nuty piosenki dla początkujących

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: nuty piosenki dla początkujących





Temat: Bassista I Perkusista, Słabo Zawansowani Wawa
tak jak w temacie !

Basista - poczatkujacy znajacy podstawy, piosenke, nut i rytmiki ( albo i nie ) najlepiej z warszawy, chcacy pograc z fajnymi ludzmi i stwozyc cos fajnego i spelnic swoje pasje, wskazany wlasny sprzet.

Perkusista - ze swoim sprzetem średnio zawansowany, tak jak wyzej !

kapela miala by miec charakter popPunkowy ogolnie spokojna muza ale czasami z jajem !

Kontakt na priv lub kolesinski@wp.pl



Temat: piosenki na gitare
Witam!
Mam problem-od niedawna gram na giatrze
ale do tej pory gram ale nie wiem co
ćwicze sobie chwyty i gram na nutach
chciałbym sie przenieść na chwyty...
I w związku z tym niewiem od jakiej piosenki mam zacząć
Chodzi mi o jakieś proste polskie piosenki
Czy ktoś zna jakieś piosenki na gitare dla początkujących ale po polsku???
pomocy!





Temat: The Gazette
szukajcie na blogach z serii hiszpańskich blogów kończących się na ".blogspot.com". Mam stamtąd wszystkie płyty i single.
Co do Gazetków - przyznaję, ich styl bardzo się zmienił. I nieco tęsknię za tamtymi the GazettE, za piosenkami typu Guren, Chizuru, czy Ruder. Tymczasem ich brzmienie idzie teraz w inną stronę i nie jestem pewna, czy mi się to podoba. Niby lubię nowy singiel, ale jestem trochę zła na te zmiany. Może dlatego, że jestem początkującą fanką (nieco ponad pół roku słucham j-rocka) i zakochałam się w poprzednich piosenkach. Zresztą nie tylko piosenki się zmieniły, ostatnie sesje pokazują nam też inne stroje i wizerunki członków zespołu.
Mam nadzieję, że płyta będzie już zawierała piosenki zarówno w nowym stylu, jak i w starym, wpadającym na naszą "gazetkową nutę" ^^.
Chociaż PV jest jak zwykle genialne, nie mogę powiedzieć ;P. Ale wszystkie ich klipy są świetne moim zdaniem, więc może nie oceniam tego obiektywnie ^^.




Temat: Nauka gry na gitarze
Robię postępy z minuty na minute
Zainwestowałem w gitarę klasyczną (cacy, cała z drewna, matowo lakierowana )
Polecę ksiąkę z której się uczę.
Wydawnictwo: Collins
Tytuł: chcesz wiedzieć więcej
GITARA
Obejmuje po kolei: wybór gitary, dodatki, strojenie gitary itp.
Pierwsze piosenki
Wzory bicia
Zaczynamy palcowanie
Chwyty barre
Kolejne techniki
Notacja muzyczna
Teoria muzyki Style muzyczne
Konserwacja gitary

Czyli wszystko najlepsze dla początkujących, do tego na co 2th stronie piosenka z wersją oryginalną oraz karaoke (bez nut, prosty zapis) Piosenki są klasykami wielu różnych stylów(od folka przez jazz do hard rocka.
Książka ma 190 stron.
Polecam!



Temat: Instrumenty muzyczne

Jako, że chodze do klasy muzycznej, co tydzień mam lekcje gry na gitarze. Niestety lekcje te nie są zbytnio przyjemne. Na pierwszej lekcji przez prawie 45 minut uczyliśmy się siadać i poprawnie trzymać gitarę. Na kolejnej lekcji również przez godzinę uczyliśmy się szarpać jedną!!!! strune. Nawet nie wiecie jakie to nudne. Nie dość tego - będziemy się uczyć grać na nutach - żadnych chwytów ( przynajmniej na razie). I oczywiście będziemy grać jakieś kościelne i stare piosenki.
Wolałbym grać na chwytach, ale cóż.... tak widocznie musi być Nie podoba mi się to.


