Objaśnienia pcc-3

Menu

Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla zapytania: Objaśnienia pcc-3





Temat: Zakup mieszkania a US




[...Xena...]


+ Taaaa,  a rzeczoznawca nie widział, że mieszkanie do remontu i dlatego
+ je wycenił inaczej? Bez jaj panowie, [....]
+ A w jaki sposób wytłumaczyć, że właściciel zażądał sobie o wiele mniejszą
+ kwotę za mieszkanie, bo chciał się szybko pozbyć mieszkania?


 Zdaje się że chodziło o PCC ?
 Przecież ten podatek płaci się od wartości rynkowej, a nie
faktycznej wartości umowy sprzedaży.
[...]


+ Mam się z nim kłócić, że chce za mało i dobrowolnie zapłacić?


 Nie. Tylko podatek od "wartości rynkowej".
 Reklamacje do Sejmu, nie do mnie poproszę ;)


+ A skoro jest taka sytuacja, to dlaczego Urząd Skarbowy może żądać zapłaty
+ ode mnie, skoro nie robię żadnych przekrętów?


 Bo od zapłacenia PCC są obie strony. Reklamacje jak wyżej :)


+ Dla mnie jest to trochę niezrozumiałe.


 Mam nadzieję że objaśniłem ;)


+ Czy takie jest prawo polskie-bezsensowne?


 Sensowne, sensowne. Dziura w budżecie na poziomie gwiazdy neutronowej,
no to się dosypuje (aż się zapadnie pod własnym ciężarem :(, niestety).

pozdrowienia, Gotfryd
(KPiR, VAT, memoriał, ZUS)





Temat: pcc1 od wraku?


W US powiedziano mi ze skladany jest tylko jeden PCC1 przez jedna ze
stron i musza tam byc obydwa podpisy i dane obydwu stron - czyli


To chyba nawet pisze w objasnieniach do ppc-1


Sprzedajacy placi podatek
tylko jesli sprzedaje samochod, ktory posiadal krocej niz 6 miesiecy.


Dochodowy.


Jesli kupujacy zobowiazal sie zalatwic wszystko na swoja reke, to
sprzedajacy nic wiecej nie musi zalatwiac/placic,etc.


Z PCC jest ciekawiej: obie strony placa go "solidarnie".
Czyli - placi dowolna ze stron, wedle umowy, ale jesli nie zaplaci,
to US ma prawo sciagnac go tez od dowolnej ze stron, nie interesujac
sie umowa.
Czyli przez 5 lat tak naprawde nie wiemy czy komornik nie zapuka do
drzwi :-)

P.S. PCC-1 jest od towaru wartego ponad 1000 zl

J.







Temat: Jaki VAT dla oprogramowania używanego?
1.Moje pytanie jak w tytule. Potrzebuje stawki VAT do kasy fiskalnej. Nowe 7%, a używane?

2.Poza tym niech mi ktos powie co z PCC od uzywanego oprogramowania?
W US konspiracyjnym tonem pan w okienku od PCC powiedzial mi żebym odprowadzala standardowo 2% od transakcji powyzej tysiaca, ale cos czytalam ze na oprogramowanie jest wyjatek od reguly. Prosze o objaśnienie tego punktu bo mam z nim najwiekszy zgryz :(

3.Ja mam dzialalnosc gosp. kupuje od osob prywatnych oprogramowanie, ktore nie jest rzecza tylko tworem "umysłowym" hah. Jaką na to umowe wypisywac? Kupno- sprzedaż, czy przeniesienie licencji? Jesli przeniesienia licencji to może jakis link do strony z taką umowa, bo nie wiem jak ją napisac.



Temat: Pozyczka dla spolki z o.o.


| OIDP od początku tego roku pożyczka od udziałowców już nie jest zwolniona
| z
| PCC (a pożyczka od zarządu nigdy nie była zwolniona).

Moglbys to troche rozwinac?


  Mi tak wychodzi, że pożyczka "na DG" *w ogóle* zniknęła z art.9 ustawy!

  Co z zarządem (dlaczego traktowany inaczej DLA PCC) też nie rozumiem,
stanę w kolejce po objaśnienie :) (dochodowy to co innego - "podmioty
powiązane", ale o odsetkach było, sposób zawarcia to też co innego
niż zwolnienie).

pzdr, Gotfryd





Temat: Samorządy się spierają, Arriva traci
Dlaczego Arriva PCC straci?

Urząd Marszałkowski w Warszawie dwukrotnie przelewał na konto Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu 97 tys. zł dla Arrivy PCC. Toruń pieniędzy przewoźnikowi nie oddał, tylko... odesłał.

- Szczerze mówiąc, jesteśmy zszokowani postawą toruńskich urzędników - nie kryje Maciej Królak, rzecznik Arrivy PCC.

Chodzi o 97 tysięcy złotych, które województwo mazowieckie zobowiązało się zapłacić za to, że przewoźnik woził pasażerów na trasie Toruń-Sierpc do 13 grudnia 2008 r. Konkretnie, za swój odcinek, biegnący po terenie Mazowieckiego.

