powstawania wiekszosci bledow).


tak "niepewny", chociaż jechanie z prędkością 220 km/h jest też
"niebezpieczne" (tak samo jak używanie operacji na wskaźnikach)





Temat: Coś jeszcze o tramwajach...,,Wiekowy kurnik""
Pośród niewielkiej kolekcji historycznych tramwajów zgromadzonych w bydgoskim MZK stoi sobie od kilku lat pewien kurnik...

Niepozorne przerdzewiałe pudło z pokrytym papą spadzistym dachem zwraca uwagę raczej swą brzydotą niż względami historycznymi. Na najczęściej powtarzane pytanie „co to właściwie jest ?” chciałbym dziś dać odpowiedzieć, ale na początek jednak trochę historii...

Bydgoszcz uruchomiła tramwaje elektryczne jako piąte miasto w Polsce (w dzisiejszych granicach kraju, wliczając Lwów) po Wrocławiu (14.06.1893), Lwowie (31.05.1894), Bielsku (11.12.1895) i Elblągu (22.11.1895). Stało się to 3 lipca 1896 roku. Pierwszy typ bydgoskich wagonów elektrycznych to standardowe herbrandy. Do 1900-ego roku było ich 33 sztuki. Oznaczono je numerami od 1 do 33. Posiadały po pięć łukowych bocznych okien, krótkie otwarte pomosty, wzdłużne ławki wewnątrz mieściły 18 osób, na każdym pomoście stać mogło po 7 osób.

W krótkim czasie nastąpiły tajemnicze roszady taborowe. Zamiany wagonów odbywały się najpewniej w ramach jednego koncernu (właściciela wielu przedsiębiorstw tramwajowych w Europie) Allgemeine Lokal- und Strassenbahn-AG w Berlinie. Na nasze nieszczęście pierwsze wagony silnikowe odsyłano GDZIEŚ, na ich miejsce sprowadzano SKĄDŚ następne i nadawano im bisowe numery. Dziś, poza ustaleniem poszczególnych sylwetek nie można się doliczyć ile których było. W pierwszym dziesięcioleciu pojawiło się pięć odmian herbrandów. Jednak szczegółowa historia bydgoskich tramwajów nie jest dziś tematem artykułu, wróćmy zatem do wątku.

Wagon-kurnik jest ponad wszelką wątpliwość modernizacją pierwszego typu z 1896 roku. Analizując dostępne dokumenty, w szczególności fotografie i pocztówki wiemy, że na początku lat 30 XX wieku poddano daleko idącej modernizacji kilka wagonów. Modernizacje te nie były przeprowadzane według jednego schematu. Jedne wagony były zrobione profesjonalnie, inne - tanim kosztem, co miało istotny wpływ na ich wygląd. Punktem wspólnym dla wszystkich przebudów było przedłużanie i zabudowywanie pomostów oraz zamontowywanie przesuwnych drzwi. Identyczny wygląd z wagonem-kurnikiem miał jeszcze jeden wagon - o numerze 24, natomiast łudząco do nich podobne były wagony silnikowe sprowadzone w 1936 roku z Poznania (II typ poznański). Poznańskie wagony najpewniej zostały przebudowane już w Bydgoszczy (numery 35-37). Od lat 30. wagon ten był kremowy, zaś po II wojnie kremowo zielony, a w końcu eksploatacji kremowo czerwony.

Bydgoskie przedsiębiorstwo tramwajowe przekazywało w latach 60. pudła wagonów do tworzonego w Borach Tucholskich ośrodka wypoczynkowego pracowników komunikacji miejskiej. Tam też trafił wagon-kurnik. Gdy ośrodek „dorobił się” w latach późniejszych normalnych budynków, wagony tam zgromadzone były następnie rozdawane okolicznym mieszkańcom. „Nasz” wagon trafił do leśniczówki vis’ a vis ośrodka. Właściciel prowadził w wagonie... kurnik, a ponieważ remontował swoje obejście pod kątem dewizowych gości, wagon przestał pasować do krajobrazu. W 1997 roku zaproponował więc MZK jego przejęcie. Wywiezienie wagonu z powrotem do Bydgoszczy nastąpiło 23 kwietnia 1997r

Latem 2005 roku podczas szczegółowych oględzin wagonu odskrobano numer taborowy: 14. Było to niesłychane wydarzenie, tym bardziej że dzięki odkrytemu numerowi wagon przestał być tajemniczy.

Oglądając wnętrze można domyślać się jego ostatnich miesięcy „życia” w ruchu pasażerskim: w końcu eksploatacji w latach 60. (?) wóz musiał być poddany ostatniemu remontowi czyniącemu z niego wagon jednokierunkowy, o czym świadczą unieruchomione drzwi po lewej stronie oraz brak na podłodze tylnego pomostu wlotów na korbę breku i nożnego dzwonka. Wagon ten również dostał na obu ścianach czołowych kastety na tablice kierunkowe. Co ciekawe, sufit wyłożono płytami pilśniowymi na całej jego powierzchni, a więc zasłonięto od wewnątrz świetlik. Również pod wagonem zostały wymienione na dłuższe belki grzbietowe, natomiast wzdłuż dolnej krawędzi pudła po jego bokach umieszczono po jednej, na każdą stronę, szyny rowkowe! Tu pytanie do znawców szyn, gdzie i kiedy miały zastosowanie szyny rowkowe o wysokości 80 mm. Podczas wspomnianych oględzin wagonu udało się też zdjąć częściowo płyty sufitowe. Ukazał się wówczas oryginalny drewniany sufit z pustą przestrzenią po zdemontowanym przez wieloletniego właściciela świetlikiem.

I tak po kilkuletnim przebywaniu na bydgoskiej zajezdni okazało się, że MZK posiada najstarszy wagon silnikowy w Polsce. Starszy od tego jest wagon konny z 1873 roku posiadany przez przedsiębiorstwo tramwajowe w Gdańsku, zaś równy wiekiem jest wagon konny posiadany przez Muzeum Techniki w Warszawie. Tuż po nim jest wagon silnikowy (też niestety wrak, no ale jest) tzw Maximum we Wrocławiu, zbudowany w latach 1897-1901. Z tego też okresu jest wagon doczepny (i też wrak znaleziony na działce) posiadany przez Towarzystwo Tramwajowe w Bielsku Białej (datowany na lata 1895-1904). W tym roku okrągła rocznica 110 lat tramwajów elektrycznych w Bydgoszczy.

Może warto poświęcić temu najstarszemu więcej uwagi i trochę środków na rekonstrukcję, by doprowadzić do stanu z lat 30?

http://images.google.pl/i...ang_pl%26sa%3DN

Na stronie są bardzo ciekawe zdjęcia warto zobaczyć ;)

Powered by MyScript