Podstawy muszą być. Ja chodze już drugi rok na keyboard i jest świetnie. W pierwszym roku były zajęcia w stylu co to są nuty, jak równo grać i naciskanie max. 5 klawiszy (przynajmniej w pierwszym półroczu) i też miałem chwile zwątpienia . Teraz jest inaczej. Czuć, że "skill" idzie do przodu . Z gitarą napewno jest podobnie, jak mamy egzaminy to słychać, że początkujący szarpią jedną strune . Potem jest inaczej, aż miło słuchać .



Temat: Krakowski: Pankracy Sessions

Hmm chyba ja będę tym pierwszym "złym". Nie mogę na razie powiedzieć nic o całej płycie ale mogę napisać że ten kawałek jest hmmm Bardzo słaby, a może i to nawet mało powiedziane. Mnie się on wcale ale to wcale nie podoba. Można powiedzieć że niby bawi się słowem itd itp ale jak się tego słucha to takie "flaki z olejem". Myślę że obu Panów stać na coś wiecej. No nic oby płyta brzmiała lepiej niż ta piosenka. Jak na razie NIE
Pozdrawiam


Kawałek jest przyjemny do sluchania ze wzgledu na przyjemny riddim... poza tym Sojka ma sympatyczną barwę głosu, która również wprowadza fajny klimat....

Jednakże tekst mnie rozczarował... do połowy teledysku czekałem aż się skończy refren i zaczną zwrotki - no i już po połowie wiedziałem, że zwrotek nie ma... Traktuję ten kawałek jako taka awangardową wariację artystyczną... kaprys muzyczny artysty dużego pokroju (Pan Sojka może sobie na taką awangardę pozwolić - artysta początkujący nie miałby szans na przetrwanie promując się w ten sposób)...

Zobaczymy co się pojawi na Longplayu czy będzie to też awangarda - czy kawałek solidnej nuty...



Temat: Kiedys...
Pawle !!! Ja, jako Twój fan (oraz całego Top-One), nie zauważam różnicy, czy to jest profesjonalne, czy nie. Takie były wtedy klimaty, instrumenty, urządzenia i wiedza była inna. To okres każdego początkującego, aczkolwiek okres bardzo ciekawy. Ważne, że nuty ze sobą pasują, zamiast Am nie jest grane A7. Co do brzmienia, sam się za łeb łapię jak patrzę na VHS na którym wykonuję piosenki 10 lat temu Zrób sobię z kasety nośnik CD i nie stresuj Twoich dzieciaków, że tak lubią ten przycisk "RECORD", bo ja też w ich wieku (nawet w młodszym) go bardzo lubiłem Ja kocham Waszą muzykę i jest mi obojętnie czy jest ona starsza, czy nowsza !!!!
Pozdrawiam
Arek P.......



Temat: [Keyboard] Nauka gry : Jak !?!
squarem,
Z książką będzie ciężko, ponieważ mieszkam na wsi, a najbliższa księgarnia jest ok. 20-30 kilometrów od mojego domu Będę musiał z nią poczekać do następnej "wycieczki" po mieście :P Na razie grałem jedynie melodie z książki (Dołączonej do keyboarda), na poziomie początkującym (Pierwszym z pięciu, oznaczone literką "A"), i to takie łatwe nie było, ponieważ za pierwszym razem kiedy grałem z nut ciężko było mi znaleźć odpowiednie klawisze.Szczególnie szybkie piosenki sprawiają mi trudności, oraz brak umiejętności grania na dwóch rękach ..

Jak widzę to tak różowo nie będzie, lecz będę ćwiczył.Dziex :P



Temat: Ommadawn
Rzeczywiście prawdziwa ironia losu, że to właśnie Ty załozyłeś ten temat...