3 lipca 2008 r. województwa kujawsko-pomorskie i mazowieckie zawarły porozumienie w tej sprawie. Służby prasowe marszałka Piotra Całbeckiego (PO) poinformowały o nim w tonie prawdziwego sukcesu. „Zapłacą nam za sierpczaka” - pisaliśmy na naszych łamach. Kwotę dotacji określono na 97 tys. zł. Sejmiki obu województw podjęły stosowne uchwały.

- Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że usługi wykonaliśmy, nikt nie zgłasza pretensji co do ceny kilometra itp. Wiemy, że Mazowiecki Urząd Marszałkowski dwukrotnie przelewał pieniądze na konto Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego. Dotacji jednak nam nie przekazano, tylko odesłano do Warszawy - mówi Maciej Królak.

Urzędnicy z Torunia obwiniają kolegów z Warszawy.

- Na mocy zawartego w lipcu porozumienia samorząd województwa mazowieckiego miał nam przekazać realizację zadania (obejmuje ono wyłonienie wykonawcy oraz przekazanie dotacji) odtworzenia części linii Toruń-Sierpc, biegnącej przez Mazowsze. 10. paragraf porozumienia mówi o tym, że warunkiem jest opublikowanie jego treści w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Porozumienie wygasło 13 grudnia, czyli z końcem obowiązywania starego rozkładu jazdy. Tymczasem publikacja w Dzienniku Urzędowym ukazała się dopiero 17 grudnia. Nie było więc prawnej podstawy do wykorzystania dotacji - objaśnia Beata Krzemińska.

Arriva PCC nie ma jednak żadnych pretensji do Warszawy, tylko do Torunia.

- Mazowsze w niczym nie zawiniło. Przekazało należne pieniądze za wykonane usługi. W postawie Kujawsko-Pomorskiego nie widzę dobrej woli - mówi Królak.

Przewoźnik myśli, że pieniądze w końcu dostanie. Urząd Marszałkowski w Toruniu twierdzi, że przepadły.

źródło: Rynek Kolejowy



Temat: Umowa sprzedazy i podatek


| [...darowizna...]
[...]
|  A mój protest w poście obok ;)

No to teraz juz nic nie wiem :)

Dlaczego ma tu byc podatek od darowizn czy spadku?


  Spadek odpuść.
  Maddy pisała o darowiźnie *w kwocie podatku*.
  Idzie o to, że jak płacisz podatek ZA KOGOŚ (kto ma go zapłacić), to
w przypadku osoby fizycznej jest pomieszanie z poplątaniem jak
to zaklasyfikować. U tego ZA KOGO zapłaciłeś, nie u Ciebie :)
  Osoba prawna wpisuje w przychody i basta.
  Ale u osoby fizycznej są odrębnie opodatkowane darowizny i takie
cóś nazwane "nieodpłatnym świadczeniem".

w zaklasyfikowaniu takiego "zapłacenia za kogoś", jeśli jest to
WARUNEK W UMOWIE, do darowizn.


Ja dostaje w spadku
pewne roszczenie. Nijak ono nie ma sensownej ceny, bo nie jest to zwykla
nieruchomosc w postaci mlyna czy kamienicy. Jest to przedwojenny majatek
skladajacy sie z wielu roznych elementow. Czesc bedzie zwrocona w naturze,
ale inna, chyba wieksza czesc, bedzie "dochodzona" jako odszkodowania (np.
park). Nie ma jak tego wycenic, bo kazda wycena bedzie z sufitu.

Zeby uproscic papierkologie, to moja Mama sprzedaje mi swoja czesc roszczen
(po moim ojcu) za symboliczne 100zl a ja juz dalej moge to odsprzedac za
zupelnie inna kwote.
Chce byc absolutnie w porzadku wobec Skarbu Panstwa ale tez nie chce
dokladac do interesu :)


  Weź Ty i się zastanów...
  Piszesz o DWU RÓZNYCH CZYNNOŚCIACH, które będą ODRĘBNIE OPODATKOWANE!
  Możesz objaśnić, dlaczego nie ma to być darowizna od mamy ale
"symbol"?


To roszczenie chce sprzedac komus, kto chce poniesc ryzyko i ew. sporo
zarobic lub sporo stracic - nie moja sprawa.

Chce mu sprzedac te roszczenia w formie aktu notarialnego za pewna, niemala
sume. Nie mam pojecia kto od tego ma placic podatek ( czy tylko kupujacy,


  Tak.
  I zupełnie inny podatek - PCC.


czy i ja). No i wg jakiej skali bedzie on naliczony.
Tyle, ze nijak nie pasuje mi tu podatek od spadku czy darowizny.


  Podatek o którym pisała Maddy dotyczył(by) przypadku, JEŚLIBY
strony w umowie postanowiły, że kto inny niż strona zobowiązana
ma faktycznie płacić.