Pierwszy mój kontakt z Ommadawnem odbył się za sprawą zakupionej składanki Elements - wtedy był to dla mnie wycinek jakiegoś mrocznego i fascynującego albumu... Gdy już zdobyłem Ommadawn w pierwszym momencie przezyłem rozczarowanie. No bo początkowa sekwencja szybko się kończyła, później troche nudy, pomieszanej z folkiem, aż wreszcie piękne solówki na deser. Byłem niezadowolony, że album szybko się urywa. Dopiero gdy poznałem genezę powstania Ommadawn i żywo zainteresowałem się biografią Mistrza byłem gotów, aby ponownie spotkać się z tym albumem.
To zdecydowanie najbardziej emocjonalna kompozycja w całej twórczości Oldfielda, do tego z charakterystyczną śpiewającą gitarą. Czuć tutaj geniusz mistrza w całej okazałości, a zarazem towarzyszy tej muzyce nuta cierpiącego tonu. Jest więc piękno dźwięków, wielkość kompozytora, ból, gniew, cierpienie, spokój, bezsilność i oczyszczenie... Na pewno nie jest to coś, dla początkującego słuchacza. Do Ommadawn trzeba mieć odpowiednie nastawienie.
Na koniec jeszcze zabawna i bardzo przyjemna dla ucha piosenka "konna", pełniąca funkcje rozładowywacza napięcia. Idealnie się sprawdza w tej roli.



Temat: Instrumenty tabulatury i rozmowy o sprzecie i nutach Kombii
Hejka zna ktoś może marki modele itd sprzętu Kombii?? Jeśli znacie jakieś tabulaturki wpisujcie tu linki i tabulaturki ps pls o tab Merenge lub jakiś łatwych piosenek dla początkującego gitarzysty




Temat: Prosta muzyka dla początkującego!
Czy może ktoś ma nuty do prostych piosenek typu "Wlazł kotek na płotek"? Jeśli tak to bardzo bym poprosił



Temat: the best of 1990-2000
Zacznę od reklamacji To, co od chwili udostępnienia oficjalnej setlisty, nie do końca mnie satysfakcjonowało, to dobór piosenek. Zdecydowanie brakuje mi tu rzeczy takich, jak "The Fly", "MoFo", "Elevation" - swoistych wizytówek poszczególnych etapów twórczości U2, którym płyta pod tytułem "The Best of" powinna oferować honorowe miejsce. Zamiast nich pojawiają się zestawy piosenek o bardzo podobnym stylu i klimacie, np. nieco dance'owy duet "Mysterious Ways" i "Even Better". Druga rzecz, która budzi pewne wątpliwości, to fakt, że na obu płytach pojawiają się te same tytuły, wprawdzie z dopiskiem "mix", ale w przypadku np. "Mysterious Ways" z bardzo nieznaczną różnicą w stosunku do wersji podstawowej.

B-side'y w nowych wersjach są fajnym i ciekawym pomysłem, jeżeli chodzi o kolekcjonerów, ale ci, którzy kupią składankę, bo wcześniej nie mogli upolować poszczególnych piosenek, nie będą mieli szansy poznać ich oryginalnego, często lepszego wydania (np. "Salome"). Tak więc płyta zdecydowanie adresowana jest do koneserów; początkujących fanów, a tym bardziej obojętnych słuchaczy raczej nie usatysfakcjonuje. Ale o to chyba chodziło.

A teraz zasłużone peany Album jest prześlicznie wydany; okładka po prostu rewelacyjna, stonowana, a mimo to bardzo wymowna. Nowe mixy piosenek, czyli to, czego obawiałam się najbardziej, poza niechlubnymi wyjątkami w postaci "If God Will Send His Angels", świetne, bardzo dynamiczne i wyraziste. Zdecydowanie największe wrażenie robi "Gone", no i oczywiście "Numb" w wersji Gimme Some More Dignity, z nieco orientalną nutą, która może być znakomitym dodatkiem do wersji koncertowych.

A przede wszystkim fantastyczne uporządkowanie piosenek: zręczne prześlizgiwanie się między różnorodnymi emocjami, zgrabne łączenie poszczególnych stylów. Kompozycja typowa dla prawie wszystkich nagrań U2 - na początku dynamiczna, energiczna piosenka, na końcu utwór powolny, refleksyjny, kojący. I choć generalnie nie przepadam za słuchaniem piosenek ze składanek, tę odbiera się prawie jak całościowy album.



Temat: Harmonijka
Czyli ze zmiana tonacji, zmieniaja sie pozostale akordy.
Tak napisałem

albo przestrajają instrumenty jakos inaczej ?? wytłumaczcie mi to
Często przestraja się instrument by było łatwiej zagrać. Przykładem mogą być książeczki "Zagraj to sam" z nutami na keyboard i gitarę. Są tam piosenki rozpisane na akordy (grane lewą ręką) i melodie (prawa). Często na końcu jest info, że dany utwór jest rozpisany w donacji G, a oryginalna to C, więc należy przestroić instrument o ileś tak półtonów w górę/dół. Dlaczego tak? Po prostu każda tonacja ma swoje akordy. A że niektóre akordy są łatwiejsze do zagrania niż inne, podaje się zapis w najprostrzej tonacji. Odpada wtedy również wiele "krzyżyków", których boją się początkujący . Poza tym, jak napisał Aspider, nuty są rozpisane w jednej tonacji, więc jeśli chcesz się dopasować do wokalisty, który śpiewa w innej tonacji, musisz albo sam zagrać w jego (ale wtedy niepotrzebne Ci już nuty, bo i tak grasz co innego niż w nich masz), albo przestrajasz instrument w dana tonacje i grasz z nut.

Bo z transponowaniem ulegaja zmiany takie detale wlasnie, niuanse ktore wplywaja na brzmienie calej kompozycji
Nieprawda. To jak rysunek w innej skali - mniejszy, większy ale proporcje pozostają te same. Tak samo interwały między dźwiękami są te same. O ile oczywiście muzyk się nie ciachnie

Barwa to jakby kolor dźwięku - mamy barwę gitary, pianina, saksofonu. Na wszystkich ma on ten sam ton (o ile instrumenty są ze sobą zestrojone*) choć na pierwszy rzut ucha brzmią inaczej. A to czy grają naprawdę ten sam dźwięk - to faktycznie nie każdy słyszy.

* Co do strojenia. Keyboard - wiadomo - bezduszne elektroniczne urządzenie, nie mogące się mienić mianem prawdziwego instrumenu. Co do gitary i pianina/fortepianu sprawa jest inna. Oba się podobnie stroi, bo oba są strunowe. Gitarę można stroić na dwa sposoby - albo do jednej ze strun (najczęściej E) i wtedy mamy jakąś nieokreśloną tonację, w której i tak wszystko brzmi spoko (o ile dobrze nastoiliśmy), albo stroimy do dźwięku wzorcowego - bierzemy z keyboardu, albo kamertonu. Są też małe urządzonka, które rozpoznają częstotliwość dźwięku i pokazują czy stroić wyżej czy niżej - ostatnio chyba najpopularniejszy i najwygodnieszy sposób.



Temat: Pierwsza prośba do znawców, czyli jak okiełznać gitarę^
W słowach wstępu chciałem gorąco przywitać całe społeczność ów forum. Mam nadzieję, że pobyt tutaj będę wspominał świetnie, a po zamknięciu przeglądarki będę testował Wasze cenne rady. Jak większość osób z "problemami" jestem osobą początkującą.
Co prawda wcześniej już "trzymałem gitarę w ręce", ale o tym później; )

Posiadam gitarę, ale do końca nie jestem pewny jej parametrów. W pudle dopiero zauważyłem, że gitara to "Singer 0391" (nie wiem czy numer to nie czasem nr seryjny^). Grałem za młodu z nut. Chodziłem do szkoły muzycznej i uczyłem się grania na gitarze klasycznie. Niestety przerwałem naukę niezadowolony z rezultatów. Dopiero pół roku temu odżyła moja miłość do gitary, a więc znalazłem pewnego "znajomka", który udzielił mi kilku lekcji. Było ich niewiele z racji z tego, że zaczynały się wakacje. Uczyłem się tzw. "simy", popularnych akordów i pierwszej piosenki "Krajki". Nauka szła mi dobrze, ale teraz po tyle czasie przerwy, ponieważ na wakacjach nie bywałem w domu moje umiejętności ucierpiały, a stan mojej gitary nie jest najlepszy. Jest ona nie nastrojona, dlatego nie mogę zacząć nauki. Co prawda ściągnąłem program AP Guitar, ale niestety jako laik nie jestem w stanie go obsłużyć mianowicie gdy przykładam mikrofon do "pudła" i uderzam w jakąkolwiek strunę, na ekranie monitora pojawia się "+XX" i nie wiem czy o tą liczbę powiedzmy na plusie brzmienie odbiega od normy, czy powiedzmy brzmienie tej struny to "+50" i powinienem strojąc ją dążyć do 50.