  IMO raczej darowizna nie pasuje do zaklasyfikowania tak przekazanej
(umownie) kwoty, niemniej *tylko o tym* była mowa!
  O opodatkowaniu *kwoty podatku*, która została zapłacona przez
"złą stronę transakcji" (bo o to pytałeś, nie zaprzeczysz)

pzdr, Gotfryd





Temat: Stało się!!! Ogłoszono przetarg w woj. podlaskim
PKP rośnie konkurencja na szynach
Prywatny przewoźnik zabiega o to, by od przyszłego roku wozić
mieszkańców Podlaskiego. O tym, czy mu się uda, zadecyduje przetarg
rozstrzygany na początku kwietnia. Jeśli Arriva PCC wygra, to - po raz
pierwszy w naszym regionie i drugi w kraju - monopol PKP na przewozy
kolejowe zostanie przełamany O możliwość obsługi podlaskich przewozów
regionalnych w latach 2009-2013 ubiegają się dwie firmy: lokalny klon
państwowego molocha PKP i prywatne polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva
PCC. Specyfika wojewódzkich połączeń sprawia, że z rywalizacji obie
mogą wyjść zwycięsko.
W istocie chodzi bowiem o dwa przetargi: na linie zelektryfikowane i
te, które obsługuje tabor spalinowy. Jak udało się ustalić "Gazecie",
do tej pory wpłynęły dwie oferty- jedna właśnie od Arrivy. Zostaną one
otwarte 3 kwietnia. Kilka dni później zarząd województwa (bo to on
będzie płacił przewoźnikowi) ogłosi, która propozycja jest dla niego
atrakcyjniejsza.

- 75 proc. punktacji w przetargu to wysokość dopłaty do
pociągokilometra, jaką będziemy musieli ponieść. 25 to jakość
zaproponowanych nam usług. Na przykład, czy będzie można bilety kupić
już w pociągu albo czy dworce będą oświetlone - objaśnia konkursowe
kryteria Zbigniew Nikitorowicz, szef gabinetu marszałka województwa,
które na przewozy w latach 2009-2011 zarezerwowało 43 mln zł.

Wczoraj nie udało nam się skontaktować z Piotrem Rybotyckim,
dyrektorem Arrivy PCC. Kilka tygodni temu, gdy sejmik zgodził się na
to, by przewoźnika wybrać w przetargu, zapowiadał on, że jego
konsorcjum jest zainteresowane wyłącznie liniami
niezelektryfikowanymi. Zapowiadał też, że w razie zwycięstwa w
przetargu do pięciu należących do województwa szynobusów firma dołoży
swoje własne.

Tak Arriva PCC zrobiła w Kujawsko-Pomorskiem, gdzie od grudnia ub.
roku obsługuje około 30 proc. regionalnych połączeń. Na start dostała
13 samorządowych szynobusów. Szybko dokupiła dwa własne, kolejne trzy
sprowadziła z Danii. Jeszcze dwa chce dołożyć w kwietniu. Dodatkowo
uzupełnia je kilkunastoma wagonami, pochodzącymi z Niemiec.

Oferuje nieco więcej połączeń niż wcześniej PKP i kosztuje o jedną
trzecią mniej. Start miała jednak nie najlepszy - w pierwszych
tygodniach wiele kursów odwoływano, zawodził sprzęt. Pasażerowie wciąż
skarżą się też na zbyt małą liczbę wagonów. Za problemy z połączeniami
została przez urząd marszałkowski w lutym ukarana kilkusettysięczną
grzywną.

- Rzeczywiście na początku był falstart. Teraz jest już dobrze. A
oddanie części przewozów prywatnemu przewoźnikowi było mądrą decyzją,
której nie żałujemy. Wzajemna konkurencja sprawia, że obaj przewoźnicy
obsługujący nasze linie bardzo się starają - również PKP, wcześniej
monopolista. Znacznie wzrosła jakość usług. Widać poprawę i to bardzo
- mówi Beata Krzemińska, rzecznik kujawsko-pomorskiego urzędu
marszałkowskiego.

Podlaskie PKP potencjalną konkurencją się nie przejmuje.

- To dobra rzecz, która zawsze sprawia, że podnosi się jakość usług -
mówiła kilka tygodni temu szefowa przewozów regionalnych PKP Elżbieta
Załuska.

W tym roku dotacja samorządu do przewozów kolejowych to ponad 13 mln
zł. Według zatwierdzonych wczoraj przez radnych planów, przez kolejne
trzy lata będzie to 14,5 mln zł. Ale w zamian przewoźnik dostanie
więcej zadań. Będzie musiał płacić za utrzymanie szynobusów i
ubezpieczenia. Dzisiaj tego nie robi. Ponadto do 2011 roku w stosunku
do dziś liczba przewożonych pasażerów ma wzrosnąć w Podlaskiem o 600
tys., a liczba połączeń - prawie o 20.

http://www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=8159



Powered by MyScript