Drugą sprawą jest, że wychwyciłem na forum, że gdy ma się ambicje akordy i kilka piosenek można nauczyć się szybko. Bardzo zależy mi na ogniskowych piosenkach (harcerskich) lub takich z prostymi akordami. Teoria, teorią, ale trzeba mi praktyki. Na obecną chwilę chcę nauczyć się zestawienia C a F G (nie wiem czy to poprawne), ale na stronie zenik.com (?) zauważyłem, że 4ma akordami w stanie będę mógł zagrać większość prostych piosenek, a wiec proszę o rady. Czego powinienem się uczyć i co wziąć za piorytet w moim "wstępnie gitarowym". Przepraszam za długi post ; ), chociaż jestem tu kilka minut już zmuszam Was do czytania ; P

Pozdrawiam i proszę o pomoc Artysta ; )



Temat: Kurs Tworzenia Piosenek
1.16 KARAOKESTEPPING

Karaokestepping to zmora każdego początkującego stepmakera (jeszcze większa niż doublestepping). Dlaczego? Bo nie da się tu utworzyć ścisłych reguł, każda piosenka i każdy wokal to unikalna kombinacja.

Problem polega na tym, że nie zawsze można układać kroki pod wokal. Tak, dobrze słyszałeś. Często podkładanie strzałek pod śpiew wokalisty jest niewskazane. Trudność polega na tym, by umieć ocenić kiedy odwzorowywanie krokami wokalu jest dla sima korzystne, a kiedy najlepiej puścić go mimo uszu. Ogólnie mówiąc: w tańcu chodzi o to, by stawiać kroki do muzyki, a nie wystukiwać stopami sylaby wokalu.

Na początek chciałbym przypomnieć to, o czym pisałem w rozdziale o holdach. Nigdy, przenigdy, nie używaj krótkich holdów do odwzorowywania przeciągniętego wokalu. Takie kroki od razu idą do kosza.

Całe Twoje kroki powinny opierać się na rytmie piosenki. Jeżeli w pewnym momencie cały akompaniament milknie, niech gracz również się zatrzyma. Jeżeli rytm wchodzi powoli, niech strzałki również stopniowo się rozpędzają. Kroki powinny oddawać nastrój piosenki w danym momencie.

Jak to wygląda w praktyce? Wszystko zależy od piosenki, do której projektujesz układ. Zajmijmy się najpierw przypadkami w których nie powinieneś robić karaokesteppingu.

Pierwszy przypadek, to piosenka, która posiada bardzo mocny beat i dużo głośnych, rytmicznych instrumentów, a wokal funkcjonuje tylko jako melodia w tle. W takiej piosence zdecydowanie powinieneś skupić się na partii instrumentalnej. Użyj tego, co w danym momencie najbardziej się wybija, jest na pierwszym planie. Jeżeli piosenka kipi energią, nie każ graczowi skakać do smętnego wokalu.

Przykład:
Tak wyglądają kroki zrobione na uderzenia rytmu:
Przykład 09a - Bez Karaokesteppingu
Są bardzo żywe i energiczne. Jak by ta piosenka wyglądała gdyby zrobić karaokestepping? Obejrzyj drugi filmik:
Przykład 09b - Z Karaokesteppingiem
Nuda, nie uważasz? Z bardzo tanecznej piosenki zrobiło się jakieś ślamazarne byle co.

Drugi przypadek, gdy karaokestepping się nie sprawdza, to piosenki z nieregularnym wokalem. Jeżeli wokalista śpiewa nierówno z rytmem, przeciąga niektóre sylaby albo robi jakiś inny freestyle, nie próbuj odwzorowywać jego radosnej twórczości za pomocą tęczowych strzałek. To wywoła tzw. "oversync" w twoim charcie (próba zbyt dokładnego oddania wokalu). Nie zastanawiaj się, czy bardziej pasuje strzałka różowa czy zielona. Ułóż kroki na instrumenty, nie przejmuj się wokalem.
Przykład:
Przykład 10 - Oversync

Trzeci przypadek, to piosenki gdzie wokal jest używany tylko jako instrument. Cały śpiew to sampel jakichś kobiecych jęków. Oczywiście, nigdy nie układaj na niego kroków.

Na szczęście, karaokestepping nie zawsze jest zły . Przejdźmy teraz do sytuacji, kiedy tak ułożone kroki działają na korzyść sima.

Po pierwsze, gdy wokalista śpiewa równo z instrumentami w tle i gdy nuty akompaniamentu pokrywają się z nutami wokalu. Wtedy kroki na poszczególne sylaby będą funkcjonować bardzo dobrze. Jeżeli wokal jest żywy i rytmiczny, spokojnie możesz na niego ułożyć strzałki.

Druga sytuacja, to piosenka w której wokal jest bardzo mocny i pełni rolę pierwszoplanowej linii melodycznej. Generalnie, jeżeli nie słychać nic wyraźnego poza wokalem, możesz spokojnie układać na niego kroki.

Obejrzyj przykłady simów, które z karaokesteppingu robią dobry użytek:
Przykład 11 - Karaokestepping (poprawny)

Podsumowując, zawsze gdy będziesz chciał robić karaokestepping, najpierw się zastanów. Czy na pewno nie ma w tej piosence nic ciekawszego, mocniejszego, rytmiczniejszego? Jeżeli na wszystkie trzy pytania odpowiedziałeś "nie", układaj kroki na wokal.

Na tym kończy się część kursu dotycząca układania kroków. Jeżeli przeczytałeś i zrozumiałeś wszystkie rozdziały, powinieneś być w stanie stworzyć sima, który nie ustępuje swoim poziomem piosenkom z oryginalnych miksów. Zatem, do dzieła!



Temat: Portal Muzyki Chrześcijańskiej
Co zostało wczoraj ustalone z klickiem?

Dla osób choć trochę znających się na działaniu baz danych i wyszukiwaniu w bazach danych te wiadomości powinny ucieszyć...

1. Pola bazy danych, którymi będzie cechować się każda piosenka:
a: treść:
- tekst (czcionką o stałej szerokości) - zawsze z chwytami, chyba że jest z nutami, wtedy chwyty nie są obowiązkowe
- nuty - w jakimś formacie graficznym (ja optuję za .png)
- plik midi - w formacie .mid, ewentualnie jeszcze dodatkowy w formacie .nwc
- plik audio - prawdopodobnie w formacie .mp3
b: dane podstawowe
- tytuł
- warianty tytułu (tytuły alternatywne - szczególnie ważne przy psalmach)
- autor tekstu
- autor muzyki
- komu zawdzięczamy
c: pola ułatwiające wyszukiwanie
- styl: oazowa, pozaoazowa, tradycyjna, ludowa, zakonna, w duchu Taize, ewentualnie inne, które potem się ustali (np. negro spirituals)
- przeznaczenie na okres liturgiczny: wszystkie okresy liturgiczne, oraz termin 'uniwersalna'
- treść: eucharystyczna, do Ducha Świętego, maryjna, o świętych, oparta na tekstach Pisma Świętego
- przeznaczenie dla określonej grupy wiekowej
- przeznaczenie: religijna liturgiczna, rel. nieliturgiczna, rel. uniwersalna, patriotyczna, turystyczna/pogodnowieczorowa
- pochodzenie: np. katolickie, prawosławne, protestanckie
d: flagi (dwustanowe pola):
- (dla pieśni i piosenek liturgicznych):
-- nadaje się na pokropienie
-- nadaje się na procesję z darami
-- nadaje się na Komunię
-- nadaje się na Uwielbienie
-- nadaje się na procesję na wyjście
- dla pozostałych:
-- na celebracje
-- na adoracje
-- na pogodne wieczory
-- na spotkania modlitewne
-- na pielgrzymki

Jesteśmy oczywiście otwarci na dodatkowe propozycje - co ułatwiłoby wyszukiwanie?

Oprócz tego wysunąłem propozycję jeszcze jednego działu, w którym znalazłyby się "ramówki" dla:
- Mszy świętych,
- nabożeństw,
- adoracji,
- celebracji,
czyli coś w rodzaju kącika "doświadczeni muzyczni pomagają początkującym" - niektóre rzeczy naprawdę trudno robić po omacku, a taki dział pomógłby wielu osobom.

Oczywiście artykuły, z mojej strony mam już parę pomysłów, które wymagają rozwinięcia.

Co do strony: mi się bardzo podoba, nie wiem, jak innym.
Tylko jedno zastrzeżenie (i myślę, że wiele osób ze mną się zgodzi): Jeżeli hosting będzie dostępny za darmo, jestem przeciwny wszelkiego rodzaju reklamom płatnym (szczególnie dotyczy to reklamy Allegro). Co innego reklamować inne serwisy chrześcijańskie (co do tego zgadzam się w 100%), a co innego zarabiać (niekoniecznie w celu utrzymania serwisu), zresztą nawet, gdyby hosting był na płatnym serwerze, to wydaje mi się, że taka strona Ruchowi jest potrzebna, więc nawet sam Ruch mógłby opłacić roczny hosting...



Temat: Piotr Rubik
No niby tak, ale trochę szkoda:( A tak w ogóle to z nadzieją, że nie czytaliście tego załączam krótki wywiadzik z naszym idolem i w ogóle ideałem (męskim)

Dobra energia

Rozmowa z Piotrem Rubikiem, kompozytorem i multiinstrumentalistą, twórcą oratoriów „Świętokrzyska Golgota” i „Tu es Petrus”.

„Nasz Kolporter”: - Pamięta pan swoją pierwszą myśl, kiedy podczas Festiwalu Jedynki w Sopocie ogłoszono, że to właśnie pana utwór „Niech mówią, że to nie jest miłość” widzowie okrzyknęli „Przebojem Roku”?

Piotr Rubik: - Przez pierwsze sekundy nie wierzyłem, że to prawda. Potem była euforia! Cieszyłem się nie tylko za siebie, ale też za tych wszystkich ludzi, którzy pracowali na nasz sukces: za Zbyszka Książka - autora przepięknych tekstów, za chór, solistów, muzyków i każdą osobę z ekipy, za prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego, który był siłą sprawczą całego tego przedsięwzięcia... Byłem szczęśliwy, że efekt naszej wspólnej pracy został nagrodzony. Po Sopocie zrobił się wokół mnie wieli szum...

- Niektórzy wręcz mówią o „rubikomanii”.

- (śmiech) Dla mnie samego to, co stało się po festiwalu, jest fenomenem. Jest cała rzesza ludzi, którzy żyją naszym oratorium, spędzają na moim forum internetowym całe dnie, wiedzą o mnie więcej niż ja sam.

- Gdyby mógł pan sam sobie przyznać nagrodę, za co by się pan nagrodził?

- Chyba za to, że dzięki mojej muzyce parę osób odzyskało wiarę w życie i zrobiło coś dobrego dla innych. Byłaby to nagroda za dzielenie się dobrą energią.

- A skąd pan tę dobrą energię czerpie?

- Mam nadzieję, że ona cały czas jest we mnie. Nie wiem, skąd przychodzi. Po prostu pojawia się w momencie, gdy zaczynam komponować. A dobra energia na życie? Czerpię ją z życia! Staram się żyć pełnią życia, kochać i być kochanym, cieszyć się tym wszystkim, co mam. Oczywiście, teraz jest mi łatwiej, bo jestem - można powiedzieć - na topie, ale jednak cały czas się uczę i pracuję nad sobą. Nie zawsze było mi tak łatwo. Miałem w życiu okresy, gdy brakowało mi pieniędzy. Nawet na paczkę papierosów, kiedy jeszcze paliłem.

- Dostał pan w Sopocie czek na 50 tysięcy złotych. Na co przeznaczył pan te pieniądze?

- Nikt z nas nie dostał ani grosza, bo nagroda poszła w całości na sfinansowanie produkcji teledysku do piosenki „Niech mówią, że to nie jest miłość” oraz na opłacenie kosztów podróży do Sopotu.

- Miał pan w życiu momenty, kiedy dla pieniędzy sprzeniewierzył się pan sobie i zrobił coś, czego dziś żałuje?

- Nie. Owszem, robiłem bardzo wiele tak zwanych „chałtur”, czyli prac na zlecenie, ale zawsze starałem się zachować pewien poziom, żeby potem się tego nie wstydzić. Jako student czy później, jako początkujący kompozytor, musiałem przecież z czegoś żyć! Kiedyś, na przykład, grałem w restauracji hotelu „Marriott” z kolegami. Nasze trio klasyczne dostawało świetne recenzje od gości kawiarni, bo graliśmy naprawdę na wysokim poziomie.

- Co pan czuje, kiedy kilka razy dziennie słyszy pan sygnał telewizyjnych „Wiadomości”? To pan ten sygnał skomponował...

- Czuję wielką satysfakcję i nie ukrywam, że „puszczanie” tych sygnałów w telewizji wiąże się z... pieniędzmi. A dzięki temu, że sygnał „Wiadomości” ciągle na mnie zarabia, nie muszę już „brać” każdej pracy i mogę skupić się na pisaniu nowej, trzeciej części oratorium. Nie muszę gonić, żeby zarobić jakiś grosz, więc mam odrobinę luzu i mogę, na przykład, więcej czasu poświęcić na kontakt z moimi fanami w Internecie, spotkania z nimi w „realu”.

- Sygnału „Wiadomości” nie musi się pan wstydzić.

- I nie wstydzę się. Komponowanie dżingli nie jest łatwe - w kilku sekundach trzeba zawrzeć całą myśl muzyczną, którą w innej sytuacji można zmieścić w kilkuminutowym utworze. Sygnał „Wiadomości” jest prostą melodią, jak wszystkie, które piszę. Lubię prostotę i gdyby moje kompozycje „obedrzeć” z aranżacji na orkiestrę i chór, okazałoby się, że są to tak prościutkie melodie, że można je zagrać jednym palcem na fortepianie.

- Takie jest także oratorium „Tu es Petrus”?

- Tak. Pracowałem nad nim około pięciu miesięcy, ale wydaje mi się, że nie przekombinowałem (śmiech). Każdy wyczuwa, że to oratorium jest po prostu moje - utrzymane w moim stylu, nawiązujące do moich ulubionych motywów.

- Czy sukces zmienił pana?

- Jako człowieka - nie; jako muzyka - tak. Nie muszę teraz robić wszystkiego, mogę wybierać najlepsze propozycje, mam większy komfort zawodowy. Wciąż jednak zachowuję się tak samo, jak wcześniej. Na szczęście nie odbiła mi palma.

- Z których wykonań swoich utworów z okresu „przed oratorium” jest pan najbardziej zadowolony?

- Jestem dumny z piosenki „Dotyk”, wykonywanej przez Edytę Górniak, z „Dove vai” Małgorzaty Walewskiej, Fiolki i Michała Bajora, z „Chciałbym” Bajora. Te wykonania bardzo bliskie były temu, co chciałem zawrzeć w swoich utworach.

- Utrzymuje pan jeszcze kontakt z Edytą Górniak?

- Od wielu lat nie mam z nią żadnego kontaktu. Szkoda, bo naprawdę byłoby mi bardzo miło, gdyby zaśpiewała jeszcze coś mojego.

- Póki co Edyta obecna jest w prasie plotkarskiej z innych powodów...

- Nie czytam prasy plotkarskiej.

- A jakie gazety pan czyta?

- Żałuję, ale nie mam czasu na czytanie prasy. Najczęściej czytam... nuty.

Powered by MyScript